Rosyjskie niszczyciele eskortują irańskie tankowce na Morzu Śródziemnym

Amerykański Instytut Marynarki Wojennej podkreślił w nowym raporcie, że irańskie tankowce są eskortowane przez rosyjskie wojsko na Morzu Śródziemnym w celu zapobieżenia przechwyceniu lub zatrzymaniu na pełnym morzu przez statki amerykańskie lub sojusznicze, jak miało to miejsce w 2019 r., gdy statek Grace-1 został zajęty w okolicy Gibraltaru przez elitarne siły brytyjskie.

POkazując zdjęcia satelitarne, oficjalna strona informacyjna Instytutu Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych podaje, że „W zeszłym tygodniu tankowiec Samah, pod banderą Iranu, wpłynął do Morza Śródziemnego przez Kanał Sueski”. Zdjęcia pokazują, że

„Po kilku milach, 275-metrowej długości statek zaprzestał raportowania swojej pozycji i miejsca docelowego. Dowody wskazują na statek popłynął do Syrii, eskortowany przez dwa okręty rosyjskiej marynarki wojennej, w tym niszczyciel . 

Tankowce transportujące irańską ropę często wykorzystywały tę technikę „zjawy” – to znaczy wyłączanie transpondera śledzącego, aby uniknąć sankcji USA nałożonych na irański eksport ropy. Ale rosyjska eskorta wojskowa jest czymś nowym.

Podnosi to stawkę dla każdej potencjalnej przyszłej próby przejęcia irańskiego paliwa, tak jak ostatnio miało to miejsce w przypadku tankowców płynących do Wenezueli przez Atlantyk:

Rola Rosji w ochronie ładunku może zmienić dynamikę we wschodniej części Morza Śródziemnego. W przeszłości irańskie tankowce pływające do Syrii zostały przechwycone przez brytyjską Royal Navy. Eskortę rosyjskiej marynarki wojennej można postrzegać jako środek zapobiegawczy, podnoszący polityczne i militarne ryzyko jakiejkolwiek interwencji Royal Navy lub innych osób.

Według oświadczeń ministerstwa obrony ostatnio nastąpił znaczny wzrost rosyjskiego ruchu morskiego u wybrzeży Syrii, w tym niedawne ćwiczenia zbrojne mające zapewnić „płynny przepływ statków cywilnych”.

Syria pozostaje jednym z niewielu krajów, w których Iran może przeładowywać duże ilości ropy, biorąc pod uwagę, że Syria (podobnie jak Wenezuela) stoi w obliczu własnego kryzysu paliwowego z powodu surowych sankcji, ale także trwającej amerykańskiej okupacji prowincji Deir Ezzor skoncentrowanej na ropie i gazie.

Ponadto w Syrii utrzymuje się poważny niedobór paliwa, a samochody czekają w kolejkach wiele kilometrów, aby uzyskać dostęp do stacji benzynowych. 

Uważa się, że niedawno obserwowane eskorty rosyjskich niszczycieli irańskich statków pomagały w transportowaniu irańskiego paliwa do terminalu naftowego Baniyas na wybrzeżu Syrii. 

Źródło:

zerohedge.com




Turcja wznawia poszukiwania gazu u wybrzeży Grecji pod eskortą wojska

Od końca września do początku tego miesiąca przez krótką chwilę wydawało się, że spór między Turcją a Grecją na wschodzie Morza Śródziemnego o wydobycie tureckich węglowodorów słabnie, biorąc pod uwagę intensywne kontakty dyplomatyczne i negocjacje między głównymi graczami, w tym Cyprem i UE. To po tym, jak w sierpniu i na początku zeszłego miesiąca rywalizujące strony przeprowadziły wzmożone gry wojenne, które w każdej chwili groziły „prawdziwą” walką.

Ale teraz ten chwilowy spokój został zniszczony, gdy turecka marynarka wojenna oświadczyła, mówiąc, że popłynie statkiem badawczym Oruc Reis w celu przeprowadzenia działań poszukiwawczych tuż przy najbardziej wysuniętej na wschód greckiej wyspie Kastellorizo . Turcja wskazała, że ​​misja jest planowana na następne dziesięć dni, do 22 października.

Jak można było przewidzieć, Ateny szybko potępiły ten ruch jako „poważną eskalację i bezpośrednie zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w regionie”,  zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. 

Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis poinformował telefonicznie Radę Europejską, że w tej chwili UE zagroziła sankcjami wobec Turcji, kraju członkowskiego NATO. „Ten nowy jednostronny akt jest poważną eskalacją ze strony Turcji” –  powiedział Mitsotakis.

Podobnie jak w poprzednich przypadkach wysyłania tureckich statków naftowych i gazowych na wody terytorialne Grecji i Cypru, powszechnie uznawane na arenie międzynarodowej za ich wyłączne strefy ekonomiczne (WSE), Ankara obiecała obecność wojskowej eskorty, jeśli „wsparcie i ochrona” będą konieczne, zdaniem Tureckiego Ministra Obrony (Hulusi Akar).

Grecki minister spraw zagranicznych Nikos Dendias wykorzystał ten najnowszy prowokacyjny akt, aby podkreślić schemat tureckiej agresji obejmujący cały region Bliskiego Wschodu: „Wyjaśniłem oczywiste, kto jest wspólnym mianownikiem we wszystkich problematycznych sytuacjach na tym obszarze: Górny Karabach, Syria, Irak, Cypr, południowo-wschodnia część Morza Śródziemnego – powiedział.

„Wspólnym mianownikiem jest Turcja” – podkreślił Dendias. „Turcja podważa pokój i stabilność w regionie”.

Emmanuel Macron stał na czele europejskich potępień tureckich działań, wysyłając nawet francuskie myśliwce i fregaty, aby przyłączyły się ostatnio do ćwiczeń wojskowych z Grecją; Jednak cały konflikt był kłopotliwy dla NATO, biorąc pod uwagę, że jego druga co do wielkości armia jest obecnie przeciwstawiana przez innych członków NATO.