CDC zmienia definicję bliskiego kontaktu z wirusem z KPCh

The Centers for Disease Control and Prevention 21 października na nowo zdefiniowało, co kwalifikuje się jako bliski kontakt z osobą zakażoną wirusem Komunistycznej Partii Chin (KPCh), powszechnie znanym jako koronawirus.

Nowa definicja obejmuje teraz krótkie, powtarzające się spotkania, które sumują się do 15 minut w okresie 24 godzin. CDC wcześniej zdefiniowało bliski kontakt jako spędzenie 15 kolejnych minut w odległości sześciu stóp (około 1,83cm) od kogoś zakażonego.

CDC radzi osobom, które miały bliski kontakt z osobą zarażoną wirusem KPCh, aby poddali się kwarantannie przez dwa tygodnie.

Dr William Schaffner, ekspert chorób zakaźnych Uniwersytetu Vanderbilt, powiedział, że zmiana może skłonić wydziały zdrowia do śledzenia kontaktów w przypadkach, gdy ekspozycja mogła być wcześniej uznana za zbyt krótką.

Zmiana definicji wynika z raportu o 20-letnim funkcjonariuszu więziennym w Vermont, który prawdopodobnie zaraził sześciu więźniów, z którymi miał tylko kilkukrotne krótkie spotkania. Strażnik cały czas nosił maskę i gogle. Więźniowie czasami nosili maski, a czasami nie.

Według przeglądu materiału wideo, krótkie interakcje trwały do ​​17 minut podczas ośmiogodzinnej zmiany strażnika.

Raport śledczy w tej sprawie nie zidentyfikował funkcjonariusza. Sześciu osadzonych uzyskało wynik pozytywny, gdy dotarli do zakładu karnego Marble Valley w Rutland.

W oświadczeniu urzędnicy CDC stwierdzili, że sprawa ponownie podkreśla znaczenie noszenia maseczek, aby zapobiec transmisji, oraz że wytyczne agencji mogą ulec zmianie wraz z napływem nowych informacji.

„W miarę jak otrzymamy więcej danych i zrozumiemy ten COVID, zamierzamy nadal uwzględniać to w naszych zaleceniach” – powiedział dyrektor CDC Robert Redfield na konferencji prasowej w Atlancie.

CDC twierdzi również, że bliski kontakt może obejmować przytulanie i całowanie, dzielenie się naczyniami do jedzenia lub picia z osobą zarażoną oraz zapewnianie opieki domowej osobie chorej. Liczy się również ktoś, kto kicha lub kaszle na ciebie.

Uważa się, że ryzyko rozprzestrzeniania się na zewnątrz jest mniejsze, ale aktualizacja wskazówek CDC „ma sens naukowy” – powiedział dr Michael Saag, badacz chorób zakaźnych z University of Alabama w Birmingham.

Szacuje się, że ponad 220 000 osób w Stanach Zjednoczonych zmarło z powodu COVID-19, choroby wywoływanej przez wirusa KPCh, co stanowi mniej więcej jedną piątą wszystkich ofiar śmiertelnych na świecie.

Wolontariusz w badaniu szczepionki COVID-19 firmy AstraZeneca zmarł w Brazylii, potwierdził w środę krajowy organ ds. Zdrowia.

Władza Anvisa oświadczyła, że ​​na razie nie wstrzyma testów szczepionki przeciwko wirusowi KPCh i bada, czy śmierć jest związana ze szczepionką lub z innymi przyczynami.

Źródło:

theepochtimes.com




W Łodzi przygotowano różne formy pomocy dla seniorów podczas pandemii

Telefon wsparcia dla seniorów, zajęcia i warsztaty online, pomoc wolontariuszy w zakupach i załatwianiu innych spraw – to różne formy pomocy, jakie magistrat przygotował dla najstarszych mieszkańców Łodzi w związku z koniecznością ograniczenia aktywności w czasie pandemii.

Władze Łodzi zaapelowały w poniedziałek do seniorów, by dbali o siebie i maksymalnie ograniczali wychodzenie z domów. Przypomniały też o uruchomionym podczas pierwszej fali COVID-19 w marcu specjalnym telefonie dla seniorów Call Center Senior 42 638 55 00.

„Telefon działa w godzinach pracy urzędu, czyli we wtorki w godzinach 9-17, a w pozostałe dni powszednie od 8 do 16. Jeżeli liczba połączeń telefonicznych wzrośnie, wtedy będziemy reagować i wydłużać czas pracy” – poinformował Jarosław Chwiałkowski, pełniący obowiązki dyrektora Departamentu Organizacji Urzędu i Administracji Urzędu Miasta Łodzi.

Do tej pory seniorzy zgłosili za pośrednictwem tego telefonu ponad 1200 różnych spraw – od pytań dotyczących otwarcia aptek, przychodni, przez zgłaszanie potrzeb robienia zakupów, aż po zwykłą chęć porozmawiania i podzielenia się swoimi obawami.

Od ubiegłego tygodnia Łódź znalazła się w czerwonej strefie. Centra Zdrowego i Aktywnego Seniora pozostają zamknięte, w zamian oferując zajęcia online, m.in. fizjoterapeutyczne czy gimnastyczne. Dodatkowo uruchomiony został projekt „Przepis na zdrowie”, który pomaga walczyć ze stresem w życiu codziennym. Są to warsztaty, podczas których można dowiedzieć się, jak radzić sobie z lękiem w życiu codziennym, ale też po prostu porozmawiać z innymi ludźmi. Wszystkie informacje na temat zajęć dla seniorów można znaleźć na stronie www.lodz.pl/seniorzy.

Biuro Aktywności Miejskiej przyjmuje zgłoszenia do Miejskiego Wolontariatu. Pod adresem e-mail wolontariat@uml.lodz.pl lub numerem telefonu Biura Aktywności Miejskiej 42 638 52 53 wszystkim zainteresowanym przekazywane są informacje, jak zostać wolontariuszem. Każdy wolontariusz otrzymuje od urzędu rękawiczki i maseczki. Najczęstsze formy pomocy, jakiej potrzebują najstarsi łodzianie, to zakupy spożywcze czy odbiór leków z apteki.

Podczas pierwszej fali COVID wolontariat działał od marca do czerwca; w magistracie zarejestrowało się 165 wolontariuszy, którzy mieli do załatwienia około 650 spraw.

Magistrat prosi też wszystkich łodzian o wspieranie sąsiadów w potrzebie – taka pomoc jest najłatwiejsza do zorganizowania i najbardziej skuteczna.

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska, PAP.




WHO w końcu przyznaje, że blokady są szkodliwe, „podwajają” globalne ubóstwo

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wreszcie się opamiętała, potępiając blokady z powodu wirusa (COVID-19), które wcześniej wspierała, przyznając, że w rzeczywistości spowodowały one „straszną globalną katastrofę”, niszcząc światową gospodarkę.

Przemawiając w imieniu brytyjskiego wysłannika WHO, dr David Nabarro wezwał światowych przywódców w apelu o zaprzestanie „stosowania blokad jako podstawowej metody kontroli”, a zamiast tego pozwolenie ludziom na normalne życie, jednocześnie zachęcając osoby „bezbronne” do tego aby chroniły się przed wirusem jak dotychczas.

Według Nabarro jedynym osiągnięciem blokad była bieda, która sprawia, że ​​kraje, które chcą faktycznie przetrwać ten kryzys, nie są w stanie tego zrobić. Ostrzega, że ​​dalsze zamykanie firm, obiektów sportowych i innych potrzeb społecznych doprowadzi tylko do jeszcze większego nieszczęścia, większego ubóstwa i ostatecznie większej liczby zgonów.

„Wystarczy spojrzeć na to, co stało się z branżą turystyczną, na przykład na Karaibach lub na Pacyfiku, ponieważ ludzie nie spędzają wakacji” – wyjaśnił dalej Nabarro.

„Zobacz, co się dzieje z poziomami ubóstwa. Wydaje się, że do przyszłego roku możemy mieć podwojenie ubóstwa na świecie. Wygląda na to, że możemy mieć co najmniej podwojenie niedożywienia dzieci, ponieważ dzieci nie jedzą posiłków w szkole, a ich rodziców z biednych rodzin na to nie stać”.

WHO ma rację, chociaż raz

Słowa Nabarro wyraźnie kontrastują z tymi, które wypowiedział szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, który w kwietniu oferował pełne wsparcie dla blokad, a nawet ostrzegł, że zbyt wczesne ich zniesienie może spowodować „skok” w przypadkach COVID-19.

W tamtym czasie Ghebreyesus nie szczędził pochwał dla narodów takich jak Wielka Brytania i Francja, które wykorzystywały blokady i inne „narzędzia, aby stawić czoła nowym skokom”.

Jeśli jednak blokady będą się utrzymywać, wkrótce nastąpi „podwojenie” poziomu światowego ubóstwa i niedożywienia dzieci, ostrzega Nabarro. Do 2021 r. biedni ludzie staną się „bardzo biedni”, twierdzi Nabarro.

„Chcę to powtórzyć: my w Światowej Organizacji Zdrowia nie opowiadamy się za blokadami jako podstawowym sposobem kontrolowania tego wirusa” – dodał Nabarro.

„Dlatego naprawdę apelujemy do wszystkich światowych liderów: Przestańcie używać blokady jako podstawowej metody kontroli. Opracujcie lepsze systemy do tego. Pracujcie razem i uczcie się od siebie nawzajem”.

Nabarro złożył te i inne oświadczenia zaledwie kilka godzin przed wydaniem przez innych urzędników WHO własnych zaleceń przeciwko jakimkolwiek dalszym blokadom. Główny ekspert agencji ds. Sytuacji kryzysowych powiedział, że władze powinny unikać blokad, które są gorsze niż sam wirus.

W Wuhan w Chinach, skąd przypuszcza się, że wywodzi się wirus, później wykazano, że ekstremalne blokady powodują poważne „urazy” mieszkańców miasta, nie wspominając o szkodach, jakie wyrządziły ich lokalnej gospodarce.

Pomimo ciągłego odnotowywanego wzrostu liczby przypadków nowego wirusa, WHO dołączyła do reszty rozsądnego świata, deklarując, że blokady nie są odpowiedzią – nie teraz i nigdy więcej.

„To, czego chcemy unikać – a czasami jest to nieuniknione i akceptujemy to – ale to, czego chcemy uniknąć, to te masowe blokady, które są jak kara dla społeczności, społeczeństwa i wszystkiego innego” – powiedział Mike Ryan na Odprawa WHO w Genewie.

Tymczasem co raz więcej Polaków wydaje się mieć dość ciągłej histerii związanej z wirusem, który, ogólnie rzecz biorąc, nie jest śmiertelnym zagrożeniem, jak twierdzą jego promotorzy. Może teraz naprawdę nadszedł czas, aby zostawić tę sprawę za sobą i ruszyć dalej z naszym życiem. Co myślisz?

Źródła:

Breitbart.com

NaturalNews.com




Nowe zasady bezpieczeństwa w związku z epidemią COVID-19

Od soboty będą obowiązywać nowe obostrzenia w związku z epidemią COVID-19; w przypadku imprez okolicznościowych wejdą one w życie od poniedziałku. Przewidują m.in., że w szkołach wyższych i ponadpodstawowych w strefie żółtej będzie obowiązywać nauczanie hybrydowe, w strefie czerwonej – zdalne.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili na konferencji prasowej nowe zasady bezpieczeństwa, które zaczną obowiązywać od soboty 17 października.

Handel

Od soboty w sklepach – tylko w czerwonej strefie – będzie mogło przebywać do pięciu osób na jedną kasę. Od czwartku obowiązują już godziny dla seniorów. W obydwu strefach w godzinach od 10 do 12 w sklepach, drogeriach, aptekach i na poczcie mogą przebywać jedynie osoby powyżej 60. roku życia.

Gastronomia

W strefie żółtej oraz w strefie czerwonej lokale gastronomiczne będą mogły być otwarte dla klientów w godzinach 6-21, potem będzie możliwe tylko wydawanie posiłków na wynos. Ponadto zgodnie z nowymi obostrzeniami zajęty może być tylko co drugi stolik.

Transport

Jeśli chodzi o transport publiczny, to w strefie żółtej oraz w strefie czerwonej od soboty będzie obowiązywać zasada, że może być zajęta połowa miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc.

Uroczystości religijne

W uroczystościach religijnych będzie mogło brać udział: w strefie żółtej nie więcej niż jedna osoba na cztery metry kwadratowe obiektu, a w strefie czerwonej jedna osoba na siedem metrów kwadratowych.

Zgromadzenia publiczne

W strefie żółtej zgromadzenia publiczne nie będą mogły liczyć więcej niż 25 osób; w strefie czerwonej liczebność zgromadzeń publicznych zostanie ograniczona do 10 osób.

Edukacja w szkołach

W strefie żółtej w szkołach wyższych i ponadpodstawowych będzie obowiązywało nauczanie hybrydowe. Z kolei w strefie czerwonej nauczanie w szkołach wyższych i ponadpodstawowych będzie miało charakter zdalny (z wyłączeniem zajęć praktycznych).

Szkoły podstawowe i przedszkola mają pracować jak dotąd.
Premier pytany, czy w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem możliwe jest wprowadzenie w pełni zdalnej nauki w szkołach, w tym w najmłodszych klasach szkół podstawowych, odpowiedział:

„Tak, jeżeli nie powstrzymamy rozprzestrzeniania się wirusa rozważamy wszelkie scenariusze, aczkolwiek ten jest jednym z najtrudniejszych. Dlatego, że on jednocześnie oznacza bardzo duże utrudnienia w świadczeniu pracy przez rodziców tych najmłodszych dzieci i dlatego przedszkola, klasy od I do IV, klasy w ogóle szkół podstawowych, na dzień dzisiejszy chcemy jak najdłużej chronić przed trybem zdalnym”.

Wydarzenia kulturalne i sportowe

W obu strefach podczas wydarzeń kulturalnych jedynie jedna czwarta miejsc dla publiczności będzie mogła być zajęta. Wydarzenia sportowe będą mogły się odbywać, ale bez udziału publiczności. Z kolei działalność basenów, aquaparków i siłowni zostanie zawieszona.

Imprezy okolicznościowe

Ponadto od poniedziałku 19 października będą obowiązywać nowe zasady dotyczące organizacji imprez okolicznościowych, m.in. wesel. W strefie żółtej będą one mogły liczyć maksymalnie 20 osób, nie będą dopuszczalne zabawy taneczne. W strefie czerwonej będzie obowiązywał zakaz organizowania wesel, konsolacji i innych imprez okolicznościowych.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił na czwartkowej konferencji prasowej, że w odniesieniu do branż najbardziej dotkniętych ostatnimi obostrzeniami będą prowadzone działania mające na celu ich wsparcie. „Wśród tych, które od tego momentu będą w trudniejszym położeniu niż inne, jak np. turystyczna, restauracyjna, gastronomiczna – będziemy z tymi branżami dyskutować, w jaki sposób w najbliższych kilku miesiącach – do czasu lekarstwa czy szczepionki – przetrwać w najlepszym możliwym kształcie dla gospodarki” – powiedział.

Według informacji Ministerstwa Zdrowia badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie wirusem KPCh (Komunistycznej Partii Chin), powszechnie znanym jako nowy koronawirus, u kolejnych 8099 osób – najwięcej od początku pandemii. Zmarło też 91 chorych. Najwięcej zakażeń zanotowano w województwach mazowieckim – 1306 i małopolskim – 1303. Do tej pory najwyższy dzienny bilans zakażeń i zgonów zanotowano w środę 14 października. Wtedy resort przekazał raport o kolejnych 6526 zdiagnozowanych chorych na COVID-19 i 116 zmarłych, wśród których u 11 nie stwierdzono innych chorób współistniejących.

Źródła:

PAP

gov.pl/web/koronawirus.




Chińskie miasto blokuje dzielnice, zamyka szpitale w obliczu rosnącej epidemii wirusa KPCh

https://vs.youmaker.com/assets/e4bb3d9b-3fc5-450e-7857-09c53ddc968a/video_360p.mp4

Od chwili wybuchu epidemii wirusa KPCh (powszechnie znanego jako nowy koronawirus – przyp. redakcji) w mieście Qingdao, we wschodnich Chinach, władze usiłują powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji, w tym celu zamknęły niektóre dzielnice i wprowadziły nakaz wykonania testów na COVID-19 u wszystkich mieszkańców.

12 października władze zamknęły osiedla mieszkaniowe, w których mieszkają zdiagnozowani pacjenci. Określono również okolicę, w której znajduje się Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao (ang. Qingdao Chest Hospital), jako „region o średnim ryzyku” rozprzestrzeniania się wirusa.

Sześć milionów mieszkańców z dystryktów Shinan, Shibei, Licang, Laoshan i Chengyang musiało wykonać testy na wykrycie kwasu nukleinowego COVID-19. Wieczorem 12 października mieszkańcy zaczęli ustawiać się w kolejce. Wcześniej tego dnia władze miasta ogłosiły wykrycie 12 infekcji wirusa KPCh, ale nie podały żadnych innych szczegółów na temat epidemii.

Mimo że prawdziwy rozmiar obecnego wybuchu epidemii jest niejasny, gdyż lokalne władze są znane z niezgłaszania przypadków w celu zaniżenia skali kryzysu, miasto zamknęło co najmniej trzy szpitale w oczekiwaniu na wzrost liczby zakażeń COVID-19.

Chociaż miasto nie ogłosiło pełnej blokady, to na jedynym lotnisku w Qingdao loty zostały odwołane. Państwowa gazeta „Beijing Daily” poinformowała, że 12 października odwołano 26 lotów, a 13 października odwołano ponad 110 lotów.
W artykule ostrzegano podróżnych, że spodziewane jest odwołanie większej liczby lotów.

Według oficjalnych statystyk Qingdao, nadmorskie miasto w prowincji Shandong, zamieszkuje ok. 9,5 mln ludzi.

Ogniska choroby

Władze lokalne zarządziły, by każdy punkt do przeprowadzania testów w mieście działał od 7.00 rano do co najmniej 22.00, ponieważ jak podały lokalne media, władze ze szczebla prowincji poprosiły miasto o zakończenie testów wśród wszystkich mieszkańców do 16 października.

Władze miasta zorganizowały pierwszą konferencję prasową na temat niedawnego wybuchu epidemii 12 października. Niemniej konferencję, którą pierwotnie zaplanowano na dzień wcześniej, niespodziewanie odwołano.

Państwowa agencja informacyjna Xinhua poinformowała, że Chen Wansheng, zastępca dyrektora urzędu miasta w Qingdao, ogłosił na konferencji prasowej, że 12 infekcji – sześciu zdiagnozowanych pacjentów i sześciu bezobjawowych nosicieli – było powiązanych ze Szpitalem Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao.

Dziesięciu z nich to pacjenci leczeni w szpitalu lub pomoc medyczna opiekująca się tymi pacjentami. Pozostali dwaj to krewni zakażonego pacjenta lub pomocnika medycznego.

Chen powiedział również, że władze zamknęły zarówno restauracje i targi, które ostatnio odwiedziło 12 zakażonych osób, jak i osiedla, w których mieszkają te osoby.

Po tym jak 11 października zamknięto Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao, Szpital nr 3 w Qingdao ogłosił 12 października, że zostanie przekształcony w szpital przyjmujący wyłącznie pacjentów z COVID-19 i nie będzie już przyjmować żadnych nowych pacjentów. Wszyscy inni pacjenci, niezarażeni COVID-19, mieli zostać przeniesieni do innych szpitali tak szybko, jak to możliwe.

Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao w najbliższej przyszłości ma leczyć tylko pacjentów z COVID-19.

Dyrekcja Szpitala Centralnego w Qingdao ogłosiła, że zamkną oddział pogotowia ratunkowego, natomiast leczenie innych pacjentów będą prowadzić tak jak do tej pory.

Na stronie internetowej Szpitala nr 3 w Qingdao zamieszczono informację, że dysponuje on 800 łóżkami, natomiast Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao ma 320 łóżek.

Obawy

11 października br. władze Jinan, stolicy prowincji Shandong, ogłosiły, że każdy mieszkaniec, który odwiedził Qingdao po 23 września, musi co najmniej dwa razy przejść testy na obecność kwasu nukleinowego COVID-19, wykonać test na przeciwciała i przeprowadzić siedmiodniową samoizolację.

Przepisy z Jinan wystraszyły ludzi odwiedzających Qingdao, ponieważ jest to popularne miejsce turystyczne. Podczas ostatniego święta narodowego, w dniach 1-8 października, władze oświadczyły, że miasto jest bezpieczne dla zwiedzających.

Chińscy internauci podawali w wątpliwość, czy miasto rzeczywiście jest bezpieczne.

Państwowa gazeta „Health Times”, powołując się na oficjalne dane, podała, że od 1 do 8 października miasto Qingdao odwiedziło 4,48 mln turystów. Podczas świąt ok. 2,83 mln turystów kupiło bilety na zwiedzanie Qingdao. W Qingdao zorganizowano także dwudniowy Festiwal Muzyki Feniksa, który przyciągnął tysiące turystów i okolicznych mieszkańców.

Źródło:

„The Epoch Times”




Emerytowany pułkownik namawia Trumpa do wszczęcia niezależnego dochodzenia w sprawie pochodzenia koronawirusa

Aby dotrzeć do źródła, skąd pochodzi koronawirus z Wuhan (COVID-19), płk Lawrence Sellin (w stanie spoczynku) wzywa prezydenta Trumpa do wszczęcia pełnowymiarowego śledztwa przez niezależną i obiektywną grupę zadaniową.

Uznając, że korporatyści, globaliści, media i inne potężne interesy są w dużym stopniu zaangażowane w utrzymanie plandemii tak długo, jak to możliwe, Sellin widzi pilną potrzebę głębszego zbadania tego, jak powstał wirus, który, jak teraz uważa, mógł być eksperymentem szczepionkowym, który się nie powiódł.

Gdyby można było ustalić, że koronawirus został w rzeczywistości poddany inżynierii genetycznej w chińskim laboratorium, jak wielu teraz sądzi, wszystko zmieniłoby się pod względem sposobu przydzielania funduszy na badania zagranicznym źródłom, szczególnie w komunistycznych Chinach.

National Institutes of Health (NIH), który nadzoruje Anthony Fauci z NIAID (Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych), od lat wyciąga gotówkę do chińskich ośrodków badawczych, w tym Wuhan Institute of Virology (WIV), gdzie, jak wielu uważa, powstał wirus.

Pod kierownictwem prezydenta Trumpa część tych funduszy została już odcięta, w tym dotacja w wysokości 3,7 miliona dolarów, która została przyznana WIV pod rządami Obamy.

Nie można ufać biurokratom z DC, którzyzbadają COVID-19

Pewne cechy koronawirusa silnie sugerują, że jest on nienaturalny, a jedną z nich jest jego zmodyfikowany genom wirusowy. Sellin zwraca uwagę, że nowy wirus ma inne unikalne cechy, które wskazują na jego możliwe pochodzenie jako szczepionka zawierająca żywy atenuowany wirus.

„Szczepionki zawierające żywe atenuowane wirusy muszą posiadać pewne cechy, aby były bezpieczne i skuteczne” – zauważa Sellin, wyjaśniając, że takie szczepionki wirusowe wymagają niższej zjadliwości i zdolności replikacji, a jednocześnie mogą wywoływać odpowiedź immunologiczną.

„Dodatkowe znaczenie ma to, że szczepionki zawierające żywe atenuowane wirusy powinny być szybko usuwane z organizmu i nie mogą powracać ani mutować z powrotem do naturalnej patogennej formy”.

Aby to wszystko osiągnąć, wirus musi zostać zmodyfikowany tak, aby zawierał określone strategie ochrony lub „wyłączniki automatyczne”, jak nazywa je Sellin. I te modyfikacje są obecne w koronawirusie.

Sellin wyjaśnia, że ​​grupa naukowców, która nazywa siebie DRASTIC, opracowała 36-punktową listę dowodów na poparcie twierdzenia, że ​​koronawirus mógł pochodzić z programu rozwoju szczepionek.

Kolejny dowód można znaleźć w nadwrażliwości koronawirusa na interferon, a także w „synonimicznych mutacjach” obecnych w białku wypustowym wirusa, co dodatkowo sugeruje, że mógł on pochodzić z laboratorium szczepionek.

„Sztuczną akumulację synonimicznych mutacji opisano jako jedną z metod wytwarzania szczepionek zawierających żywe atenuowane wirusy poprzez „deoptymalizację” kodu genetycznego i hamowanie replikacji” – dodaje Sellin.

Być może najbardziej uderzającą manipulacją genetyczną w koronawirusie jest obecność wielozasadowego miejsca rozszczepienia furyny, którego nigdy nie zidentyfikowano w żadnym innym blisko spokrewnionym koronawirusie nietoperzy.

Zespół DRASTIC spekuluje, że wprowadzenie tej cechy może być związane z tym, co Sellin opisuje jako „próbę wytworzenia donosowego „samorozpuszczalnego” sprayu ze szczepionką o wysokim ryzyku.

„Szczepionki samorozprzestrzeniające się to zasadniczo wirusy wytworzone metodami inżynierii genetycznej, zaprojektowane do przemieszczania się przez populacje w taki sam sposób, jak choroby zakaźne, ale zamiast wywoływać choroby, zapewniają ochronę” – informuje.

Wszystko to i nie tylko wskazuje na pilną potrzebę dalszego dochodzenia w tej sprawie, która zdaniem Sellina musi mieć miejsce poza biurokratyczną strukturą DC. Mówi: „Stawka jest po prostu zbyt wysoka, aby nie rozwiązać tego problemu w sposób uczciwy i bezpośredni”.

Źródła:

CCNationalSecurity.org

NaturalNews.com




W piątek o północy Londyn przejdzie na ograniczenia poziomu 2

Londyńskie ograniczenia dotyczące COVID-19 zostaną podniesione do poziomu 2 o północy w piątek, ogłosił sekretarz zdrowia Matt Hancock.

Zgodnie z nowym, trójstopniowym systemem ograniczeń COVID-19 w Wielkiej Brytanii, oznacza to, że poziom alarmu stolicy zmieni się z „średniego” na „wysoki”.

„Ściśle współpracując z burmistrzem, z ponadpartyjnymi przywódcami, lokalnymi urzędnikami ds. Zdrowia publicznego i drużyną narodową, wspólnie ustaliliśmy, że Londyn musi przejść na„ wysoki” lokalny poziom ostrzegania o COVID” – powiedział w oświadczeniu do Parlamentu w czwartek.

Zgodnie z nowym poziomem, który zacznie obowiązywać 1 minutę po północy w sobotę rano, „główna zmiana polega na tym, że ludzie nie mogą teraz spotykać się z innymi” – powiedział Hancock. „Dotyczy to każdego miejsca w domu, restauracji lub w każdym innym miejscu”.

„Zasada sześciu nadal obowiązuje w każdym otoczeniu. I chociaż możesz nadal podróżować do otwartych miejsc, powinieneś ograniczyć liczbę podróży tam, gdzie to możliwe”.

Premier Boris Johnson ogłosił w poniedziałek trójpoziomowy system, próbując uprościć mozaikę często skomplikowanych i mylących ograniczeń nałożonych w całej Anglii w celu zwalczania pandemii wywołanej przez wirusa KPCh, znanego również jako nowy koronawirus.

Są trzy poziomy: średni, wysoki i bardzo wysoki, podzielone na kategorie według wskaźników infekcji obszarów.

Hancock powiedział, że podwyższony poziom gotowości jest konieczny, ponieważ „w Londynie wskaźniki infekcji są na stromym wzroście, a liczba przypadków podwaja się co 10 dni”.

„Od pierwszego szczytu wiemy, że infekcja może się szybko rozprzestrzeniać i wywierać ogromną presję na NHS. Musimy więc działać teraz, aby uniknąć późniejszej potrzeby stosowania ostrzejszych środków ”- powiedział.

Sekretarz zdrowia złożył hołd londyńczykom za ich poświęcenie.

„Londyńczykom i wszystkim, którzy pracują w naszej wielkiej stolicy, chciałbym podziękować za to, co zrobili kiedyś, aby stłumić wirusa. Teraz wszyscy musimy odegrać swoją rolę w ponownym przejęciu kontroli nad wirusem ”- powiedział.

Wcześniej burmistrz Londynu Sadiq Khan powiedział, że nikt nie chce restrykcji, ale akcja musi nastąpić szybko.

„Muszę ostrzec londyńczyków: czeka nas ciężka zima” – powiedział Khan.

W stolicy 11 gmin odnotowuje ponad 100 nowych przypadków tygodniowo na 100 000 mieszkańców (1 na 1000 czyli 0,1%). Najbardziej dotknięte obszary to Richmond, Hackney, City of London, Ealing, Redbridge i Harrow.

Inne obszary w Anglii, które przejdą do poziomu 2, to Essex, Elmbridge w Surrey, Barrow-in-Furness, York, North East Derbyshire, Chesterfield i Erewash w Derbyshire.

Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, czy Greater Manchester przejdzie na najwyższy poziom ograniczeń.

Źródło:

theepochtimes.com




WHO (nieświadomie) przyznało, że COVID jest niewiele groźniejszy od grypy.

Światowa Organizacja Zdrowia w końcu potwierdziła to, co my (oraz wielu ekspertów i badań) mówimy od miesięcy – koronawirus nie jest bardziej śmiertelny ani niebezpieczny niż grypa sezonowa.

Najwyższe kierownictwo WHO ogłosiło to podczas specjalnej sesji 34-osobowego zarządu WHO w poniedziałek 5 października. Wydaje się, że nikt prostu tego nie rozumie. W rzeczywistości wydawało się, że sami nie do końca to rozumieli.

Podczas sesji dr Michael Ryan, szef WHO ds. sytuacji kryzysowych ujawnił, że ich zdaniem około 10% świata zostało zakażonych Sars-Cov-2. To ich „najlepsze oszacowanie” i ogromny wzrost w stosunku do liczby oficjalnie wykrytych przypadków (około 35 milionów).

Dr Margaret Harris rzeczniczka WHO, potwierdziła później tą liczbę stwierdzając, że została oparta na średnich wynikach wszystkich szeroko zakrojonych badań seroprewalencji przeprowadzonych na całym świecie.

Pomimo, iż WHO próbowała uznać tą informację za coś złego, dr Ryan powiedział nawet, że oznacza to, iż „ogromna większość świata jest zagrożona”. To właściwie dobra wiadomość. I ponownie potwierdził, że​​wirus nie jest tak śmiertelny, jak wszyscy przewidywali.

Światowa populacja liczy około 7,8 miliarda ludzi, zatem jeśli zakażonych zostało 10%, daje to liczbę 780 milionów przypadków. Globalna liczba ofiar śmiertelnych obecnie przypisywanych infekcjom Sars-Cov-2 wynosi 1 061 539. Oznacza to śmiertelność infekcji (IFR) na poziomie około 0,14%, co jest porównywalne z sezonową grypą oraz przewidywaniami wielu ekspertów z całego świata.

Współczynnik 0,14%, oznacza poziom ponad 24 razy NIŻSZY, niż „prowizoryczna wartość” WHO wynosząca 3,4% w marcu. Liczba ta została wykorzystana w modelach, które były wykorzystywane do uzasadnienia Lockdown’ówi innych drakońskich obostrzeń. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę zawyżone zgłaszanie rzekomych zgonów Covid, współczynnik IFR jest prawdopodobnie nawet niższy niż 0,14% i może wykazać, że Covid jest znacznie mniej niebezpieczny niż grypa.

Żadne z mediów głównego nurtu nie zauważyło tego faktu. Pomimo, iż wiele mediów donosiło o słowach dr Ryana, wszystkie starały się, aby informacja ta była przekazana w sposób przerażający i szerzący jeszcze więcej paniki.

Najwyraźniej media, ani WHO nie byli w stanie wykonać prostych działań matematycznych, które pokazuje nam, że jest to dobra wiadomość, oraz, że sceptycy Covid przez cały czas mieli rację.

AKTUALIZACJA 9/10/20: W trosce o dokładność i chęć polegania na pierwotnych źródłach, a nie wyłącznie na źródłach z mediów głównego nurtu (które mogą usuwać lub zmieniać artykuły), zdecydowałem się znaleźć film z uwagami dr Ryana. Chociaż było to ważne spotkanie WHO podczas rzekomo bardzo poważnej pandemii, jakiegoś powodu trudno jest znaleźć nagranie wideo. Jedyne miejsce, w którym możesz je zobaczyć, to witryna WHO, ale nawet wtedy musisz przeglądać prawie 6 godzin materiału filmowego. Cóż, zrobiłem to i nie musisz za to dziękować.

Nie można osadzić strumienia video ze strony WHO, ale mogę Ci powiedzieć, aby przejść do tej strony, kliknąć „Sesja 1” i przejść do 1:01:33, aby usłyszeć dokładny cytat:

Nasze aktualne najlepsze szacunki mówią nam, że około 10 procent światowej populacji mogło być zarażonych tym wirusem. Poziom różni się w zależności od kraju, w zależności od miasta i wsi, od danych grup.

Źródło:

off-guardian.org




Trump przypisuje Big Pharmie „cudowny” powrót do zdrowia, zapominając o cynku i witaminie D, które przyjmował

Po zaledwie trzech krótkich dniach w Walter Reed National Military Medical Center, prezydent Trump wrócił do Białego Domu, zachwalając swoje „cudowne” ozdrowienie z koronawirusa z Wuhan (covid-19), które przypisuje Big Pharmie, nie mówiąc absolutnie nic o witaminie D i cynku, które przyjmował.

Zwracając się do seniorów na mniej niż miesiąc przed dniem wyborów, jak zrobiłby to każdy polityk, Trump nazwał tych w jego wieku demograficznym „ulubionymi ludźmi na świecie”. Następnie obiecał im, że wkrótce będą mieli dostęp do tych samych leków, które otrzymał w Walter Reed, i to bez dodatkowych kosztów.

„Robimy ogromne postępy w tej straszliwej chorobie, która została zesłana przez Chiny” – ogłosił Trump w filmie, który nakręcił stojąc na trawniku w Białym Domu. „Chiny zapłacą wysoką cenę za to, co zrobiły światu i nam”.

„Ale mamy teraz medykamenty i nazywam je lekarstwem – poszedłem do szpitala tydzień temu, byłem bardzo chory i wziąłem to lekarstwo i to było niewiarygodne, to było niewiarygodne” – kontynuował Trump. „Mogłem wyjść następnego dnia – wcześniej – wpływ jaki to wywarło był niesamowity”.

Ponieważ osoby starsze są uważane za szczególnie podatne na koronawirusa z Wuhan (covid-19), Trump zapewnił ich, że leki, które otrzymał w ramach swojego protokołu leczenia, wraz z „innymi podobnymi do niego, prawie identycznymi”, będą udostępnione „natychmiast”. Dzieje się tak dzięki zezwoleniu na stosowanie w nagłych wypadkach wydanym przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), na które Trump wskazał, że jest bliski podpisania.

„FDA osiągnęła poziom, na którym nigdy wcześniej się nie poruszała”, Trump ujawnił o szybkim podejściu jego i FDA do dostarczania leków na COVID-19 Amerykanom z 'prędkością warp’.

„Rzeczy, które zajęłyby dwa, trzy, cztery lata, zajmują kilka tygodni lub nawet mniej, a to dzięki mnie” – chwalił się dalej.

Czy Trump naprawdę jest po stronie ludzi, czy też jest w kieszeni Big Pharmy?

Nie używając żadnych prawdziwych nazw do opisania leków, które, jak twierdzi, otrzymał, Trump stwierdził, że jeden w szczególności „był niewiarygodny”, pomagając mu poczuć się wyleczonym w ciągu zaledwie kilku godzin.

„Dostaniesz to samo lekarstwo, dostaniesz je za darmo, bez opłat i wkrótce je dostaniesz” – mówił Trump o tym konkretnym leku.

„A fajne jest to, że jest wytwarzany przez wiele firm, jest całkowicie bezpieczny, ale jest potężny przeciwko tej chorobie. Więc zamierzamy ci to przekazać, będziemy dbać o naszych seniorów, wszystko za darmo”.

Jeśli chodzi o witaminę D i cynk, Trump nie wspomniał jednak o żadnej z nich – chyba że przypadkowo „lekarstwa”, o których mówi, są w rzeczywistości tymi dwoma naturalnymi lekami, zobaczymy.

Udowodniono naukowo, że witamina D pomaga chronić przed koronawirusem z Wuhan (covid-19), a cynk jest składnikiem odżywczym, który wraz z hydroksychlorochiną okazał się być prawdopodobnie najskuteczniejszym lekarstwem na koronawirusa z Wuhan (covid- 19).

Zielona herbata, która zawiera silny składnik leczniczy znany jako galusan epigallokatechiny lub EGCG, jest kolejnym wysoce skutecznym lekiem na koronawirusa Wuhan (covid-19), o którym Trump nie wspomniał publicznie.

Trump, niestety, wypychał również szczepionki przeciwko koronawirusowi z Wuhan (covid-19), które zawierają nanotechnologię zdolną do zmiany twojego DNA i przekształcenia cię w trans-człowieka – sprawdź Raport Health Ranger poniżej, aby dowiedzieć się więcej (materiał po angielsku).

Źródła:

Twitter.com

NaturalNews.com

NaturalNews.com

NaturalNews.com




Belgijscy eksperci ds. Zdrowia oskarżają WHO o fabrykowanie pandemii koronawirusa

5 września belgijscy eksperci ds. Zdrowia przedstawili list otwarty wzywający władze do zbadania, w jaki sposób Światowa Organizacja Zdrowia  (WHO) sfingowała pandemię koronawirusa z Wuhan (COVID-19).

Rok 2020 dobiega końca. W miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa strategie egzekwowane przez rządy na całym świecie przyniosły więcej szkody niż pożytku, paraliżując gospodarki i negatywnie wpływając na ogólny dobrobyt społeczeństwa.

Otwarta debata na temat tzw. „Pandemii”

List otwarty brzmi:

„My, belgijscy lekarze i pracownicy służby zdrowia, pragniemy wyrazić nasze poważne zaniepokojenie rozwojem sytuacji w ostatnich miesiącach związanej z wybuchem wirusa SARS-CoV-2. Wzywamy polityków, aby byli niezależnie i krytycznie informowani w procesie podejmowania decyzji i obowiązkowym wdrażaniu przepisów dotyczący koronawirusa. Prosimy o otwartą debatę, w której reprezentowani są wszyscy eksperci bez jakiejkolwiek formy cenzury. Po początkowej panice związanej z COVID-19 obiektywne fakty pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego uzasadnienia dla jakiejkolwiek polityki kryzysowej”.

Eksperci poinformowali, że aktualne zarządzanie kryzysowe jest obecnie całkowicie nieproporcjonalne i ma negatywny wpływ na zdrowie wielu osób i narusza prawa obywateli, zwłaszcza na obszarach o przedłużonych okresach zamknięć.

Utrzymuj zdrowie publiczne poprzez ochronę praw człowieka

W 1948 roku WHO zdefiniowała „zdrowie” jako „stan pełnego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu, a nie tylko brak choroby lub innego fizycznego upośledzenia”.

Oznacza to, że zdrowie to szerokie pojęcie, które wpływa na czyjeś samopoczucie fizyczne, emocjonalne i społeczne. Obowiązkiem Belgii i innych krajów jest zapewnienie obywatelom podstawowych praw człowieka poprzez uwzględnienie tych praw przy podejmowaniu decyzji mających na celu poprawę zdrowia publicznego.

W pierwszych dniach pandemii środki egzekwowane na całym świecie były rozsądne – WHO początkowo przewidywała, że ​​koronawirus pochłonie 3,4 procent ofiar lub spowoduje miliony zgonów. Organizacja zgłosiła również brak leczenia oraz brak szczepionki przeciwko wysoce zaraźliwemu wirusowi, który mógłby nadwyrężyć pojemność oddziałów intensywnej terapii (OIOM) w szpitalach.

Te ogłoszenia wywołały ogólnoświatową panikę jakiej wcześniej nie odnotowano w historii. Aby „spłaszczyć krzywą”, krajom zalecono nałożenie blokad, które zamkną społeczeństwo, gospodarkę i zdrowe jednostki.

Zrozumieć COVID-19

W przeciwieństwie do nieuleczalnego zagrożenia opisanego przez WHO, eksperci argumentowali, że koronawirus przeszedł normalną falę infekcji, podobnie jak sezon grypowy. Zauważyli również, że podobne trendy zaobserwowano, porównując fale infekcji w krajach o ścisłej polityce blokowania z krajami, które nie nałożyły blokad – jak Islandia i Szwecja. To pokazuje, że nałożone blokady nie są konieczne, aby utrzymać przebieg infekcji.

Podobnie jak podczas sezonu grypowego, pogoda, temperatura i wilgotność, a także rosnąca odporność mogą z większym prawdopodobieństwem zmniejszyć falę infekcji.

Jak blokady wpływają na zdrowie fizyczne i psychiczne?

Badania sugerują, że zamiast zapobiegania infekcjom, przedłużające się blokady, izolacja społeczna i problemy ekonomiczne z powodu pandemii wiążą się z większą liczbą przypadków „depresji, lęku, samobójstw, przemocy w rodzinie i znęcania się nad dziećmi”.

Badania wielokrotnie potwierdzały, że utrzymywanie silnych relacji ma kluczowe znaczenie dla odporności człowieka na wirusy. Dzięki obowiązkowej blokadzie i kwarantannie możliwe jest, że ludzie stali się bardziej podatni na infekcje.

Osoby starsze stały się nieaktywne z powodu środków izolacyjnych. Dodatkowo dystans społeczny został powiązany ze strachem, stresem i samotnością. Czynniki te negatywnie wpływają na zdrowie psychiczne i ogólne.

Czy nie ma lekarstwa na koronawirusa?

Śmiertelność jest znacznie niższa niż oczekiwano. Na poziomie 1,2 procent jest bliżej normalnej grypy sezonowej. Można śmiało powiedzieć, że liczba zarejestrowanych zgonów z powodu koronawirusa jest znacznie zawyżona.

Zwróć uwagę, że  śmierć spowodowana COVID-19 różni się od śmierci z COVID-19. Ludzie często przenoszą wiele wirusów wraz z potencjalnie patogennymi bakteriami.

W większości przypadków osoby, które uzyskały wynik pozytywny, mogły umrzeć z innych przyczyn, co nie zawsze jest uwzględnione w przedstawionych danych dotyczących potwierdzonych przypadków i zgonów.

W badaniach zidentyfikowano również najbardziej wrażliwe grupy. Większość zmarłych pacjentów miała 80 lat lub więcej.

W międzyczasie 70 procent zmarłych, którzy mieli mniej niż 70 lat, miało również chorobę towarzyszącą, taką jak choroba układu krążenia, cukrzyca, przewlekła choroba płuc lub otyłość. Odkrycia wykazały, że 98 procent zakażonych osób nie zachorowało, nie miało łagodnych objawów ani nie wyzdrowiało samoistnie.

Eksperci odkryli również niedrogie, skuteczne i bezpieczne metody leczenia stosowane u pacjentów z łagodnymi objawami. Należą do nich hydroksychlorochina (HCQ), azytromycyna i cynk. Natychmiastowe zastosowanie tych zabiegów zwiększa szanse pacjenta na wyzdrowienie, a nawet może zapobiec hospitalizacji.

Ale zamiast rozpowszechniać informacje o tych potencjalnych terapiach, media głównego nurtu próbują cenzurować, a nawet uciszyć doniesienia o nich.

Badania ankietowe dotyczące szczepień przeciwko grypie pokazują, że szczepionki o skuteczności przekraczającej 50% zostały opracowane tylko trzy razy w ciągu dekady.

Wirusy mutują naturalnie i jak pokazują coroczne przypadki wirusa grypy, szczepionki są tylko tymczasowym rozwiązaniem, które wymaga nowych szczepionek. Zamiast skupiać się na opracowaniu niesprawdzonej szczepionki na COVID-19, która może mieć wiele negatywnych skutków ubocznych, rządy na całym świecie powinny opracować strategie skutecznego zapobiegania infekcjom.

Rola mediów w czasie pandemii

W ciągu ostatnich kilku miesięcy urzędnicy korzystali z mediów głównego nurtu, aby zaszczepić u ludzi strach, zamiast pomagać im w uzyskaniu informacji o koronawirusie. Zamiast być stronniczy, dziennikarze powinni przedstawiać wiadomości w sposób obiektywny i neutralny, aby pomóc wszystkim być na bieżąco i zapobiec masowej panice.

Zamiast cenzurować filmy i artykuły o alternatywnych metodach leczenia COVID-19, politycy i osoby z branży opieki zdrowotnej powinni skupić się na ich testowaniu i weryfikacji ich skuteczności.

Przerażanie obywateli codziennymi liczbami bez wyjaśniania, co oznaczają te liczby, wyrządził więcej szkody niż pożytku. Zamiast po prostu przedstawiać te liczby, doniesienia prasowe powinny porównywać je ze zgonami spowodowanymi grypą w innych latach i zgonami z innych przyczyn, aby zapobiec masowej panice.

Belgijscy eksperci ds. Zdrowia proszą WHO o odpowiedź w sprawie ich roli w tej infodemii, która obejmuje stosowanie cenzury mediów w celu uciszenia „wszelkich rozbieżnych opinii z oficjalnego dyskursu, w tym przez ekspertów o różnych poglądach”.

Wspieranie otwartej dyskusji na temat środków zapobiegania chorobom oznacza, że ​​eksperci mogą pomóc pacjentom z COVID-19 w wyzdrowieniu, zapewniając jednocześnie społeczeństwu edukację w zakresie skutecznego zapobiegania infekcjom podczas tak zwanej pandemii.

Petycja

Źródła obejmują:

The American Institute of Stress

GreatGameIndia.com

Docs4OpenDebate.be