Odzyskaj WŁASNE zdrowie: Naucz się rozpoznawać podstawowe oznaki niedoboru składników odżywczych

Jednym z największych problemów zdrowotnych nękających obecnie świat są powszechne niedobory składników odżywczych i ich słabe wykorzystanie. Niedobór składników odżywczych występuje, gdy organizm nie otrzymuje odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych, takich jak witaminy i minerały. Metale ciężkie i niektóre leki, takie jak leki zobojętniające sok żołądkowy, inhibitory pompy protonowej i antybiotyki, albo konkurują o wchłanianie składników odżywczych w organizmie, albo niszczą zdolność mikrobiomu do przyswajania składników odżywczych, przyczyniając się do niedoborów żywieniowych. Może to prowadzić do niedożywienia, letargu, chorób przewlekłych i zwiększać podatność na poważne skutki chorób zakaźnych.

Przykłady chorób spowodowanych niedożywieniem obejmują stany takie jak niedokrwistość, która jest spowodowana niedoborem żelaza i prowadzi do braku czerwonych krwinek lub hemoglobiny. Niedobór kwasu foliowego może prowadzić do wad wrodzonych podczas ciąży. Niedobór witaminy A wiąże się z poważnymi skutkami zakażenia odrą. Niedostateczne wchłanianie witaminy C jest związane z poważnymi przypadkami krztuśca. Niedobór witaminy D może prowadzić do niedoboru odporności, zaburzeń emocjonalnych, a nawet depresji.

Organizm często daje wskazówki dotyczące niedoborów określonych składników odżywczych, zanim dojdzie do dalszych uszkodzeń narządów wewnętrznych. Rozpoznawanie podstawowych oznak niedoboru składników odżywczych i reagowanie na nie odpowiednią żywnością i ziołami jest niezbędną umiejętnością do utrzymania dobrego samopoczucia przez długi czas.

Ciało daje wskazówki na temat niedoborów składników odżywczych

Niedobory nie powstają w próżni, ale większość z nas nie rozumie komunikatów, jakie wysyła nam nasze ciało. Istnieje wiele oznak, jeśli wiesz, czego szukać.

Oczy

Pęknięte naczynia krwionośne w oczach często wskazują na przemęczenie oczu lub nadmierną ekspozycję na dym, kurz lub pyłki. Jednak w przypadku braku tych zewnętrznych bodźców, pęknięte naczynia krwionośne w oczach mogą również oznaczać, że organizm ma niski poziom witaminy C.

Słabe widzenie w nocy można przypisać niedoborowi witaminy A i niskiemu wchłanianiu przeciwutleniaczy. Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest spożywanie owoców borówki czarnej. Owoc ten zawiera antocyjanozydy, które budują silne naczynia krwionośne i poprawiają krążenie we wszystkich obszarach ciała, nawet wokół oczu. W szczególności antocyjanidyny zwiększają produkcję rodopsyny, pigmentu, który pomaga oku dostosować się do zmian światła.

Cienie lub worki pod oczami często wskazują na alergie, nietolerancję pokarmową, odwodnienie lub niską jakość snu, charakteryzującą się brakiem wykorzystania tlenu (uporczywe oddychanie przez usta). Inne przyczyny to: brak żelaza i niedobory witamin E, D, K, A i B12. Blada dolna powieka jest charakterystyczną oznaką niedoboru żelaza.

Mięśnie i stawy

  • Skurcze mięśni wskazują na niedobór B1, B2, B6 lub magnezu. Witaminy te są często wyczerpywane po rygorystycznych ćwiczeniach, dlatego ważne jest, aby je uzupełniać, aby uniknąć skurczów lub zespołu niespokojnych nóg w nocy.
  • Jeśli doświadczasz drgawek w jakiejkolwiek części ciała, jest bardzo prawdopodobne, że występuje niedobór B1, B2, B3, B6, B9, witaminy D, magnezu i/lub wapnia.
  • Obrzęk często wskazuje na brak B1, B6 lub potasu.
  • Drętwienie lub mrowienie może wskazywać na problemy z krążeniem krwi, ale w mniejszych przypadkach wskazuje na niedobór witaminy B12 lub B5.
  • Jeśli twoje stawy trzeszczą podczas chodzenia lub schylania się, istnieje duże prawdopodobieństwo, że masz niedobór manganu.

Skóra

Skóra jest najbardziej wymownym organem. Sucha lub szorstka skóra wskazuje na niski poziom witamin A i E. Jeśli łatwo powstają siniaki, oznacza to, że brakuje Ci witaminy C. Inne oznaki niedoboru widoczne na skórze to m.in:

  • Czerwone rozstępy wskazują na niedobór cynku.
  • Zapalenie skóry jest związane z niedoborem B2, B3 lub biotyny.
  • Trądzik podczas menstruacji to najprawdopodobniej niedobór B6, ale może być związany z rozregulowanymi hormonami.
  • Nietypowe krwawienia z nosa są oznaką niedoboru witaminy C.
  • Guzy z tyłu ramion wskazują na niedobór witaminy A.

Włosy i paznokcie

  • Wypadanie włosów przypisuje się niedoborom witamin B2, B5, biotyny, D i cynku.
  • Suche włosy są związane z niedoborami witamin A i E, a także niskim poziomem selenu, biotyny, jodu, białka i kwasów tłuszczowych omega 3.
  • Łupież jest związany z niskim poziomem selenu, kwasów omega 3 i witaminy A.
  • Paznokcie w kształcie łyżki wskazują na niedobory żelaza i witaminy B12.
  • Białe ślady na paznokciach mogą wskazywać na niedobór wapnia lub cynku.
  • Blade paznokcie są pewniejszą oznaką niedoborów żelaza i biotyny.
  • Łamliwe paznokcie są zdecydowanie oznaką niedoboru wapnia, magnezu i jodu.
  • Jeśli skórki łatwo się rozdwajają, organizm potrzebuje białka.

Uzupełnianie niedoborów składników odżywczych jest proste, ale nie jest nauczane

Wiele z tych niedoborów składników odżywczych jest wynikiem złej diety składającej się z rafinowanych cukrów i ultra przetworzonej żywności, która jest pozbawiona składników odżywczych i obciążona chemikaliami, które zakłócają wchłanianie składników odżywczych. Ponadto codzienne spożywanie zanieczyszczonej wody wprowadza metale ciężkie i pestycydy, które zakłócają wchłanianie składników odżywczych. Żywność uprawiana na glebach niskiej jakości nie dostarcza minerałów śladowych potrzebnych do przyswojenia witamin zawartych w żywności.

Co więcej, w standardowej amerykańskiej diecie brakuje podstawowych grup żywności (zioła, korzenie, nasiona, orzechy, jagody, kora, łuski, grzyby, wodorosty), które z założenia są bogate w składniki odżywcze. Codzienne spożywanie tych pokarmów może złagodzić niedobory składników odżywczych i poprawić jakość życia.




American Heart Association wprowadza nową definicję CHOROBY SERCOWO-NACZYNIOWEJ, która silnie przypomina uszkodzenia spowodowane przez szczepionki mRNA

American Heart Association (AHA) ogłosiło gruntowną redefinicję choroby sercowo-naczyniowej (CVD), tworząc nowy termin: zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny (CKM). Rewelacja ta, opublikowana w czasopiśmie Circulation, sugeruje, że zdumiewające 90 procent dorosłych Amerykanów może być obecnie dotkniętych tym nowo zidentyfikowanym zespołem, który obejmuje choroby układu krążenia, nerek i zaburzenia metaboliczne. Według AHA, większość populacji wykazuje obecnie objawy tej nowej choroby i powinna być regularnie badana w celu zapobiegania wczesnym zawałom serca i udarom mózgu.

Ten nowy zespół pojawia się po piętach globalnego eksperymentu ze szczepionką mRNA, który zniszczył skład i jakość ludzkiej krwi oraz zaostrzył stan zapalny w całym organizmie. Eksperyment ten spowodował infiltrację rasy ludzkiej obcymi białkami kolczastymi, które spowodowały powszechne zaburzenia krzepnięcia krwi, zapalenie mięśnia sercowego i zapalenie osierdzia, jednocześnie zakłócając normalną, zdrową produkcję białek i hormonów w komórce. Jedno z badań wykazało zwiększone ryzyko epilepsji, ciężkiego wstrząsu alergicznego, zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia wyrostka robaczkowego u dzieci, którym wstrzyknięto szczepionki przeciwko COVID-19, co wskazuje na ogólnoustrojowe uszkodzenie krwi i układu odpornościowego.

AHA nie zajmie się przyczynami tej nowej choroby

Ogłoszenie AHA rodzi poważne pytania dotyczące przyczyn tak powszechnego kryzysu zdrowotnego. Zgodnie z ostatnią aktualizacją statystyk AHA, uważa się, że prawie jedna trzecia dorosłych Amerykanów ma wiele czynników ryzyka przyczyniających się do zespołu CKM, w tym otyłość, cukrzycę typu 2 i choroby nerek. Journal of the American Medical Association (JAMA) potwierdza te ustalenia, zauważając, że 90% dorosłych Amerykanów spełnia kryteria zespołu CKM w stadium 1 lub wyższym. Brak danych historycznych – zespół CKM został wprowadzony dopiero jesienią ubiegłego roku – dodaje warstwę złożoności do zrozumienia konsekwencji tej diagnozy.

Badanie podkreśla znaczące różnice demograficzne, z osobami starszymi, mężczyznami i osobami rasy czarnej narażonymi na największe ryzyko. Badanie nie odnosi się jednak do żadnych środowiskowych przyczyn tego stanu. Słoniem w pokoju jest eksperyment ze szczepionką mRNA, który szkodzi wszystkim procesom fizjologicznym wymienionym w nowych wytycznych diagnostycznych. Na przykład badanie oksfordzkie ujawniło, że szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 są jedyną przyczyną zapalenia serca i niewydolności serca u dzieci.

Nowe oznaczenie choroby odzwierciedla szkody wyrządzone przez globalny eksperyment ze szczepionkami mRNA

Wynalezienie tej nowej etykiety choroby wymaga pilnego i dokładnego zbadania potencjalnych przyczyn źródłowych, szczególnie w przypadku szczepionek mRNA, które uszkadzają wszystkie te narządy i układy hormonalne organizmu. Zamiast jednak zająć się tymi krytycznymi pytaniami, główny nurt dyskursu medycznego wydaje się zmierzać w kierunku rozwoju nowych metod leczenia, pozycjonując gigantów farmaceutycznych, takich jak Pfizer i Merck, aby odnieść znaczne korzyści z tej zmiany. W rzeczywistości Pfizer już zaczął przejmować firmy farmaceutyczne, aby czerpać zyski z chorób przewlekłych wywoływanych przez ich własne „szczepionki” na COVID-19.

Podczas gdy nowa klasyfikacja zespołu CKM opracowana przez AHA może prowadzić do postępów w leczeniu, widoczny jest brak nacisku na zapobieganie lub analizę przyczyn źródłowych. Zamiast tego skupiono się na leczeniu objawów i przepisywaniu opatentowanych leków – co stanowi wyraźny kontrast z tradycyjnym powiedzeniem, że „uncja zapobiegania jest warta funta leczenia”.

Czy władze medyczne nie powinny zadawać podstawowych pytań na temat nagłego pojawienia się nowej choroby, która dotyka prawie całą populację? Przyklejenie nowej etykiety większości Amerykanów nie rozwiąże problemu, ale sprawi, że będą oni pacjentami przez całe życie, ukrywając jednocześnie jego pierwotne przyczyny.

Rozbieżność między diagnozą a proaktywnymi rozwiązaniami w zakresie opieki zdrowotnej budzi krytyczne obawy etyczne. W miarę jak społeczność medyczna przygotowuje się do potencjalnych inicjatyw nastawionych na zysk związanych z zespołem CKM, pojawia się pytanie: czy priorytetem jest prawdziwa opieka zdrowotna, czy jedynie ekspansja korporacyjnego modelu opieki zdrowotnej, który przedkłada dożywotnie podawanie leków pacjentom nad profilaktykę i eliminowanie pierwotnych przyczyn?




ZŁE POŁĄCZENIE: Badanie łączy promieniowanie telefonu komórkowego z rakiem mózgu

Pojawia się coraz więcej recenzowanych badań potwierdzających związek między promieniowaniem telefonów komórkowych a rakiem mózgu, zaprzeczając niedawnemu badaniu przeprowadzonemu przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), w którym stwierdzono, że nie ma dowodów na istnienie takiego związku.

Południowokoreańscy naukowcy, którzy przeanalizowali 24 badania i opublikowali swój raport w czasopiśmie Environmental Health, odkryli większe ryzyko złośliwych nowotworów mózgu, oponiaków i glejaków po tej stronie głowy, po której trzymane były telefony komórkowe. Stwierdzili również, że długotrwałe korzystanie z telefonów komórkowych wiąże się z wyższym ryzykiem glejaka.

Południowokoreańskie badanie zwiększa liczbę opublikowanych od 2016 roku metaanaliz łączących promieniowanie telefonów komórkowych z większym ryzykiem zachorowania na raka mózgu do siedmiu, napisał dr Joel Moskowitz na swojej stronie internetowej.

Moskowitz, który kieruje Centrum Zdrowia Rodziny i Społeczności na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, prowadzi i rozpowszechnia badania nad technologią bezprzewodową i zdrowiem publicznym od 2009 roku.

„Te siedem recenzowanych badań metaanalitycznych zaprzecza wnioskom z ostatniego systematycznego przeglądu WHO” – powiedział Moskowitz. Dodał, że istnieją dowody na to, że WHO wybrało do przeprowadzenia przeglądu badaczy uprzedzonych do branży.

Dr Lennart Hardell, wiodący naukowiec, który odkrył związek między korzystaniem z telefonów komórkowych a glejakami, zgodził się z Moskowitzem.

Hardell powiedział w wywiadzie dla The Defender, że „uderzające” było to, że południowokoreańscy naukowcy doszli do wniosku, który był bezpośrednio sprzeczny z ustaleniami autorów badania WHO.

„Autorzy badania WHO powinni być odpowiedzialni za swoje oszukańcze zachowanie naruszające zdrowie ludzkie i środowisko. Ich brak zasad etycznych w nauce daje „zieloną kartę” do wdrożenia tej technologii – a ofiarą jest niedoinformowany laik” – powiedział Hardell, onkolog i epidemiolog z Environment and Cancer Research Foundation, który jest autorem ponad 350 artykułów, z których prawie 60 dotyczy promieniowania bezprzewodowego.

Badanie WHO twierdzi, że nie ma związku między korzystaniem z telefonów komórkowych a rakiem mózgu

W przeglądzie badań zleconym przez WHO i opublikowanym niedawno w Environment International naukowcy przeanalizowali 63 badania zakończone w latach 1994-2022, a także uczestników z 22 krajów. Oceny tych badań dokonało 11 badaczy z dziewięciu krajów.

Naukowcy zbadali wpływ częstotliwości radiowych z telefonów komórkowych, stacji bazowych, nadajników i narażenia zawodowego.

Skupili się na nowotworach mózgu dorosłych i dzieci, w tym raku przysadki mózgowej i gruczołów ślinowych. Uwzględniono również zagrożenie białaczką.

Naukowcy poinformowali, że pomimo ogromnego wzrostu wykorzystania technologii bezprzewodowej w ciągu ostatnich dwóch dekad, nie odnotowano równoważnego wzrostu zachorowań na raka mózgu. Dodali, że ocena ryzyka obejmuje osoby, które wielokrotnie prowadzą długie rozmowy telefoniczne i te, które korzystały z urządzeń mobilnych przez ponad dekadę.

Południowokoreańskie badanie zostało opublikowane w następstwie ostatnich danych zdrowotnych z Danii, które ujawniły, że liczba nowotworów ośrodkowego układu nerwowego wraz z guzami mózgu rośnie.

„Dania jest znana z doskonałego śledzenia przypadków raka i niepokojące jest to, że ich dane wykazują wyraźny wzrost” – powiedziała Mona Nilsson, współzałożycielka i dyrektor Szwedzkiej Fundacji Ochrony przed Promieniowaniem.

Duński Rejestr Nowotworów 30 września opublikował raport na temat liczby ostatnich przypadków raka w Danii.




Wszystkie szczepionki rekombinowane i adiuwanty – nie tylko szczepionki przeciwko COVID-19 – są obecnie zamieszane w skandal związany z zanieczyszczeniem DNA

Liczne badania laboratoryjne potwierdziły obecność plazmidowego DNA w szczepionkach Pfizer przeciwko COVID-19. W rzeczywistości niedawna analiza wykazała, że pojedyncza dawka szczepionki Pfizer może zawierać ponad 200 miliardów fragmentów DNA. Są to nukleotydy, które nigdy nie powinny dostać się do łańcucha dostaw dla ludzi, ponieważ mogą powodować raka.

Plazmidy, które są wykorzystywane w procesie produkcji szczepionek, przenoszą materiał genetyczny, który może nieumyślnie dostać się do organizmu człowieka w wyniku szczepienia. Plazmidy mogą zakłócać funkcje komórkowe lub przyczyniać się do rozwoju oporności na antybiotyki. Fragmenty te mogą integrować się z DNA zaszczepionych osób, potencjalnie zakłócając działanie onkogenów i genów supresorowych nowotworów. Jednym z niepokojących aspektów jest włączenie sekwencji wirusa SV40, znanego ze swoich właściwości rakotwórczych. Konsekwencje takiego zanieczyszczenia są tragiczne, a eksperci ostrzegają przed możliwością trwałych zmian genetycznych u biorców szczepionek.

Ta poważna obawa o bezpieczeństwo wymaga, aby WSZYSTKIE szczepionki rekombinowane były badane pod kątem zanieczyszczenia DNA. Obecne ustalenia dotyczące zanieczyszczenia DNA w dostawach szczepionek są zaskakujące i uzasadniają przeprowadzenie audytu procesów produkcyjnych szczepionek, w tym zbadanie roli, jaką adiuwanty i nanocząsteczki lipidowe odgrywają w ułatwianiu zanieczyszczenia DNA ludzkich komórek.

Australia poważnie traktuje zanieczyszczenie DNA szczepionek przeciwko COVID-19

Rada Port Hedland w Australii przyjęła niedawno wniosek uznający „niedopuszczalny poziom zanieczyszczenia plazmidowym DNA” w szczepionkach mRNA przeciwko COVID-19. Wniosek, który nakazał również rozpowszechnianie tych informacji wśród pracowników służby zdrowia i odbiorców szczepionek, stanowi znaczącą zmianę w sposobie rozwiązywania problemów związanych z bezpieczeństwem szczepionek. Biorąc pod uwagę znaczenie gospodarcze Port Hedland w Australii, decyzja rady może mieć daleko idące konsekwencje. Po raz pierwszy lekarze są formalnie ostrzegani o zagrożeniach związanych z zanieczyszczeniem plazmidami – tematem, który był mocno tłumiony od czasu pojawienia się kontrowersji #plasmidgate na początku 2023 roku.

Adiuwanty w szczepionce Gardasil mogą ułatwiać przedostawanie się plazmidów do organizmu nastolatków

Kontrowersje potęguje niedawne exposé napisane przez dziennikarkę śledczą Maryanne Demasi. Ujawnia ona podobne kwestie związane ze szczepionką Gardasil przeciwko HPV. W raporcie podkreślono, że FDA jest świadoma pozostałości plazmidowego DNA w szczepionce Gardasil, a obawy dotyczące skażenia sięgają 2011 roku. Jest to kwestia, która została usunięta z czarnej listy dyskusji na temat bezpieczeństwa szczepionek w mediach i między rządowymi organami regulacyjnymi.

Zanieczyszczenie DNA jest jeszcze bardziej niebezpieczne ze względu na stosowanie adiuwantów w szczepionkach. Adiuwanty są dodawane do szczepionek w celu wzmocnienia odpowiedzi immunologicznej. Jeden z najpopularniejszych adiuwantów – sole glinu – technicznie działa jako czynnik transfekcyjny, umożliwiając obcemu DNA przedostanie się do cytoplazmy ludzkich komórek odpornościowych, które następnie krążą po całym organizmie. Implikacje tego toksycznego ułatwienia są głębokie; wprowadzenie plazmidów pochodzących z laboratorium do organizmu ludzkiego stwarza znaczne ryzyko, w tym możliwość zachorowania na raka i inne choroby genetyczne.

Poziom antygenu i masa ciała/objętość krwi biorcy szczepionki są ważnymi czynnikami

Szczepionki przeciwko COVID-19 wykorzystują nanocząsteczki lipidowe, które ułatwiają wnikanie plazmidowego DNA do ludzkich komórek. Szczepionka Novavax zawiera adiuwant saponinowy, który wiąże się z podobnym ryzykiem jak nanocząsteczki lipidowe. Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (Engerix-B), stosowana u noworodków, zawiera zarówno wodorotlenek glinu, jak i polisorbat 20. Składniki te działają jako czynniki transfekcji, potencjalnie ułatwiając przedostanie się plazmidów do organizmu dziecka i przygotowując grunt pod raka u dzieci.

Co więcej, większa ilość antygenu ma większe szanse na wprowadzenie plazmidów do ludzkich komórek. I odwrotnie, zanieczyszczenie DNA może mieć bardziej wyraźny wpływ na dzieci z mniejszą objętością krwi i masą ciała. Szczepionka Engerix (wstrzykiwana niemowlętom) zawiera 20 mikrogramów antygenu, podczas gdy szczepionka Gardasil HPV (wstrzykiwana nastolatkom) zawiera 270 mikrogramów. Dawka antygenu jest ważna, podobnie jak objętość krwi i waga osoby, której wstrzykiwana jest szczepionka.

Szczepionka przeciw HPV zawiera 13 razy więcej obcych białek i DNA niż szczepionki przeciw WZW typu B. Zasadniczo szczepionka przeciw HPV jest równoważna 13 zastrzykom szczepionki przeciw WZW pod względem ilości antygenu. Mimo to szczepionka przeciwko WZW typu B jest podawana niemowlętom, a nie nastolatkom, a zatem wprowadza nieproporcjonalny poziom zanieczyszczenia u dziecka o mniejszej objętości krwi i masie ciała. Obie szczepionki stwarzają poważne ryzyko skażenia DNA na dwóch różnych końcach spektrum ekspozycji.

Wszystkie szczepionki wykorzystują ryzykowny proces transfekcji z użyciem adiuwantów

Kluczowy dla działania szczepionki jest termin „transfekcja”. Proces ten pozwala obcemu materiałowi genetycznemu wniknąć do ludzkich komórek – mechanizm, który zazwyczaj nie występuje naturalnie. Komórki ludzkie posiadają bariery ochronne, które zapobiegają wchłanianiu obcych kwasów nukleinowych. Opracowano jednak techniki laboratoryjne pozwalające ominąć te zabezpieczenia. Główne metody transfekcji obejmują:

  • Zakłócenie mechaniczne: Fizyczne przebicie błony komórkowej w celu umożliwienia wniknięcia DNA.
  • Ułatwienie chemiczne: Wykorzystanie substancji chemicznych, które naśladują niezbędne składniki komórkowe, działając jak koń trojański do transportu DNA do komórki.
  • Elektroporacja: Zastosowanie pola elektrycznego w celu utworzenia tymczasowych porów w błonie komórkowej, choć ta metoda jest mniej praktyczna do powszechnego stosowania u ludzi.

Wśród nich najbardziej opłacalne do wprowadzania kwasów nukleinowych do komórek są czynniki chemiczne. Powszechnie stosowane środki transfekcyjne obejmują cząsteczki kationowe, które są naładowane dodatnio i przyciągają ujemnie naładowane składniki błon komórkowych. Detergenty mogą również rozbijać błony, umożliwiając wprowadzenie kwasów nukleinowych. Obawy związane ze stosowaniem plazmidów laboratoryjnych są znaczące. Plazmidy te mogą zawierać nukleotydy, które mogą prowadzić do poważnych konsekwencji genetycznych, w tym raka, jeśli zostaną przeniesione do ludzkich komórek. Gdy obecny jest czynnik transfekcyjny, prawdopodobieństwo takiego transferu znacznie wzrasta.

Podczas gdy wiele osób zna standardowe czynniki transfekcji, takie jak lipidy (lipofektamina, nanocząsteczki lipidowe) i fosforan wapnia, szerszy zakres substancji może działać jako czynniki transfekcji. Oto kilka mniej znanych:

  • Polisorbat: Środek powierzchniowo czynny/emulgator, który może poprawić transfekcję.
  • Kationy metali: Pierwiastki takie jak aluminium, cyrkon i cer, znane z dodatniego ładunku i skuteczności transfekcji.
  • Saponiny: Mydła stosowane jako adiuwanty w niektórych szczepionkach, promujące transfekcję
  • Histydyna: Dodatnio naładowany aminokwas, który może wspomagać proces transfekcji.

Zrozumienie potencjału toksyczności tych środków transfekcyjnych ma kluczowe znaczenie, zwłaszcza w świetle ich wpływu na wywoływanie raka u dzieci, nastolatków i dorosłych.




Badania naukowe ujawniają PIĘĆ najczęstszych chorób genetycznych wśród Żydów aszkenazyjskich

National Gaucher Foundation (NGF) opublikowała arkusz informacyjny podkreślający pięć najczęstszych chorób genetycznych wśród Żydów aszkenazyjskich, wysoce izolowanej grupy ludzi o wspólnym pochodzeniu (tj. „chowie wsobnym”).

Przy tak dużym zainteresowaniu Izraelem w dzisiejszych czasach, w tym premierem Izraela i Żydem aszkenazyjskim Benjaminem Netanjahu, warto podkreślić, że wiele osób z tego konkretnego pochodzenia jest bardziej podatnych na różne poważne choroby, z których niektóre są zaburzeniami psychicznymi.

Chociaż z pewnością prawdą jest, że każdy jest podatny na zachorowanie, mówi się, że Żydzi aszkenazyjscy są bardziej podatni z powodu „specyficznych mutacji genów”, zgodnie z National Gaucher Foundation.

„Naukowcy nazywają tę skłonność do rozwoju choroby efektem założyciela” – mówi grupa. „Setki lat temu w genach niektórych Żydów aszkenazyjskich wystąpiły mutacje. Nosiciele tych nowo zmutowanych genów nie mieli na nie wpływu, ale ich potomkowie byli bardziej narażeni na rozwój chorób genetycznych w wyniku dziedziczenia zmutowanych genów”.

„W ciągu historii Żydów wiele zmutowanych genów, w tym gen odpowiedzialny za chorobę Gauchera, GBA1, było przekazywanych z pokolenia na pokolenie” (z powodu chowu wsobnego).

Czy jesteś w grupie ryzyka?

Aby ktoś, kto jest Żydem aszkenazyjskim, mógł rozwinąć jedną z pięciu najczęstszych chorób genetycznych w tej konkretnej grupie ludzi, muszą zostać odziedziczone dwie mutacje tej samej choroby. Jeśli dziecko urodzi się z dwojgiem rodziców, którzy są nosicielami mutacji w tym samym genie, istnieje wiele potencjalnych skutków, w tym brak jakiejkolwiek choroby.

1) Choroba Gauchera:

Jeden na 10 Żydów aszkenazyjskich jest nosicielem zmutowanego genu odpowiedzialnego za chorobę Gauchera, która występuje w trzech różnych typach, z których typ 1 jest jedynym uleczalnym. Choroba Gauchera wynika z niedoboru glukocerebrozydazy (GCase).

2) Mukowiscydoza:

Mukowiscydoza, dotykająca jednego na 24 Żydów aszkenazyjskich, polega na tym, że normalnie cienki, śliski śluz, który tworzy się w płucach i przewodzie pokarmowym w ramach normalnych procesów fizjologicznych, staje się grubszy i bardziej lepki, co prowadzi do uszkodzenia płuc i innych narządów wewnętrznych. Chociaż istnieją sposoby radzenia sobie z chorobą, mukowiscydoza zwykle odbiera życie osobie w wieku od połowy do późnych lat 30.

3) Choroba Tay-Sachsa:

Ta choroba neurologiczna wynika z mutacji genu HEXA i charakteryzuje się postępującą degradacją neuronów lub komórek nerwowych zarówno w mózgu, jak i rdzeniu kręgowym. Jest ona spowodowana niedoborem enzymu niezbędnego do rozkładania substancji tłuszczowych w organizmie i nie ma na nią znanego lekarstwa.

4) Dysautonomia rodzinna:

Dysautonomia rodzinna, dotykająca jednego na 31 Żydów aszkenazyjskich, zwykle zaczyna wykazywać objawy tuż po urodzeniu dziecka. Powoduje zmiany w nerwach w autonomicznym układzie nerwowym, które kontrolują wszelkiego rodzaju mimowolne funkcje organizmu, takie jak ciśnienie krwi, tętno i trawienie. Chociaż można ją leczyć, rodzinna dysautonomia zwykle powoduje skrócenie długości życia.

5) Rdzeniowy zanik mięśni:

Cierpiący na rdzeniowy zanik mięśni, chorobę, która dotyka jednego na 41 Żydów aszkenazyjskich, cierpią na utratę kontroli mięśni i ruchu z powodu niskiej liczby wyspecjalizowanych komórek nerwowych zwanych neuronami ruchowymi, które żyją w pniu mózgu i rdzeniu kręgowym. Chociaż nie ma lekarstwa na tę chorobę, rdzeniowy zanik mięśni można leczyć za pomocą pewnych terapii.

NGF i inna społeczna inicjatywa zdrowia publicznego o nazwie JScreen podnoszą świadomość na temat choroby Gauchera i innych chorób genetycznych powszechnych wśród Żydów aszkenazyjskich.

„Chcemy, aby ludzie zrozumieli, że większość chorób, pod kątem których prowadzimy badania przesiewowe, jest dziedziczona w sposób autosomalny recesywny” – skomentowała Karen Arnovitz Grinzaid, dyrektor wykonawczy JScreen.

„Aby dziecko było dotknięte chorobą, oboje rodzice muszą być nosicielami tej samej choroby. Każda ciąża wiąże się z 25-procentowym ryzykiem. W prawie 80 procentach przypadków, gdy dziecko rodzi się z jedną z tych chorób genetycznych, rodzi się ono parze bez historii rodzinnej tej choroby”.




BRAK LOGIKI: Top 5 toksycznych składników, o których mówi się, że są ZŁE w ŻYWNOŚCI i innych produktach, ale DOBRE w SZCZEPIONKACH

Głównym powodem obecności fluoru w wodzie z kranu, oleju rzepakowego w żywności i fałszywych wiadomości w telewizji jest utrzymanie poznania populacji na minimalnym poziomie, aby nikt nie używał logiki, aby zorientować się, że jest codziennie oszukiwany. Gdyby 270 milionów Amerykanów, którzy zdecydowali się zaszczepić czymkolwiek, co CDC przedstawia jako „bezpieczne i skuteczne”, po prostu użyło logiki, aby dowiedzieć się, że składniki są niebezpieczne dla ich zdrowia, być może nie byliby tak chorzy i nieszczęśliwi, potrzebując codziennie leków na receptę na wszystkie swoje „możliwe do opanowania” objawy.

Big Food cały czas przypomina nam, aby uważać na rtęć w rybach, zwłaszcza kobiety w ciąży i niemowlęta, ale czy wiesz, że w wielodawkowych szczepionkach przeciw grypie znajduje się 100 razy więcej „ostrzegawczej” ilości niż w rybach, o których EPA ostrzega konsumentów? Zgadza się, dziesiątki milionów Amerykanów, w tym kobiety w ciąży i ich nowonarodzone dzieci, otrzymują co roku zastrzyki ze 100-krotnie większą ilością rtęci niż ta, o której EPA ostrzega ich, że może znajdować się w spożywanym przez nich tuńczyku lub łososiu.

Mimo to medyczna „społeczność” ekspertów okłamuje ich i mówi, że jest to tak „niewielka ilość” w szczepionkach, że nie zaszkodzi im, lub że jest to rtęć etylowa, a nie metylowa, więc jest bezpieczna. Błąd. Oba rodzaje rtęci są neurotoksynami i nigdy nie powinny być wstrzykiwane ludziom.

Gdyby ci fanatycy szczepionek, którzy tak bardzo martwią się rtęcią w swoich rybach, użyli odrobiny logiki i przeprowadzili trochę własnych badań, dowiedzieliby się, że rtęć w szczepionkach, wymieniona jako „tiomersal”, jest jednym z najbardziej toksycznych metali ciężkich na Ziemi, a każda ilość wstrzyknięta człowiekowi jest niebezpieczna, zwłaszcza kobiecie w ciąży lub noworodkowi.

Rtęć ta może gromadzić się w mózgu, więc zsumuj wszystkie te szczepionki przeciw grypie na przestrzeni lat i co masz? Miliony przewlekle chorych ludzi, których lekarze po prostu nie mogą dowiedzieć się, co im dolega. Może dlatego, że ich lekarze również co roku otrzymują zastrzyk przeciw grypie (i piją fluoryzowaną wodę z kranu).

Jeszcze gorsze jest to, że konsumenci są ostrzegani przed aluminium w żywności i przenikaniem do żywności z folii aluminiowej, ale aluminium w szczepionkach pomaga rtęci przekroczyć barierę krew-mózg, zwiększając toksyczność i szkodliwość.

Media głównego nurtu ostrzegają przed toksycznymi składnikami w żywności i innych produktach, ale Big Pharma twierdzi, że są one „bezpieczne i skuteczne” do wstrzykiwania w szczepionkach.

Oto niektóre ze składników, przed którymi źródła głównego nurtu nieustannie ostrzegają w żywności, ale nie wspomina się o nich w przypadku szczepionek:

1. Rtęć

2. Glutaminian sodu (MSG)

3. Aluminium

4. Formaldehyd

5. Glifosat

Ameryka może i jest „krajem wolnych ludzi”, ale jest też krajem ogłupionych mas, którym wyprano mózgi. Opublikowano niezliczone artykuły na temat skoncentrowanej soli znanej jako MSG (glutaminian sodu), która może powodować okropne migrenowe bóle głowy, a nawet uszkadzać mózg dziecka. Można go znaleźć w pikantnych potrawach, takich jak chińszczyzna, frytki, zupy i często jest stosowany jako środek konserwujący w wędlinach. Uwaga, ostrzegamy, nie jedz zbyt dużo tych rzeczy.

Następnie przyjrzyjmy się składnikom szczepionek wymienionym na własnej stronie internetowej CDC, a MSG znajdziemy w kilku „zalecanych” szczepionkach dla dzieci, więc, chciałeś powiedzieć? Wstrzykiwanie glutaminianu sodu jest nawet bardziej NIEBEZPIECZNE niż jego spożywanie, ponieważ szczepionki omijają ochronny przewód pokarmowy organizmu, więc glutaminian sodu trafia bezpośrednio z tkanki mięśniowej do krwiobiegu i może przekroczyć barierę krew-mózg. Kieruj się tutaj zdrowym rozsądkiem.

Media głównego nurtu ostrzegają również konsumentów przed formaldehydem w produktach budowlanych i dywanach, który może być szkodliwy dla zdrowia, zwłaszcza niemowląt i dzieci. Uważaj na to, ale nie martw się o płyn do balsamowania w szczepionkach. Nie ma się nad czym zastanawiać.

Mówi się nam również, że nie powinniśmy spożywać środków chwastobójczych, takich jak Roundup, który zawiera glifosat. Na butelce znajduje się ostrzeżenie, aby go nie spożywać (mimo to przedostaje się on do ogrodów i upraw). Mimo to niektóre szczepionki, które zostały niezależnie przetestowane, zawierały glifosat, więc nie można ich bezpiecznie spożywać, ale można je bezpiecznie wstrzykiwać? Od kiedy?




Fluoryzacja wody była „świętą krową” – co dalej?

Przez lata, nawet gdy pracował w organizacjach non-profit, takich jak American Cancer Society i Oregon Physicians for Social Responsibility, Rick North nie podejrzewał, że fluoryzacja wody jest niebezpieczna dla zdrowia ludzkiego.

„Zawsze myślałem, że fluoryzacja jest w porządku” – powiedział North. „Wszystko, co kiedykolwiek słyszałem, to 'To bezpieczne i skuteczne’”.

Ale kiedy 12 lat temu North otrzymał telefon od przyjaciela, który poprosił go o zapoznanie się z nauką na temat fluoryzacji wody – w szczególności z raportem Narodowej Akademii Nauk z 2006 roku – to, co przeczytał, „było niewiarygodne” – powiedział.

„Od razu zobaczyłem, że ta [nauka] była bezpośrednią sprzecznością z oświadczeniami promotorów fluoryzacji” – powiedział North. „Więc na tej podstawie zmieniłem zdanie”.

Wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie rzecznicze zdobyte podczas pracy w sektorze non-profit, North zaczął pracować „prawie w pełnym wymiarze godzin jako wolontariusz sprzeciwiający się fluoryzacji”.

Dziś North jest członkiem zarządu Fluoride Action Network, jednej z kilku grup, które pozwały amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA) po tym, jak agencja odrzuciła petycję o zakończenie fluoryzacji wody na mocy ustawy o kontroli substancji toksycznych.

24 września sąd federalny podjął decyzję w tej sprawie, orzekając, że fluoryzacja wody na obecnych poziomach stwarza „nieuzasadnione ryzyko” obniżenia IQ u dzieci i że EPA musi podjąć działania regulacyjne w odpowiedzi.

North dołączył do „The Defender In-Depth” w tym tygodniu, aby omówić orzeczenie i sposób, w jaki już skłoniło ono niektóre miasta i hrabstwa w całych Stanach Zjednoczonych do zaprzestania lub wstrzymania fluoryzacji wody.

Fluoryzacja „gorącym tematem w rządzie federalnym

North powiedział, że różne organizacje i osoby prywatne zwróciły się do EPA z petycją o zaprzestanie fluoryzacji wody. Jednak pomimo oparcia ich petycji na „ogromnej ilości badań na zwierzętach i ludziach”, EPA ją odrzuciła.

„To gorący kartofel w rządzie federalnym” – powiedział North. „Wszyscy wiedzą, jak bardzo jest to kontrowersyjne. To w zasadzie święta krowa”.

Według Northa „następnym krokiem było złożenie pozwu”, który kilku powodów, w tym Fluoride Action Network, Moms Against Fluoridation, Food & Water Watch oraz indywidualni rodzice i dzieci, złożyło w 2017 roku.

Pozew był jednak obarczony opóźnieniami – sąd potrzebował siedmiu lat, aby ostatecznie wydać orzeczenie w zeszłym tygodniu, które nastąpiło po dwóch seriach przesłuchań: jednej w 2020 r. i jednej w lutym tego roku.

„W międzyczasie następowało jedno opóźnienie po drugim, głównie ze strony EPA, która próbowała to opóźnić” – powiedział North.

Jako przykład North przytoczył publikację kluczowego raportu Narodowego Programu Toksykologicznego (NTP), w którym stwierdzono, że fluor jest związany z obniżonym ilorazem inteligencji u dzieci przy poziomach narażenia wynoszących co najmniej 1,5 miligrama na litr i potencjalnie przy niższych dawkach.

Według North, raport NTP był gotowy do publikacji w maju 2022 roku. Jednak Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA wywierał presję, aby zablokować jego publikację. „Wiedzieli, że jest pełen dość bombowych informacji” – powiedział North.

North powiedział, że sędzia okręgowy Edward Chen, „który był zainteresowany poznaniem całej nauki”, powiedział w trakcie procesu, że chce zobaczyć, do czego doszedł NTP. Kiedy raport końcowy został opublikowany w sierpniu, mógł on być decydującym czynnikiem przy wydawaniu decyzji wkrótce potem.

North powiedział, że raport NTP potwierdził to, co działacze przeciwko fluorkowi argumentowali od dziesięcioleci, „spójne połączenie, spójny związek między fluorkiem a niższym IQ”.

„Jeśli jesteś kobietą w ciąży, jeśli jesteś rodzicem niemowlęcia … to właśnie tutaj dochodzi do uszkodzenia mózgu, to właśnie tutaj nauka pokazuje, że dzieje się tak przez kobiety spożywające fluor, głównie poprzez fluoryzację [wody]” – powiedział North.

„Przedostaje się on do płodu i to właśnie tam może dojść do uszkodzenia mózgu – nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, utraty IQ. Następnie … jeśli dziecko spożywa wodę zmieszaną z mieszanką dla niemowląt … wydaje się, że tutaj również dochodzi do znacznych uszkodzeń” – dodał North.

North powiedział, że NTP przeanalizował 72 badania na potrzeby swojego raportu, z czego 64 kwestionowały praktykę fluoryzacji wody – w tym 18 z 19 najwyżej ocenionych badań.

„Nie ma nic mocniejszego niż to” – powiedział North, a sędzia się z nim zgodził. „Ostatecznie zdecydował, że … fluoryzacja wody stanowi nieuzasadnione ryzyko dla ludzi w oparciu o obniżenie IQ u dzieci” – powiedział North.

„Nikt nie musi czekać na EPA

W zeszłotygodniowym orzeczeniu sąd federalny nakazał EPA wprowadzenie procedur i zasad mających na celu wyeliminowanie zagrożeń dla zdrowia związanych z fluoryzacją wody. „Piłka jest teraz po stronie EPA” – powiedział North.

Agencja ma 60 dni na złożenie odwołania. Jeśli to zrobi, proces może potrwać od roku do dwóch lat. North powiedział jednak: „Ważne jest to, że nikt nie musi czekać na EPA”.

„To nie oni decydują o tym, czy dana społeczność fluoryzuje, czy nie” – powiedział North. „To nie pochodzi od rządu federalnego dla żadnej społeczności”.

Niektóre stany nakazują fluoryzację wody w miastach o populacji 10 000 lub więcej, ale w innych stanach zależy to od lokalnych społeczności. „To ich decyzja, czy fluoryzować, czy nie, więc nikt nie musi czekać na EPA” – powiedział North.

Po zeszłotygodniowym orzeczeniu, Abilene w Teksasie, Yorktown i Somers w stanie Nowy Jork oraz Weber Basin Water Conservancy District w stanie Utah oświadczyły, że wstrzymają lub zakończą fluoryzację wody.

North powiedział, że Stany Zjednoczone są „wyjątkiem”, ponieważ tylko 24 inne kraje fluoryzują swoją wodę. „Stany Zjednoczone fluoryzują tyle samo osób, co reszta świata razem wzięta” – powiedział.

North powiedział, że presja komercyjna na monetyzację fluoru, który opisał jako „niebezpieczny odpad przemysłowy będący produktem ubocznym przemysłu nawozów fosforowych”, jest jednym z powodów, dla których fluoryzacja jest intensywnie promowana i praktykowana w USA.

„Są ludzie, których pensje zależą od promowania fluoryzacji” – powiedział North. Dodał jednak, że w grę wchodzi coś więcej niż tylko motyw zysku.

„Promocja pochodzi głównie od rządu federalnego i establishmentu medyczno-dentystycznego” – powiedział North. W rezultacie stawką jest reputacja zawodowa.

„Jeśli wyjdzie na jaw, że się mylą, a chłopcze, kiedykolwiek wyjdzie na jaw, ich reputacja zostanie poważnie nadszarpnięta”.

Źródło




Producenci szczepionek, najbardziej niebezpiecznego „leku” na świecie, mogą w końcu stracić „immunitet” na pozwy sądowe dzięki HR 9828.

Trwający prawie 40 lat „immunitet” przemysłu szczepionkowego na pozwy sądowe może wreszcie się skończyć, dzięki Rep. Paulowi A. Gosarowi, D.D.S. (AZ), który niedawno wprowadził ustawę H.R. 9828, która zmieni ustawę o służbie zdrowia publicznego i ostatecznie położy kres przepustce „wyjścia z więzienia” przemysłu szczepionkowego, która pozwoliła im dosłownie uciec od morderstwa przez przemoc szczepionkową przez dziesięciolecia.

Producenci szczepionek byli chronieni przed odpowiedzialnością od 1986 roku, kiedy to wprowadzono National Childhood Vaccine Injury Act, dzięki czemu nikt nie mógł pozwać naukowców tworzących broń biologiczną za obrażenia i zgony spowodowane przez ich medyczną broń masowego rażenia.

Następnie ten luksus braku odpowiedzialności za obrażenia spowodowane szczepionkami został jeszcze bardziej ugruntowany w 2005 r. dzięki ustawie PREP, która przyznała Big Pharma absolutny immunitet od pozwów sądowych dotyczących produktów, które zostały zadeklarowane do użytku w „sytuacjach zagrożenia zdrowia publicznego”, co może być wszystkim, co rząd lub farmacja twierdzi, że pasuje do rachunku, tak jak w przypadku oszustwa Covid-19.

Big Pharma i Big Gov mogą ogłosić wszystko „stanem wyjątkowym” i nikt nie może pozwać producentów szczepionek za masowe wstrzykiwanie ludności śmiercionośnych prionów mRNA

Chociaż szczepionki nie zapewniają odporności na choroby, tak jak powinny, producenci szczepionek cieszą się własnym rodzajem odporności na procesy sądowe za wytwarzanie śmiertelnych szczepionek, które ranią, okaleczają, oślepiają i zabijają ludzi, w tym dzieci, niemowlęta i płody.

Gdyby wszystko było w porządku, w ciągu ostatnich 4 dekad ofiarom przemocy związanej ze szczepionkami przyznano by miliardy dolarów, a kompleks przemysłowy szczepionek najprawdopodobniej zbankrutowałby i zakończył działalność, a producenci i propagatorzy byliby dożywotnio więzieni.

Ale tak się nie dzieje w Ameryce, gdzie zachodnia medycyna jest podstępną dojną krową, która po prostu walcuje zdrowie Amerykanów bez żadnych reperkusji.

W rzeczywistości, z 14 000 roszczeń dotyczących obrażeń poszczepiennych zgłoszonych od czasu wprowadzenia śmiercionośnych szczepionek mRNA Covid-19 „do użytku w nagłych wypadkach”, tylko 16 osób otrzymało odszkodowanie. To 0,0011 procent. Reszta nadal „oczekuje na rozpatrzenie” lub została uznana za „niekwalifikującą się do odszkodowania” z powodu biurokracji, biurokratycznej semantyki lub jawnej niesprawiedliwości serwowanej przez szczepionkowych carów odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji. Należy pamiętać, że nikt nie może postawić tych oszustów i przestępców przed sądem. Nie ma sędziów. Żadnych ław przysięgłych. Tylko kabała farmaceutyczna decyduje, czy zasługujesz na jakiekolwiek odszkodowanie za wciąż trwające ludobójstwo wywołane szczepionkami.

Nowa ustawa HR 9828 pozbawiłaby szczepionkowy kompleks przemysłowy i farmaceutyczną kabałę oszustów i przestępców immunitetu na obrażenia, z którego obecnie korzystają

Rep. Paul A. Gosar, D.D.S. (AZ) mówi: „Moja ustawa znosi obecne przepisy dotyczące immunitetu, które niesprawiedliwie chronią Big Pharma przed szkodami spowodowanymi przez ich produkty i umożliwia osobom poszkodowanym przez szczepionki dochodzenie roszczeń cywilnych w sądzie stanowym lub federalnym. Big Pharma nie zasługuje na kartę zwalniającą z więzienia za obrażenia spowodowane przez ich szkodliwe szczepionki”.

Dwa programy, Countermeasures Injury Compensation Program (CICP) i National Vaccine Injury Compensation Program (VICP) umożliwiają poszkodowanym przez szczepionki i rodzinom zamordowanych przez szczepionki ubieganie się o odszkodowanie, ale obecnie „standard dowodu”, że obrażenia powstały w wyniku podania szczepionki, jest tak absurdalny, że mało kto może wycisnąć choćby grosz z wartego biliony dolarów kartelu farmaceutycznego.

Rep. Paul A. Gosar wyjaśnia te okrucieństwa bardziej szczegółowo, stwierdzając: „Chociaż federalni biurokraci i Big Pharma twierdzą, że szczepionki są bezpieczne, istnieje niefortunny brak nauki w zakresie bezpieczeństwa szczepionek. Na przykład, przegląd 12 000 prac naukowych Instytutu Medycyny opublikowany w 2012 roku wykazał, że 98 procent badanych urazów było spowodowanych lub mogło być spowodowanych przez szczepionkę.




Dr Malone wyjaśnia, w jaki sposób szczepionki przeciwko COVID-19 powodują raka podczas ostatniego przesłuchania w Kongresie w sprawie urazów wywołanych przez szczepionki.

Podczas niedawnego przesłuchania w Kongresie, prowadzonego przez kongresmenkę Marjorie Taylor Greene, dr Robert Malone, wybitny krytyk szczepionek przeciwko COVID-19, wyjaśnił, w jaki sposób szczepionki przeciwko COVID-19 wywołują raka. Szczepionka mRNA Moderna przeciwko COVID-19 jest w rzeczywistości bronią biologiczną, która zawiera miliardy fragmentów DNA stwarzających ryzyko zachorowania na raka. Malone sugeruje, że „szczepionki” – które zostały wepchnięte dziesiątkom milionów ludzi na całym świecie – mogą nieść ze sobą potencjalne zagrożenia dla zdrowia, które nie zostały wcześniej ujawnione opinii publicznej.

Dr Malone potępia Modernę i Pfizera za promowanie szczepionek o znanym ryzyku zachorowania na raka

Oświadczenia dr Malone’a zostały złożone podczas przesłuchania zatytułowanego „Obrażenia spowodowane przez szczepionki COVID-19”, podczas którego szczegółowo opisał ustalenia patentu Moderny i niezależne badania nad składem szczepionki. Według dr Malone’a, patent Moderny potwierdza, że RNA jest lepsze od DNA do stosowania w szczepionkach ze względu na ryzyko „mutagenezy insercyjnej”, która może aktywować onkogeny lub hamować geny supresorowe nowotworów.

„Moderna posiada patent na wykorzystanie RNA w szczepionkach, który wyraźnie stwierdza, że RNA jest lepsze od DNA ze względu na ryzyko związane z DNA” – powiedział dr Malone. „Jednak pomimo tego stwierdzono, że ich szczepionka mRNA zawiera miliardy fragmentów DNA”.

Dr Malone skrytykował proces produkcji szczepionki Moderna, argumentując, że zanieczyszczenie DNA wynika z metody stosowanej do produkcji szczepionki RNA. „Moderna wykorzystuje DNA do tworzenia RNA, a następnie degraduje DNA. Niestety, ich proces oczyszczania nie usuwa w pełni zdegradowanego DNA” – wyjaśnił.

Oprócz firmy Moderna, dr Malone stwierdził, że szczepionka mRNA przeciwko COVID-19 firmy Pfizer również zawiera podobne zanieczyszczenia DNA. Wskazał na badaczy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, którzy przeprowadzili niezależne analizy nieotwartych fiolek ze szczepionką. Naukowcy odkryli w szczepionkach fragmenty DNA, w tym sekwencje wirusa Simian Virus 40 (SV40), wirusa związanego z rakiem. Jak podkreśla Malone, sekwencje te są znane z powodowania uszkodzeń DNA, wad wrodzonych i potencjalnego rozwoju raka.

Zarówno Moderna, jak i Pfizer odpowiedziały na te zarzuty, zapewniając o bezpieczeństwie i skuteczności swoich szczepionek. Moderna utrzymuje, że ich szczepionka spełnia wszystkie standardy bezpieczeństwa, a Pfizer podobnie bronił czystości swojej szczepionki. Obie firmy podkreślają, że ich szczepionki zostały poddane rygorystycznym testom i przeglądom przez agencje regulacyjne. Jednak FDA odrzuciła renomowane, niezależne wyniki badań laboratoryjnych dotyczące zanieczyszczenia szczepionek DNA, ignorując reperkusje, jakie te wyniki mają dla zdrowia publicznego.

Jednak Moderna i Pfizer już wiedziały, że DNA jest zanieczyszczeniem w ich szczepionkach. FDA zezwoliła nawet firmie Pfizer na zmianę procesu produkcyjnego, aby zrobić miejsce dla tego nieujawnionego koszmaru raka. Sama konstrukcja szczepionek mRNA wymaga użycia DNA do produkcji RNA. Firmy te wiedzą, że proces degradacji DNA pozostawia miejsce na błąd, zanieczyszczając dostawy szczepionek miliardami fragmentów DNA powodującego raka. Ryzyko mutagenezy insercyjnej związane z tym procesem jest dobrze znane. Zanieczyszczenie to może aktywować onkogeny lub hamować geny supresorowe nowotworów, prowadząc do agresywnych nowotworów i nowych diagnoz raka u młodszych osób.

Naukowcy zszokowani odkryciem zanieczyszczenia DNA w fiolkach ze szczepionką na COVID-19

Dr Phillip Buckhaults, ekspert w dziedzinie genomiki nowotworów, mówił o tych odkryciach na początku roku przed komisją ad hoc ds. medycznych Senatu Karoliny Południowej w Departamencie Zdrowia i Kontroli Środowiska.

Buckhaults, który ma doktorat z biochemii i biologii molekularnej, bada, w jaki sposób geny powodują raka. On i jego zespół specjalizują się w wykrywaniu obcych fragmentów DNA w miejscach, w których mogą one włączać się lub zakłócać zdrową ekspresję genetyczną.

„Szczepionka Pfizer jest zanieczyszczona plazmidowym DNA. To nie tylko mRNA, ale także fragmenty DNA”. powiedział prof. Buckhaults przed komisją Senatu Karoliny Południowej. Prof. Buckhaults odzyskał fiolkę szczepionki Pfizer przeciwko COVID-19 od kolegi, który pracował przy programie szczepień w Columbii w Południowej Karolinie.

Profesor Buckhaults zsekwencjonował całe DNA z tych fiolek. Był zszokowany, widząc DNA w końcowych próbkach. Powiedział: „Możesz w pewnym sensie ustalić, co to jest i jak się tam dostało, i jestem trochę zaniepokojony możliwymi konsekwencjami tego zarówno pod względem zdrowia ludzkiego, jak i biologii”.




E-maile ujawniają, że CDC i Facebook zmówiły się, aby CENSOROWAĆ często zadawane pytania dotyczące bezpieczeństwa szczepionki COVID-19

Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) współpracowały z Facebookiem w celu cenzurowania pytań dotyczących bezpieczeństwa zastrzyków z koronawirusa Wuhan (COVID-19), zgodnie z niedawno upublicznionymi e-mailami.

E-maile były częścią najnowszego zestawu dokumentów uzyskanych przez America First Legal (AFL) w ramach sporu sądowego przeciwko agencji zdrowia publicznego. Dokumenty te ujawniają dalsze dowody zmowy między CDC a firmami z branży mediów społecznościowych w celu usztywnienia wolności słowa pod rządową etykietą „dezinformacji” oraz przekręcania i kształtowania publicznych narracji.

Dokumenty ujawnione przez AFL pokazują, w jaki sposób CDC współpracowało z platformą mediów społecznościowych, odnosząc się w szczególności do łańcucha e-maili między agencją a Facebookiem. Platforma należąca do Marka Zuckerberga przesłała CDC projekt treści do zatwierdzenia. (Powiązane: Bumerang cenzury).

W ramach wymiany Genelle Adrien z Facebooka wysłała e-mail do dyrektor ds. mediów cyfrowych CDC Carol Crawford z prośbą o zatwierdzenie sekcji „Często zadawane pytania” w „Centrum informacyjnym COVID-19” na Facebooku. Informacje koncentrowały się na skutkach ubocznych szczepionki COVID-19.

„Adrien był szczególnie zaniepokojony tym, co użytkownicy platformy powinni móc powiedzieć o skutkach ubocznych szczepionki. CDC dostarczyło tych wskazówek – niektóre słowa zostały zastąpione, a inne zdania usunięte” – napisał LifeSiteNews.

Crawford zareagował, wprowadzając kilka zmian w treści. „Ból stawów” pierwotnie wymieniony jako efekt uboczny został usunięty i zastąpiony „nudnościami”.

Poprosiła również o usunięcie wiersza, który stwierdzał: „Poważniejsze skutki uboczne są niezwykle rzadkie. Istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że dana osoba zostanie poważnie zraniona przez chorobę niż przez szczepionkę”. Według urzędnika CDC, agencja zdrowia publicznego nie miała „żadnego jasnego języka na poparcie” tych stwierdzeń.

Według serwisu informacyjnego pro-life, „próba obalenia praktyk zmowy z udziałem głównych firm mediów społecznościowych prawdopodobnie nie jest obecnie priorytetem rządu USA. Niemniej jednak dowody na wysoce kontrowersyjną praktykę wciąż napływają”.

Wydaje się, że CDC przyznało w ten sposób, że w maju 2021 r., kilka miesięcy po wprowadzeniu szczepionki, nie było w stanie potwierdzić, że szczepionka jest bezpieczniejsza niż samo zarażenie się COVID-19 i rozwinięcie naturalnej odporności. Niemniej jednak CDC nadal naciskało na Amerykanów, aby przyjęli szczepionkę.

Decyzję tę można interpretować na różne sposoby, ale jednym z nich jest to, że CDC, jako doradca Facebooka, mogło chcieć uniknąć ryzyka pozwu. Niestety, zostało pozwane przez AFL – ale za zmowę z Facebookiem.

Mimo że oryginalny język był dość „miękki” – jeśli już, platforma społecznościowa wyglądała na chętną do zminimalizowania wszelkich poważnych skutków ubocznych i promowania szczepionek – było to zbyt wiele, aby CDC mogło się za tym opowiedzieć.

Pomimo tego przyznania, administracja Bidena nadal zachęcała ludzi do wstrzykiwania szczepionki COVID-19 przez cały rok. Nawet sam prezydent Joe Biden przyłączył się do apeli, ostrzegając, że niezaszczepieni ludzie „wkrótce przytłoczą szpitale”, a przed nami „zima ciężkich chorób i śmierci”.

„W przypadku osób niezaszczepionych czeka nas zima ciężkich chorób i śmierci – jeśli są Państwo niezaszczepieni – dla nich samych, ich rodzin i szpitali, które wkrótce przytłoczą” – powiedział wówczas szef rządu.