Najwyższy czas! GOP przedstawia przepisy w celu zreformowania sekcji 230 Ustawy o komunikacji, aby zapanować nad cenzurą BigTech

Przez prawie cztery lata, w trakcie prezydentury Donalda Trumpa, lewicowa cenzura BigTech jego zwolenników, a także ogólnie konserwatystów, dała się we znaki.

W rzeczywistości cenzura naprawdę się pogorszyła w tym roku , ponieważ 'bogowie technologii’, tacy jak Jack Dorsey z Twittera i Mark Zuckerberg z Facebooka, instruują swoich sługusów, aby podwoili wysiłki w celu kontrolowania narracji, ukrywania uzasadnionych i faktycznych informacji przed użytkownikami oraz ukrywania prawdy – wszystko po to by promować punkty widzenia i opinie ludzi i ruchów, których celem jest zniszczenie Ameryki.

Z pewnymi godnymi uwagi wyjątkami, do tej pory Partia Republikańska w Kongresie praktycznie milczała na temat ataku Bigtech na konserwatystów i podstawowych zasad Stanów Zjednoczonych (postanowienia dotyczące wolności słowa i wypowiedzi zawarte w Pierwszej Poprawce).

Ale wydaje się, że to się zmienia, chociaż jest już za późno, aby cokolwiek zrobić z ingerencją lewicowych 'bogów technologicznych’ w bieżący cykl wyborczy.

Newsbusters donosi: 

Kilku czołowych senatorów republikańskich zaprezentowało przepisy mające na celu zwiększenie presji na BigTech. 

Senatorowie Roger Wicker (R-MS), Marsha Blackburn (R-TN) i Lindsey Graham (R-SC) przedstawili  8 września Ustawę o wolności w Internecie i różnorodności punktów widzenia . Ustawa ma na celu zmianę sekcji 230 ustawy Communications Decency Act (CDA) i zapewnić większą odpowiedzialność firmom BigTech.

„Firmy BigTech przekroczyły swoje granice odpowiedzialności, a dyskus narodowy teraz cierpi z tego powodu” – zauważył Blackburn w tweecie ogłaszającym ustawodawstwo.

„Dzisiejszy Internet jest innym produktem online niż ten, który był dostępny w 1996 roku; dopracowane megaplatformy, które kojarzymy z badaniami i debatami online, wywierają bezprecedensowy wpływ na to, jak Amerykanie odkrywają nowe informacje i jakie informacje są dostępne do odkrycia”– dodała.

Ustawa nadal pozwala dużym platformom technologicznym cenzurować treści – takie jak te dotyczące szczepionek, z którymi się nie zgadzają, na przykład przeciwko masowym szczepieniom – ale musieliby „obiektywnie rozsądne przekonać”, że konieczne było usunięcie tych treści.

Co więcej, zamiast zezwalać firmom na eliminowanie „budzących zastrzeżenia” materiałów, ustawa ogranicza cenzurę do materiałów, które „promują samookaleczenia, promują terroryzm lub są niezgodne z prawem”. Określa również, w jakich okolicznościach treść może zostać ocenzurowana.

Nowe przepisy są przedmiotem zaciekłej, pogłębiającej się debaty na temat sekcji 230, która obecnie zapewnia ochronę firmom technologicznym cenzurującym materiały. W zeszłym miesiącu Federalna Komisja Łączności (FCC) ogłosiła, że ​​publicznie skomentuje majowy dekret prezydenta Trumpa w sprawie „Zapobiegania cenzurze w Internecie”. W następnym miesiącu Senatorowie.Marco Rubio (R-Fla.), Josh Hawley (R-Mo.), Kelly Loeffler (R-Ga.) I Kevin Cramer (RN.D.) wysłali list do FCC z prośbą o agencji do „świeże spojrzenie” na sekcję 230 i „zinterpretowanie niejasnego standardu „w dobrej wierze” z określonymi wytycznymi i wskazówkami”.

„Zbyt długo platformy mediów społecznościowych ukrywały się za zabezpieczeniami z sekcji 230, aby cenzurować treści odbiegające od ich przekonań” – ironicznie napisał Wicker na Twitterze.

„Praktyki te nie powinny podlegać szczególnej ochronie w naszym społeczeństwie, gdzie wolność słowa jest podstawą wartości naszego narodu”.

Niektórzy twierdzą, że giganci mediów społecznościowych to prywatne korporacje i dlatego mają prawo cenzurować dowolne treści. Mówią, że rząd nie powinien mieć w tym żadnej roli.

Problem polega jednak na tym, że firmy zajmujące się mediami społecznościowymi stały się tak potężne, że według ekspertów mają moc wpływania na wyniki wyborów. Stały się tak wszechobecne w naszym społeczeństwie.

Jest więcej dobrych wiadomości. Prywatne firmy rzeczywiście opracowują alternatywy, takie jak platforma wideo Brighteon.com i podobna do Twittera Brighteon.Social.

Źródła:

NaturalNews.com

NewsBusters.org




Przerażający materiał filmowy pokazuje, jak „trenerka” Ashleigh Shackelford mówi: „wszyscy„ biali ludzie są „rasistami”, a „nie ludźmi”

Właśnie pojawił się przerażający materiał wideo, w którym „trenerka” mówi, że „wszyscy” biali są „rasistami”.

Film pochodzi z prezentacji wygłoszonej przez Ashleigh Shackelford, którą obecnie prowadzi Hunter Ashleigh, samozwańczy mówca i „trenerka”. Film pokazuje, jak przedstawia prezentację postępowemu tłumowi liberalnych białych ludzi, którzy siedzą podczas jej przemówienia, nawet gdy rzuca na nich rasistowskie oskarżenia jedno za drugim.

Shackelford można zobaczyć stojącą przy tablicy z prostym napisem „Wszyscy biali są rasistami”, a ona wyjaśnia, dlaczego tak napisała.

„Wszyscy biali są rasistami” – powiedział Shackelford. „Napisałam to, ponieważ naprawdę chcę, aby każda biała osoba na tej sali wiedziała, że właśnie z tym mamy do czynienia. Że nie będzie to ocieranie białych łez. I nie będziemy dyskutować, „och, może niektórzy z nas się z tym uporją”. Nie, właściwie zawsze będziecie rasistami ”.

Nie poprzestając na tym, Shackelford dodała, że ​​nawet nie postrzega białych ludzi jako „ludzi”.

„Więc nawet kiedy jesteś na najlepszej drodze, aby dowiedzieć się, jak być lepszym człowiekiem, wierzę, że biali ludzie rodzą się, aby nie być ludźmi [śmiech]” – powiedziała. „Podobnie jak ludzie kolorowi i czarni, którzy są odczłowieczani, tak naprawdę każdy jest odczłowieczany […] przez białych supermat, że wszyscy urodziliście się, aby nie być ludźmi. I tego wszyscy jesteście uczeni, być demonami [śmiech]. W ten szczególny sposób wszyscy biali są rasistami, więc chcę, żebyście wszyscy wiedzieli o tym z góry ”.

https://twitter.com/i/status/1302768273344401408

Użytkownicy mediów społecznościowych byli oszołomieni nagraniem, a wielu mówi o tym, jak niebezpieczna jest ta retoryka.

„Dehumanizacja to początek Holokaustu” – napisał jeden z użytkowników mediów społecznościowych .

„Chwileczkę… Jest tam pokój pełen białych ludzi i nikt nie wstał i nie wyszedł. Nikt nie protestował ”- dodał inny . „Czy to jedna z tych obowiązkowych rozmów reedukacyjnych, czy coś takiego? Ten nonsens musi być zabroniony ”.

Służy to jako mrożące krew w żyłach przypomnienie, że współcześni radykalni lewacy, którzy twierdzą, że są wojownikami przeciwko rasizmowi, są w rzeczywistości znacznie bardziej rasistami niż ludzie, z którymi walczą.

Źródło:

lifezette.com