Atak nożownika w Nicei. Trzy ofiary śmiertelne

Dwie osoby zginęły, a kilka zostało rannych w czwartek w ataku nożownika w pobliżu bazyliki Notre Dame w Nicei na południowym wschodzie Francji – poinformowała policja. Szef MSW Gerald Darmanin uruchomił komórkę kryzysową w związku z atakiem.

W wyniku czwartkowego ataku śmierć poniosły trzy osoby, wiele jest rannych, w tym kilka poważnie – podaje francuska policja. Świadkowie mówią o panice, która wybuchła po ataku. Nastąpił on w sytuacji podwyższonego zagrożenia terrorystycznego, o którym informował w notatce dwa dni temu szef policji.

Mer Nicei: zatrzymano nożownika, wszystko wskazuje na atak terrorystyczny

Nicejska policja zatrzymała sprawcę ataku niedaleko bazyliki Notre Dame – poinformował w czwartek na Twitterze mer Nicei Christian Estrosi, który przybył na miejsce. Według niego wszystko wskazuje na atak terrorystyczny.

Źródło policyjne: jest obawa, że kobiecie ścięto głowę po ataku nożownika w Nicei

Istnieje obawa, że kobiecie ścięto głowę po ataku nożownika w czwartek w Nicei – podało źródło we francuskiej policji, na które powołuje się agencja Reutera.

Szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen powiedziała dziennikarzom w parlamencie Francji, że podczas ataku doszło do „ścięcia głowy”.

Zgromadzenie Narodowe uczciło minutą ciszy ofiary ataku w Nicei

Deputowani Zgromadzenia Narodowego, niższej izby francuskiego parlamentu, uczcili w czwartek minutą ciszy ofiary ataku nożownika w Nicei. W wyniku ataku śmierć poniosły trzy osoby, wiele jest rannych, w tym kilka poważnie – podaje policja.

Szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen wydała oświadczenie w związku z atakiem i zażądała zamykania „wszystkich radykalnych organizacji” o charakterze islamistycznym. „To ideologia, która stanowi dla nas zagrożenie (…). Nic nie zostało zrobione latami w tym zakresie” – podkreśliła Le Pen, apelując o „ochronę Francuzów”.

Okolice bazyliki Notre Dame zostały oddzielone kordonem policyjnym.

W związku z atakiem szef MSW uruchomił komórkę kryzysową. Udał się na jej posiedzenie po opuszczeniu parlamentu.

Prezydent Macron uda się do Nicei

Prezydent Francji Emmanuel Macron uda się w czwartek do Nicei po ataku nożownika w tym mieście na południowym wschodzie kraju – poinformował Pałac Elizejski. Według policji w ataku trzy osoby zginęły, w tym jednej podcięto gardło, a kilka zostało rannych.

Napastnik został zatrzymany; jest ranny, został przewieziony do szpitala.

Według źródeł policyjnych, na które powołuje się agencja AFP, dwie osoby – mężczyzna i kobieta – zginęły w bazylice Notre Dame, a trzecia, ciężko ranna, zmarła w pobliskim barze, w którym się schroniła.

Krajowa prokuratura antyterrorystyczna (PNAT) wszczęła śledztwo w sprawie ataku.

Mer Nicei: trzeba zrobić wszystko, by zniszczyć islamofaszyzm

Trzeba zrobić wszystko, aby „trwale zniszczyć islamofaszyzm na naszym terytorium” – oświadczył w czwartek burmistrz Nicei,  Christian Estrosi po ataku nożownika w tym mieście, w wyniku czego trzy osoby zginęły, a kilka zostało rannych.

„Dość już tego, teraz nadszedł czas, aby Francja uwolniła się od (obowiązku) praw pokoju i ostatecznie zniszczyła islamofaszyzm na naszym terytorium” – powiedział Estrosi.

Wezwał do tego, aby „wszystkie kościoły zostały poddane monitoringowi lub zamknięte, a także wszystkie inne miejsca kultu w mieście”.

Estrosi dodał, że jedna z ofiar, „kobieta, została zaatakowana w ten sam sposób, co Samuel Paty”, potwierdzając wcześniejsze doniesienia źródeł policyjnych. Mer Nicei nawiązał do dekapitacji nauczyciela historii Paty’ego, której dokonał 16 października czeczeński islamista, zabity następnie przez policję.

Estrosi podkreślił, że nawet po zatrzymaniu przez policję nożownik krzyczał „Allahu Akbar!”.

Konsulat Generalny RP w Lyonie apeluje o unikanie okolic Katedry Notre Dame w Nicei

Konsulat Generalny w Lyonie zaapelował w czwartek o unikanie okolic Katedry Notre Dame w Nicei i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb po ataku nożownika.

Do ataku doszło w czwartek ok. 9 rano. Według policji w ataku trzy osoby zginęły, w tym jednej podcięto gardło, a kilka zostało rannych. Napastnik został zatrzymany; jest ranny, został przewieziony do szpitala.

Okolice bazyliki Notre Dame zostały oddzielone kordonem policyjnym. Świadkowie mówią o panice, która wybuchła po ataku. Nastąpił on w sytuacji podwyższonego zagrożenia terrorystycznego.

W związku z atakiem szef francuskiego MSW uruchomił komórkę kryzysową. Udał się na jej posiedzenie po opuszczeniu parlamentu. Pałac Elizejski poinformował, że w czwartek do Nicei uda się prezydent Emmanuel Macron.

Szef Rady Europejskiej wyraża solidarność z Francją

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel po czwartkowym ataku nożownika w Nicei wyraził solidarność z Francją i Francuzami. „Cała Europa jest z wami” – napisał na Twitterze.

„Solidarność z Francją i Francuzami. Myślę o ofiarach haniebnego ataku w Nicei i o ich bliskich. Cała Europa jest z wami” – podkreślił szef Rady Europejskiej.

Prezydent Francji Emmanuel Macron uda się w czwartek do Nicei po ataku nożownika w tym mieście na południowym wschodzie kraju – poinformował Pałac Elizejski. Według policji w ataku trzy osoby zginęły, w tym jednej podcięto gardło, a kilka zostało rannych.

Napastnik został zatrzymany i z powodu odniesionych obrażeń przewieziony do szpitala.

Źródło: PAP




Hongkong w szoku po zatrzymaniu przez policję 12-letniej dziewczynki

Materiał filmowy przedstawiający dwóch funkcjonariuszy powalających 12-letnią dziewczynę na ziemię na ulicy w Hongkongu wywołał nową falę gniewu wśród ciągłej krytyki policyjnej przemocy.

Film szeroko rozpowszechniony w mediach społecznościowych pokazał, jak policja otacza grupę ludzi na chodniku w dzielnicy Mong Kok . Dziewczyna, która była w tłumie, zaczęła uciekać. Krzycząc „stój!”, Jeden z oficerów ścigał ją, podczas gdy inny powalił ją na ziemię; trzeci dołączył do niej, by ją obezwładnić.

Dziewczyna, później zidentyfikowana przez lokalne media jako „Pamela”, wraz ze swoim 20-letnim bratem Stevenem i innymi przechodniami, otrzymała grzywnę za złamanie zasady dystansu społecznego, która zakazuje publicznych zgromadzeń więcej niż dwóch osób.

Aresztowanie nastąpiło w niedzielę w wyniku głośnych protestów przeciwko decyzji rządu o odroczeniu wyborów władz miejskich, co zdaniem krytyków było próbą zapobieżenia druzgocącej porażce partii prodemokratycznych. Prawie 300 osób zostało aresztowanych, głównie na protestach w okolicach Yau Ma Tei i Mong Kok.

Według lokalnych mediów Pamela została opatrzona z zadrapań i siniaków na łokciu, podczas gdy jej brat odniósł lekkie obrażenia nogi.

Broniąc swoich działań, policja w oświadczeniu kilka godzin później powiedziała, że ​​przechwycili dziewczynę i inne osoby (…) w celu przerwania protestów prodemokratycznych w pobliżu.

„Podczas akcji, dziewczyna nagle zaczęła uciekać w podejrzany sposób. Funkcjonariusze zaczęli ją ścigać i obezwładnili przy użyciu minimalnej niezbędnej siły”– czytamy w oświadczeniu.

Odkąd w czerwcu zeszłego roku w mieście wybuchły masowe protesty prodemokratyczne, policja w Hongkongu jest coraz bardziej krytykowana za nadmierne użycie siły w postępowaniu z demonstrantami. Incydenty z zeszłego roku obejmują rzekomą napaść seksualną na studentki, masowe spryskiwanie pieprzem i bicie pasażerów pociągów oraz dwutygodniowe oblężenie kampusów uniwersyteckich .

Krajowe przepisy bezpieczeństwa, nałożone przez Pekin na miasto,które weszły w życie w lipcu, dodatkowo uprawniają policję do aresztowań na podstawie szeroko zdefiniowanych zarzutów secesji, przewrotu, zmowy z zagranicznymi siłami i terroryzmem, każdy podlega każe nawet do dożywocia.

Ale Pamela nie brała udziału w protestach i, jak twierdzi jej matka, pani Ho, jedynie kupowała artykuły rzemieślnicze. Powiedziała mediom w Hongkongu, że rozstała się z dwójką rodzeństwa, aby kupić artykuły spożywcze, planując spotkać się z nimi wkrótce potem.

„Bardzo się bałam, nie mogłam zachować spokoju i zacząłem biec” – powiedziała Pamela iCable News, natomiast jej brat powiedział, że nie zapłacą grzywny i zamierzają złożyć skargę. Steven, który został zatrzymany, gdy próbował chronić swoją siostrę, powiedział dalej Apple Daily, że oskarżenie było „nierozsądne”, biorąc pod uwagę fakt, że nie znali przechodnia, na którego nałożono grzywnę.

Obrzęk kostki Stevena pogorszył się od niedzieli – powiedziała Ho w wywiadzie dla Apple Daily. Dodała, że ​​konsultują się z prawnikiem w sprawie pozwania policji.

Szef administracji miasta Carrie Lam powiedziała we wtorek dziennikarzom, że „nie byłoby właściwe, aby dyrektor naczelny wyrażał opinię na temat rzeczywistej operacji w terenie”.

„Trzeba spojrzeć na rzeczywiste okoliczności”, oceniając działania policji, powiedziała i stwierdziła, że ​​„każdy incydent i każda skarga dotycząca działań podjętych przez organy ścigania będzie w pełni zbadana”.

’Stowarzyszenie Klubów Chłopców i Dziewcząt w Hongkongu’, lokalna organizacja charytatywna, wezwało władze do przeprowadzenia „uczciwego i transparentnego dochodzenia”, dodając, że „w przypadku obecności dzieci organy ścigania powinny uwzględniać otoczenie w swoich działaniach i chronić prawa dzieci najlepiej jak potrafią ”.

Kilku lekarzy, którzy poprosili o zachowanie anonimowości, powiedziało, że na szczęście dziewczyna miała tylko kilka siniaków. Fakt, że policjant wykorzystał swoją masę ciała, aby ją przewrócić, i że jej głowa jako pierwsza wylądowała na ziemi, mógł spowodować poważniejsze obrażenia, powiedzieli Apple Daily.

„Mogła mieć połamane żebra” – powiedział jeden z lekarzy. „To wielkie szczęście, że skończyło się tylko na kilku zadrapaniach”.

Źródło:

www.theepochtimes.com