Zaszczepieni AstraZeneką dostaną odszkodowanie, jeśli…

Rzecznik Praw Pacjenta informuje za pośrednictwem mediów społecznościowych, że osoby, które po przyjęciu szczepionki AstaZeneca na covid-19 spędziły przynajmniej 14 dni w szpitalu z powodu skutków ubocznych, mogą ubiegać się o odszkodowanie.

„W związku z potwierdzeniem, że żylna choroba zakrzepowo-zatorowa stanowi działanie niepożądane szczepionki Vaxzevria (wcześniej: „AstraZeneca”), Rzecznik Praw Pacjenta wznawia z urzędu sprawy oraz zachęca wszystkich, którzy po szczepieniu tą szczepionką doznali żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, co skutkowało pobytem w szpitalu przez co najmniej 14 dni, by złożyli do nas wniosek o przyznanie odszkodowania” – informuje Rzecznik Praw Pacjenta za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Źróło




Turbo Rak: Czerniaki oporne na wszystkie nowe metody leczenia. Nagły wzrost od 2022

Wszystkie artykuły Global Research można przeczytać w 51 językach, aktywując przycisk Przetłumacz witrynę pod nazwiskiem autora.

Aby otrzymywać codzienny biuletyn Global Research (wybrane artykuły),  kliknij tutaj .

Kliknij przycisk udostępniania powyżej, aby wysłać e-mailem/przesłać ten artykuł znajomym i współpracownikom. Śledź nas na Instagramie  i  Twitterze oraz subskrybuj nasz kanał na Telegramie . Zachęcamy do ponownego publikowania i szerokiego udostępniania artykułów Global Research.

10 listopada 2023 r. – Coal City, IL – W czerwcu 2023 r. u 35-letniego Chrisa Hardina zdiagnozowano czerniaka w stadium 3, który szybko przeszedł do stadium 4, nie reagował na radioterapię ani immunoterapię i osiągnął stopień 4 z guzem „rosnącym na jego ciele”. kręgosłupa, naciskając na kręgi i miażdżąc je, jednocześnie owijając nerwy”

1 listopada 2023 r. – Pod koniec czerwca 2023 r. u 33-letniego Etai Davida Gamliela zdiagnozowano czerniaka z przerzutami. Nie reagował on na radioterapię ani immunoterapię. Rak rozprzestrzenił się na rdzeń kręgowy, zabierając mu zdolność chodzenia, a następnie dalej w górę kręgosłupa, aż odebrał mu zdolność oddychania.

25 października 2023 r. – Brazylia, IN – 28-letni Wesley Miller miał zostać usunięty z ramienia i brzucha. Zamiast tego zdiagnozowano u niego czerniaka czwartego stopnia ze zmianami w mózgu, płucach, wątrobie i kościach.

8 października 2023 r. – Long Beach, Kalifornia – u 32-letniej Randi Young zdiagnozowano czerniaka w stadium 4. 21 września 2023 r. Zmarła 2 tygodnie później, 8 października 2023 r.

3 października 2023 r. – Holiday, Floryda – W lipcu 2022 r. u 34-letniego Joshuy Gonzaleza zdiagnozowano czerniaka na plecach, jednak choroba powróciła w październiku 2023 r. i obecnie jest w stadium 4.

30 sierpnia 2023 r. – San Clemente, Kalifornia – 22-letnia Hailey Pressnell kończyła studia magisterskie, gdy zdiagnozowano u niej czerniaka w stadium 3B . „rak już zaczął się rozprzestrzeniać”

11 sierpnia 2023 r. – Weedsport, Nowy Jork – 23-letnia Mya Maloof zachorowała na czerniaka w stadium 4 podczas studiów na Uniwersytecie w Nazareth. Kiedy w maju ukończyła studia magisterskie z logopedii, dowiedziała się, że jej rak się rozprzestrzenił. Zmarła 11 sierpnia 2023 roku w wieku 23 lat. Jej 43-letnia mama również ma raka w czwartym stadium.

Obraz
   

3 sierpnia 2023 r. – Boonville, IN – w lutym 2023 r. u 26-letniego Joshuy Schmetta zdiagnozowano czerniaka w stadium 3. Pomimo leczenia rozprzestrzenił się do płuc i obecnie znajduje się w stadium 4.

   

24 lipca 2023 – Louisville, Kolorado – 26-letni Caleb Chastain zmarł po walce z agresywnym czerniakiem. Był uniwersyteckim sportowcem, sprinterem, płotkarzem, lekkoatletą, a także zapalonym narciarzem, myśliwym, wędkarzem, kolarzem górskim, biegaczem przełajowym, ultramaratończykiem i alpinistą.

   

21 lipca 2023 r. – Lakeland, Floryda – 35-letni Robbi Stokes jest żołnierzem amerykańskiej piechoty morskiej, który organizuje wyprawy nurkowe na manaty i nurkowanie na Florydzie. Zdiagnozowano u niego czerniaka w stadium 4 z guzem pomiędzy trzustką a wątrobą oraz plamką na płucu.

   

6 lipca 2023 – Niemcy – U 23-letniej mistrzyni świata w piłce ręcznej Niemiec Liv Suchting zdiagnozowano guza mózgu, który okazał się czerniakiem czwartego stopnia.

   

Turborak u osób w wieku 18–24 lat: u studentów szkół wyższych i uniwersytetów objętych obowiązkiem szczepienia przeciwko COVID-19 rozwija się nowotwór w stadium 4.

29 czerwca 2023 r. – Chilliwack, Kolumbia Brytyjska – u 22-letniej Kaylee Engle zdiagnozowano zmiany na całym ciele, w płucach, wątrobie, sercu i mózgu. Zdiagnozowano u niej czerniaka czwartego stopnia

   

13 czerwca 2023 r. – Ham Lake, Minnesota – 28-letnia Kaylah Eliabeth Stadler-Foss w wieku 22 lat zachorowała na czerniaka, ale była w remisji. Wiosną 2022 r. ukończyła szkołę pielęgniarską. W kwietniu 2023 r. czerniak powrócił i rozprzestrzenił się do mózgu. Po „zaciętej 10-tygodniowej bitwie” zmarła 13 czerwca 2023 r.

   

28 maja 2023 r. – Ludowici, Georgia – U 25-letniej Savannah Dollins w czasie ciąży zdiagnozowano czerniaka w stadium 4, który rozprzestrzenił się na pierś, płuca, wątrobę i inne miejsca.

   

4 maja 2023 r. – Blue Earth, Minnesota – 32-letni Jon Trasamar jest zawodowym golfistą biorącym udział w PGA Tour, u którego zdiagnozowano czerniaka, który szybko przeszedł do etapu 4

   

24 kwietnia 2023 r. – Edmonton, AB – u 32-letniego Davida Kosa w grudniu 2022 r. zdiagnozowano czerniaka w stadium 4 z powodu bólu pleców.

   

13 kwietnia 2023 r. – Lithia Springs, Georgia – 2 marca 2023 r. u 28-letniego Peytona Wootena zdiagnozowano czerniaka w stadium 4. Miał jeden cykl immunoterapii, ale rak szybko przemieszczał się z węzłów chłonnych do płuc, wątroby, nerek, kości i tkanki miękkie. Zmarł 5 tygodni po diagnozie 13 kwietnia 2023 roku

   

16 marca 2023 r. – Atlanta, Georgia – 34-letnia Lindsay Stacy od 3 lat walczyła z czerniakiem. Jednak w ciągu ostatniego roku, gdy była w ciąży z córką, zdiagnozowano u niej stadium 4. Wygląda na agresywną nawrót.

   

5 stycznia 2023 r. – Suffern, Nowy Jork – 24-letnia Bryonna J. Chapman została przyjęta do szpitala w lipcu 2022 r. w 34. tygodniu ciąży, ponieważ stwierdzono u niej 10-centymetrowy guz zapadający się w jedno z jej płuc. Zdiagnozowano u niej czerniaka w czwartym stadium, co oznacza, że ​​wystąpiły przerzuty na całym ciele, w tym na łożysko i prawdopodobnie na dziecko. Miała bardzo niebezpieczne cesarskie cięcie. Zmarła 5 stycznia 2023 r.

   

Grudzień 2022 – San Marcos, Teksas – u 25-letniego Jacoba Ricksa zdiagnozowano czerniaka szczęki w stadium 4 (bardzo rzadki nowotwór)

Obraz
   

Moje podanie…

Szczepionki mRNA firmy Pfizer & Moderna przeciwko COVID-19 powodują „turbonowotwory”: niezwykle agresywne nowotwory, które pojawiają się w późnym stadium, szybko rosną, agresywnie się rozprzestrzeniają, są oporne na konwencjonalne metody leczenia i mają bardzo złe rokowanie, a diagnoza prowadzi do śmierci, zwykle trwającej od 6 do 12 miesięcy lub mniej.

Pierwsze prace badawcze zaczynają już wspominać o „turbo raku” i sugerują potencjalne mechanizmy. W najbliższej przyszłości napiszę o tym osobny stos.

Pięć najczęstszych nowotworów turbo to: chłoniak, mózg (glejak wielopostaciowy), pierś (zwykle potrójnie ujemny), okrężnica i płuca.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: białaczki, czerniaki, mięsaki, komórki jąder i nerek.

Szczególna wzmianka dotyczy nowotworów wątroby i dróg żółciowych, jajnika i szyjki macicy.

Skąd wiemy, że od czasu wprowadzenia szczepionek liczba przypadków czerniaka gwałtownie wzrosła?

Dane brytyjskiego rządu dotyczące niepełnosprawności pokazują 72% wzrost niepełnosprawności spowodowanej rakiem skóry w 2022 r. ( źródło ):

   

Jedyną kategorią, w której odnotowano większy wzrost w tym zbiorze danych, była „nieznana kategoria podstawowa”.

Nowe osiągnięcia w immunoterapii znacząco poprawiły długoterminowe rokowanie w przypadku czerniaka z przerzutami (źródło 2020 Michielin i wsp .):

   

Wydaje się jednak, że czerniaki Turbo Cancer w ogóle nie reagują na immunoterapię lub terapię celowaną.

Potrzebujemy pilnych badań w tej dziedzinie, ponieważ onkolodzy nie oferują pacjentom niczego wartościowego.

Pacjentom z czerniakiem w schyłkowym stadium należy zaproponować:

Ponieważ śmiertelność z powodu Turbo Raka rośnie!

Obraz
   
Obraz
   

10 listopada 2023 r. – Coal City, IL – W czerwcu 2023 r. u 35-letniego Chrisa Hardina zdiagnozowano czerniaka w stadium 3, który szybko przeszedł do stadium 4, nie reagował na radioterapię ani immunoterapię i osiągnął stopień 4 z guzem „rosnącym na jego ciele”. kręgosłupa, naciskając na kręgi i miażdżąc je, jednocześnie owijając nerwy.

1 listopada 2023 r. – Pod koniec czerwca 2023 r. u 33-letniego Etai Davida Gamliela zdiagnozowano czerniaka z przerzutami. Nie reagował on na radioterapię ani immunoterapię. Rak rozprzestrzenił się na rdzeń kręgowy, zabierając mu zdolność chodzenia, a następnie dalej w górę kręgosłupa, aż odebrał mu zdolność oddychania.

25 października 2023 r. – Brazylia, IN – 28-letni Wesley Miller miał zostać usunięty z ramienia i brzucha. Zamiast tego zdiagnozowano u niego czerniaka czwartego stopnia ze zmianami w mózgu, płucach, wątrobie i kościach.

8 października 2023 r. – Long Beach, Kalifornia – u 32-letniej Randi Young zdiagnozowano czerniaka w stadium 4. 21 września 2023 r. Zmarła 2 tygodnie później, 8 października 2023 r.

3 października 2023 r. – Holiday, Floryda – W lipcu 2022 r. u 34-letniego Joshuy Gonzaleza zdiagnozowano czerniaka na plecach, jednak choroba powróciła w październiku 2023 r. i obecnie jest w stadium 4.

30 sierpnia 2023 r. – San Clemente, Kalifornia – 22-letnia Hailey Pressnell kończyła studia magisterskie, gdy zdiagnozowano u niej czerniaka w stadium 3B. „rak już zaczął się rozprzestrzeniać”

11 sierpnia 2023 r. – Weedsport, Nowy Jork – 23-letnia Mya Maloof zachorowała na czerniaka w stadium 4 podczas studiów na Uniwersytecie w Nazareth. Kiedy w maju ukończyła studia magisterskie z logopedii, dowiedziała się, że jej rak się rozprzestrzenił. Zmarła 11 sierpnia 2023 roku w wieku 23 lat. Jej 43-letnia mama również ma raka w czwartym stadium.

3 sierpnia 2023 r. – Boonville, IN – w lutym 2023 r. u 26-letniego Joshuy Schmetta zdiagnozowano czerniaka w stadium 3. Pomimo leczenia rozprzestrzenił się do płuc i obecnie znajduje się w stadium 4.

24 lipca 2023 – Louisville, Kolorado – 26-letni Caleb Chastain zmarł po walce z agresywnym czerniakiem. Był uniwersyteckim sportowcem, sprinterem, płotkarzem, lekkoatletą, a także zapalonym narciarzem, myśliwym, wędkarzem, kolarzem górskim, biegaczem przełajowym, ultramaratończykiem i alpinistą.

21 lipca 2023 r. – Lakeland, Floryda – 35-letni Robbi Stokes jest żołnierzem amerykańskiej piechoty morskiej, który organizuje wyprawy nurkowe na manaty i nurkowanie na Florydzie. Zdiagnozowano u niego czerniaka w stadium 4 z guzem pomiędzy trzustką a wątrobą oraz plamką na płucu.

6 lipca 2023 – Niemcy – U 23-letniej mistrzyni świata w piłce ręcznej Niemiec Liv Suchting zdiagnozowano guza mózgu, który okazał się czerniakiem czwartego stopnia.

29 czerwca 2023 r. – Chilliwack, Kolumbia Brytyjska – u 22-letniej Kaylee Engle zdiagnozowano zmiany na całym ciele, w płucach, wątrobie, sercu i mózgu. Zdiagnozowano u niej czerniaka czwartego stopnia

13 czerwca 2023 r. – Ham Lake, Minnesota – 28-letnia Kaylah Eliabeth Stadler-Foss w wieku 22 lat zachorowała na czerniaka, ale była w remisji. Wiosną 2022 r. ukończyła szkołę pielęgniarską. W kwietniu 2023 r. czerniak powrócił i rozprzestrzenił się do mózgu. Po „zaciętej 10-tygodniowej bitwie” zmarła 13 czerwca 2023 r.

28 maja 2023 r. – Ludowici, Georgia – U 25-letniej Savannah Dollins w czasie ciąży zdiagnozowano czerniaka w stadium 4, który rozprzestrzenił się na pierś, płuca, wątrobę i inne miejsca.

4 maja 2023 r. – Blue Earth, Minnesota – 32-letni Jon Trasamar jest zawodowym golfistą biorącym udział w PGA Tour, u którego zdiagnozowano czerniaka, który szybko przeszedł do etapu 4.

24 kwietnia 2023 r. – Edmonton, AB – u 32-letniego Davida Kosa w grudniu 2022 r. zdiagnozowano czerniaka w stadium 4 z powodu bólu pleców.

13 kwietnia 2023 r. – Lithia Springs, Georgia – 2 marca 2023 r. u 28-letniego Peytona Wootena zdiagnozowano czerniaka w stadium 4. Miał jeden cykl immunoterapii, ale rak szybko przemieszczał się z węzłów chłonnych do płuc, wątroby, nerek, kości i tkanki miękkie. Zmarł 5 tygodni po diagnozie 13 kwietnia 2023 roku

16 marca 2023 r. – Atlanta, Georgia – 34-letnia Lindsay Stacy od 3 lat walczyła z czerniakiem. Jednak w ciągu ostatniego roku, gdy była w ciąży z córką, zdiagnozowano u niej stadium 4. Wygląda na agresywną nawrót.

5 stycznia 2023 r. – Suffern, Nowy Jork – 24-letnia Bryonna J. Chapman została przyjęta do szpitala w lipcu 2022 r. w 34. tygodniu ciąży, ponieważ stwierdzono u niej 10-centymetrowy guz zapadający się w jedno z jej płuc. Zdiagnozowano u niej czerniaka w czwartym stadium, co oznacza, że ​​wystąpiły przerzuty na całym ciele, w tym na łożysko i prawdopodobnie na dziecko. Miała bardzo niebezpieczne cesarskie cięcie. Zmarła 5 stycznia 2023 roku.

Grudzień 2022 – San Marcos, Teksas – u 25-letniego Jacoba Ricksa zdiagnozowano czerniaka szczęki w stadium 4 (bardzo rzadki nowotwór).

Moje podanie…

Szczepionki mRNA firmy Pfizer & Moderna przeciwko COVID-19 powodują „turbonowotwory”: niezwykle agresywne nowotwory, które pojawiają się w późnym stadium, szybko rosną, agresywnie się rozprzestrzeniają, są oporne na konwencjonalne metody leczenia i mają bardzo złe rokowanie, a diagnoza prowadzi do śmierci, zwykle trwającej od 6 do 12 miesięcy lub mniej.

Pierwsze prace badawcze zaczynają już wspominać o „turbo raku” i sugerują potencjalne mechanizmy. W najbliższej przyszłości napiszę o tym osobny stos.

Pięć najczęstszych nowotworów turbo to: chłoniak, mózg (glejak wielopostaciowy), pierś (zwykle potrójnie ujemny), okrężnica i płuca.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: białaczki, czerniaki, mięsaki, komórki jąder i nerek.

Szczególna wzmianka dotyczy nowotworów wątroby i dróg żółciowych, jajnika i szyjki macicy.

Skąd wiemy, że od czasu wprowadzenia szczepionek liczba przypadków czerniaka gwałtownie wzrosła?

Dane brytyjskiego rządu dotyczące niepełnosprawności pokazują 72% wzrost niepełnosprawności spowodowanej rakiem skóry w 2022 r. (źródło):

Jedyną kategorią, w której odnotowano większy wzrost w tym zbiorze danych, była „nieznana kategoria podstawowa”.

Nowe osiągnięcia w immunoterapii znacząco poprawiły długoterminowe rokowanie w przypadku czerniaka z przerzutami (źródło 2020 Michielin i wsp.):

Wydaje się jednak, że czerniaki Turbo Cancer w ogóle nie reagują na immunoterapię lub terapię celowaną.

Potrzebujemy pilnych badań w tej dziedzinie, ponieważ onkolodzy nie oferują pacjentom niczego wartościowego.

Pacjentom z czerniakiem w schyłkowym stadium należy zaproponować:

  • Protokoły wysokich dawek iwermektyny
  • Protokoły z dużą dawką fenbendazolu lub mebendazolu
  • Protokoły wysokich dawek melatoniny

Ponieważ śmiertelność z powodu Turbo Raka rośnie!

*

Uwaga dla czytelników: kliknij przycisk udostępniania powyżej. Śledź nas na Instagramie i Twitterze oraz subskrybuj nasz kanał na Telegramie. Zachęcamy do ponownego publikowania i szerokiego udostępniania artykułów Global Research.

Dr William Makis jest kanadyjskim lekarzem specjalizującym się w radiologii, onkologii i immunologii. Medal Gubernatora Generalnego, stypendysta Uniwersytetu w Toronto. Autor ponad 100 recenzowanych publikacji medycznych.

Źródło




Dziennikarz w szoku. Jego problemy ze zdrowiem mogą mieć związek z covidową szczepionką

Damian Glinka, influencer, podcaster i dziennikarz plotkarskiego serwisu Pomponik, ma problemy ze zdrowiem. Od lekarki usłyszał, że może mieć to związek z przyjęciem covidowej szczepionki.

– Nikt nie wie, co mi jest. Wszyscy mnie odsyłają z miejsca do miejsca. Jestem totalnie senny, kręci mi się w głowie, mam dreszcze, zapominam to, co chcę, co mówię. Boli mnie wszystko. Nie chcę robić z siebie jakiejś biduli strasznej, ale to jest naprawdę bardzo męczące – relacjonował kilka dni temu na TikToku Glinka.

Następnie wykonał wskazane przez lekarzy badania. Najgorzej wspomina rezonans magnetyczny głowy. – To było jedno z moich najgorszych przeżyć – wspomina.

Konkretnej diagnozy wciąż nie usłyszał. Najwyraźniej medycyna jest w tym momencie bezsilna i nie potrafi postawić diagnozy. Jedna z lekarek zasugerowała natomiast, że mogą być to objawy niepożądanych odczynów poszczepiennych.

– Jedna lekarka zapytała mnie tak: A czy Pan się szczepił? Ja, że tak. A ona, że teraz wychodzą te wszystkie rzeczy. Guzy, nie guzy. Ludzie, którzy się nie szczepili, nie chorują, a ci, którzy się szczepili, to wszyscy chorują – streszcza rozmowę z lekarką, nie przytaczając zapewne dokładnych słów.

Następnie od lekarki usłyszał, że masowe covidowe szczepienia to „był eksperyment na ludziach”, który „się nie udał”. Oczywiście w tym miejscu warto podkreślić, że nie potwierdzają tego żadni oficjele zdrowotno-rządowi.

– Nie wiem, co mam na ten temat myśleć, ale tak mi powiedziała. Powiedziała też, że moją chorobę upatruje gdzieś w szczepionce. Dziwne, ja byłem zszokowany, zwłaszcza, że lekarze namawiali – podsumował Glinka.

Zaznaczył, że nie chce wchodzić w temat szczepionek, bo „nic na ten temat nie wie”, przekazuje tylko to, co usłyszał od lekarki.

Źródło




„Proces 2”– utajnione badanie firmy Pfizer pokazuje, że zatwierdzono zupełnie inną szczepionkę

Międzynarodowi dziennikarze mediów alternatywnych badają dokładny proces opracowywania, testowania i dystrybucji tzw. „szczepionek” przeciwko Covid-19. Teraz nastąpił kolejny przełom, który całkowicie zmienia oficjalną wersję: tak zwany „Proces 2”, badanie przeprowadzone w ramach badania zatwierdzającego firmy Pfizer, było do niedawna pilnie strzeżoną tajemnicą. Z dokumentów wynika, że szczepionki dystrybuowane na całym świecie zostały wyprodukowane przy użyciu innej, znacznie bardziej niebezpiecznej i problematycznej metody produkcji niż zatwierdzona.

Wskazówki dotyczące „Procesu 2” były przez cały czas ukryte w badaniu klinicznym szczepionki przeciwko COVID firmy Pfizer. Ustalenia dziennikarzy War Room i DailyClout są zarówno przytłaczające, jak i szokujące. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) była świadoma, że niepożądane skutki uboczne występowały bardzo często u uczestników Procesu 2, ale nie ma dowodów na to, że agencja podjęła działania w oparciu o te alarmujące ustalenia.

„Próba w ramach procesu 2” została odkryta na początku tego roku w dziesiątkach tysięcy dokumentów firmy Pfizer opublikowanych przez FDA. Zespoły DailyClout przeglądały zeznania ekspertów dr Josh Guetzkow z Uniwersytetu Hebrajskiego w Tel Awiwie, które wykorzystano w procesie sądowym w Wielkiej Brytanii, i rozpoczęli poszukiwania dowodów dotyczących około 250 osób, które mogły wziąć udział w eksperymencie prowadzonym w imieniu Europejskiej Agencji Leków (EMA).

Wolontariuszka War Room/DailyClout, farmaceutka Erika Delph, zauważyła anomalię w liczbach randomizacyjnych, które zgadzały się z liczbami i datami w załączonym „badanie w ramach badania”. Analitycy danych i eksperci medyczni przeanalizowali te dane. To, co odkryli, jest szokujące: 502 osoby wzięły udział w „próbie w ramach badania” szczepionki przeciwko COVID firmy Pfizer i otrzymały lek zanieczyszczony niedopuszczalnie wysokim poziomem plazmidów DNA. Można by spróbować odrzucić to jako przeoczenie lub wypadek. Z zapisów dokumentacji wynika jednak, że było to celowe i że firma Pfizer wiedziała, że podała 252 pechowym badanym zupełnie inny zastrzyk niż ten, na który się zapisali. Już sam ten fakt narusza Kodeks Norymberski z 1947 r., który stanowi, że nielegalne jest przeprowadzanie eksperymentów na ludziach bez zgody po uzyskaniu szczegółowych i pełnych informacji.

Co to jest Proces 2 i po co to całe zamieszanie?

Terminy „Proces 1” i „Proces 2” były wymieniane przez firmę Pfizer w różnych iteracjach protokołu badania klinicznego tej nowatorskiej platformy leków, która była przeznaczona do stosowania na całym świecie. „Proces” odnosi się do sposobu, w jaki „szczepionka” została wyprodukowana.
W pierwotnym procesie produkcyjnym BNT162b2, „szczepionki” firmy Pfizer stosowanej w badaniach klinicznych przeciwko COVID, wykorzystano technikę replikacji (amplifikacji) informacyjnego RNA znaną jako PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy). Zasadniczo działa jak kserokopiarka, w której oryginalny mRNA jest replikowany/klonowany. Nazywa się to „Procesem 1”.

Z komercyjnego punktu widzenia tego typu proces jest kosztowny i musiałby zostać znacznie przyspieszony, aby zapewnić dawki dla całego świata. Do komercyjnego skalowania produktu wykorzystano sprawdzony sposób masowej produkcji z wykorzystaniem m.in. bakterie coli. Ta technika produkcji masowej to „Proces 2”. Drażliwą kwestią było to, że w „Procesu 2” zastosowano zupełnie inny proces produkcyjny niż ten zastosowany w przypadku produktu w badaniu klinicznym (Proces 1), a zezwolenie na użycie w sytuacjach awaryjnych (EUA) dla „szczepionki” zostało wydane w oparciu o Proces 1. Ponadto Proces 2 nie był zgodny z Dobrą Praktyką Wytwarzania (GMP). Należy zwrócić uwagę na kontrakty krajowe FOIAed z firmą Pfizer zAfryka PołudniowaIAlbania.

Wyniki sekwencjonowania genetycznego pozostałości produktu w fiolkach wykonane w ramach Procesu 2 przez Kevina McKernana potwierdzają doniesienia innych grup, że istnieje znaczne zanieczyszczenie zmodyfikowanego mRNA wysokim poziomem fragmentów plazmidu DNA.
Zanieczyszczenie to przypisuje się zastosowaniu bakterii E.Coli podczas produkcji. Bakterie te występują naturalnie w ludzkiej florze jelitowej i są powszechnym środkiem masowej produkcji sekwencji mRNA. Wymagany gen jest wstawiany do pierścienia DNA, a bakterie w sposób ciągły replikują te plazmidy.

Plazmidy wytwarzane w tym procesie są oczyszczane przy użyciu enzymów (DNAazy) i mają uregulowaną górną granicę w produkcie końcowym ze względu na teoretyczne obawy dotyczące włączenia tego DNA do genomu ludzkiego gospodarza.
Chociaż składnik aktywny w Procesie 2 był identyczny z Procesem 1, Europejska Agencja Leków (EMA) odnotowała poziom skażenia plazmidami DNA i wyraziła zaniepokojenie, ponieważ znacznie przekraczał on wcześniej opublikowane poziomy bezpieczeństwa. EMA była tak zaniepokojona, że poprosiła firmę Pfizer i FDA o włączenie nowej procedury do końca badania klinicznego z udziałem około 250 uczestników.

Jakie wcześniej ukryte informacje odkryli badacze z War Room/DailyClout?

Zidentyfikowali unikalną kohortę na podstawie nieprawidłowych liczb randomizacyjnych, które nie miały sensu w porównaniu z sekwencjami stosowanymi w głównej części badania klinicznego. Zidentyfikowali także nieprawidłowe numery partii zawierających produkty opracowane w ramach Procesu 2. Tych 502 uczestników przebadano w czterech ośrodkach w Stanach Zjednoczonych, z czego 250 otrzymało placebo, a pozostałych 252 otrzymało produkt Procesu 2.

Produkt miał unikalny numer partii dostawcy „ EE8493Z ” określony w dokumencie inwentarza partii/partii firmy Pfizer ( https://www.phmpt.org/wp-content/uploads/2022/06/125742_S1_M5_5351_c4591001-interim-mth6-patient-batches .pdf

Kohortę oddzielono także od osób, które otrzymały Proces 1 oraz od niezaślepionej części badania po przyznaniu EUA, w której praktycznie cała grupa placebo z głównego badania otrzymała „szczepionkę”.

Powiększając dane Procesu 2, łatwiej jest dostrzec separację obiektów.

Wystąpiła istotna różnica w liczbie zdarzeń niepożądanych w grupie pacjentów Procesu 2. Powinno to wzbudzić alarm wśród organów regulacyjnych, ponieważ wyniki były znacznie bardziej niepokojące niż znaczące skutki uboczne, które wystąpiły w poprzednich badaniach klinicznych (Proces 1).

Chociaż działania niepożądane były „niewielkie”, istniała duża różnica między grupą otrzymującą placebo a grupą leczoną, 65 w porównaniu do 155, czyli 2,4 razy więcej. W związku z tym można było spodziewać się dalszych badań w celu ustalenia przyczyny, ponieważ była to nowa procedura mająca na celu globalne wdrożenie.

Co nowego i niepokojącego kryje się w odkryciach?

Doniesienia z Europy opierały się na zeznaniach świadków na temat „partii ratunkowej” EJ0553 zastosowanej u 11 pacjentów w czterech ośrodkach innych niż te objęte mini badaniem klinicznym (ośrodki 1001, 1002, 1003 i 1007). W dokumencie numeru partii firmy Pfizer produkt „Proces 2” ma również oznaczenie „Z”, które mogło zostać użyte do identyfikacji produktu wytworzonego przy użyciu nowego procesu. W przypadku Stanów Zjednoczonych nie należy stosować żadnego produktu wyprodukowanego poza granicami kraju. Istnieją jednak dowody pochodzące od australijskiego organu regulacyjnego, Therapeutic Goods Administration (TGA), w dokumencie ( FOI 3659, dokument 4) zatytułowany „BNT162b2 (PF-07302048) Comparability Report for PPQ Drug Product Partie” – zgodnie z nim partia EJ0553Z została wyprodukowana w Puurs w Belgii i wypuszczona jako „zaopatrzenie awaryjne”.

Nowe ustalenia dotyczące szczepionek i Procesu 2 opierają się na dowodach empirycznych, które zostały już opublikowane w dokumentach firmy Pfizer .

W rezultacie różne profile skutków ubocznych wykazały, że produkt Procesu 2 różnił się od produktu Procesu 1. Biorąc pod uwagę ten sygnał dotyczący bezpieczeństwa, FDA powinna była wziąć to pod uwagę i ustalić, że badanie kliniczne należy powtórzyć, ponieważ był to inny produkt o innym profilu bezpieczeństwa.

Wnioski

Proces 2 powinien był być przedmiotem oddzielnego badania klinicznego, ponieważ niewielka liczba uczestników przebadanych pod koniec badania klinicznego przed zatwierdzeniem przez EUA wyłoniła istotne sygnały dotyczące bezpieczeństwa. Zanieczyszczenie wykryte fragmentami plazmidu DNA wielokrotnie przekroczyło maksymalną wartość dozwoloną przez EMA.
Dane zawarte w dokumentach firmy Pfizer pokazują, że u wszystkich 502 pacjentów, którzy włączyli się do dodatkowego „badania w ramach badania”, wykazano silny sygnał dotyczący bezpieczeństwa ze względu na wyższy odsetek działań niepożądanych.
Przetestowany i zatwierdzony proces nigdy nie został publicznie rozpoczęty i udostępniony ludności świata. Zamiast tego społeczeństwo otrzymało jedynie produkt Procesu 2 zanieczyszczony plazmidami DNA.
Gdyby te twierdzenia udało się udowodnić w sądzie w oparciu o dowody z Daily Clout i War Room, zmieniłoby to wszystko – ponieważ szczepionki podawane na całym świecie nie mają nigdzie zgody – byłby to przypadek celowego oszukiwania społeczeństwa.

Źródło




Dane VAERS: 72% wszystkich zgłoszonych śmierci po szczepionkach przypisuje się zastrzykom na Covid-19

Dane z systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionek (VAERS) pokazują, że co najmniej  72 procent zgonów w 33-letniej historii VAERS dotyczy jednej szczepionki: szczepionki przeciwko koronawirusowi z Wuhan (COVID-19).

W przeciwieństwie do innych szczepionek, szczepionki przeciwko Covid-19 zabijają ludzi nawet miesiące po szczepieniu.

Według raportu dane VAERS sugerują, że szczepionki przeciwko Covid-19 zabijały jedną osobę na 1000 dawek. Szacuje się, że szczepionki te zabiły około 676 000 Amerykanów.

Aby się o tym przekonać, wejdź na  MedAlerts.org  i ustaw następujące parametry:

  • Wykres odstępu początku i szczepionek
  • Zmarł: Tak
  • Demografia: stany USA

Dane VAERS pokazują, że szczepionki przeciwko Covid-19 zabijają ludzi

Okres wystąpienia choroby to okres od momentu szczepienia do wystąpienia pierwszych zarejestrowanych objawów.

Patrząc na protokoły zgonów, będzie to czas do pojawienia się pierwszych objawów poprzedzających śmierć lub w wielu przypadkach czas, jaki upłynął do śmierci pacjenta.

Aby szczepionkę można było uznać za bezpieczną, jej szczyt musi osiągać w pobliżu dnia 0 w wyniku zbiegu okoliczności powodujących fałszywe raporty w ciągu pierwszych kilku dni po szczepieniu, ponieważ niektóre osoby mogą fałszywie powiązać śmierć z datą szczepienia. Pozostała część krzywej powinna być płaska, co często ma miejsce w przypadku wielu „bezpiecznych” szczepionek.

Dla ilustracji: w historii VAERS nie ma ani jednego raportu dotyczącego zgonów w przypadku szczepionki przeciw różyczce. Jednak nawet jeśli jest uważana za „bezpieczną”, nadal jest powiązana z co najmniej 800 raportami o zdarzeniach niepożądanych.

Analizując dane VAERS, przekonasz się, że szczepionki przeciwko Covid-19 nie wyglądają na bezpieczną szczepionkę, zwłaszcza że szczyt zgonów ma charakter ciągły. Szczyty kończą się dopiero po 2,5 roku, ponieważ szczepionki przeciwko koronawirusowi są dostępne dopiero od 2,5 roku.

Dane pokazują również, że:

  • Szczyt po 90 do 120 dniach jest większy niż piki po 0 i 1 dniu.
  • Szczyt po 15 do 30 dniach jest prawie tak wysoki, jak piki po 0 i 1 dniu.
  • Szczyt w ciągu 1 do 2 lat jest bezprecedensowy.

Dane VAERS pokazują, że w USA jest 11 860 przypadków, w których podano szczepionkę przeciwko Covid-19, a pacjent zmarł. Ogółem do VAERS zgłoszono w USA 16 396 przypadków zgonów spowodowanych szczepionkami.

Oznacza to, że szokujące 72,3 procent wszystkich zgonów jest spowodowanych szczepionkami przeciwko Covid-19. Biorąc pod uwagę samą liczbę zgonów i podany powyżej odstęp między zachorowaniami, dowodzi to, że szczepionka przeciwko koronawirusowi jest najbardziej śmiercionośna w historii.

Można przyjąć, że na 1000 dawek przypada jeden zgon, nawet jeśli są to szacunki. Mark Skidmore osiągnął podobne szacunki na podstawie swoich ankiet, zanim jego artykuł został w sposób nieetyczny wycofany. W swoich szacunkach uwzględnił liczbę zgonów w 2021 r. wynoszącą 278 000 osób w pierwszym roku spowodowanych szczepionką przeciwko Covid-19.

Jednakże wszystkie podane powody wycofania wniosku nie zmieniły zebranych przez niego danych. Nigdy nie twierdzono, że jego dane były błędne, a ci, którzy żądali wycofania, nigdy nie próbowali dokonać dokładniejszych szacunków niż jego artykuł.

Obejrzyj poniższy film, aby dowiedzieć się więcej na temat wyniku sekcji zwłok, która stwierdza związek przyczynowy między zgonami z powodu Covid-19 a śmiercią z powodu zapalenia mięśnia sercowego.




Jeszcze raz o wirusowej ściemie, czyli wiara w krasnoludki

…Niewiele osób wie, że Ludwik Pasteur był wynalazcą konsensusu naukowego. Na skutek którego „uczeni” zgodzili się, że odkrył on wirusa wścieklizny. Dzięki temu konsensusowi naukowemu (czyli przegłosowaniu przez grono samozwańczych autotytetów naukowych, że odkrył on wirusa wścieklizny) Pasteur został… ojcem wirusologii. Jakim cudem mógł on w 1885 r. odkryć wirusa? Oczywiście nie mógł, więc przegłosowano że…. odkrył! Nawet obecnie dysponując mikroskopami elektronowymi nie jest możliwe udowodnienie istnienia wirusów, o czym poniżej.

Dlaczego?

Otóż kluczowym etapem przy pracy z mikroskopem elektronowym jest przygotowanie próbki materiału który chcemy w powiększeniu obejrzeć.

Załóżmy, że chcemy obejrzeć wirusy grypy, które ponoć „pływają” w ślinie osoby chorej.

Osobom młodym, wykształconym z dużych miast może się wydawać, że wystarczy kropelkę śliny włożyć pod okular mikroskopu, zaś ten pokaże nam w milionowym powiększeniu wirusy.

Nic bardziej mylnego!

Przyjrzyjmy się metodologii przygotowania próbek do badań mikroskopem elektronowym. Niech tą próbką będzie ślina pobrana od osoby chorej na grypę.

„…Przygotowanie próbki do badania pod mikroskopem elektronowym przebiega w kilku etapach i wymaga kolejnego użycia różnych typów odczynników. Pierwszym etapem jest utrwalanie pobranego materiału w aldehydzie glutarowym albo jego mieszance z formaldehydem. Dla zapewnienia pH możliwie zbliżonego do naturalnego dla danej badanej próbki należy wykorzystać odpowiedni preparat w postaci np. buforu kakodylowego, fosforanowego czy Tris/HCl, albo HEPES/HCl, w którym rozpuszcza się utrwalacz.

Po procesie utrwalania prowadzonym nierzadko w obniżonej temperaturze dla zwolnienia procesów metabolicznych niezbędne jest wypłukanie utrwalacza za pomocą użytego wcześniej buforu, czyli np. kakodylanu sodu. Następnym krokiem jest przeprowadzanie utrwalania wtórnego w postaci osmowania w czterotlenku osmu rozpuszczonym w buforze lub wodzie destylowanej. Po osmowaniu wykonuje się odwadnianie alkoholem lub acetonem. Dla ochrony próbki przed uszkodzeniami mechanicznymi zatapia się ją w żywicy epoksydowej lub akrylowej.

Ostatnim etapem jest trymowanie próbki oraz umieszczenie jej w ultramikrometrze w celu pocięcia. Próbki w zależności od swego rodzaju są umieszczane na specjalnych siatkach miedzianych albo złotych lub niklowych z odpowiednim dla samego preparatu i celu badania filmem, np. krzemionkowym bądź węglowym albo odpowiednią membraną. Próbka może też być dodatkowo skontrastowana roztworem octanu uranylu albo cytrynianu ołowiu….”

Więcej na temat przygotowania próbek do badań pod mikroskopem elektronowym tutaj: https://www.unimarket.net.pl/blog/jakie-odczynniki-sa-stosowane-w-mikroskopii-elektronowej

Jeśli założymy, że w ślinie osoby chorej na grypę znajdują się wirusy, (a więc bardzo nietrwałe, martwe struktury białkowe), to co z tych wirusów pozostanie po poddaniu ich opisanej wyżej procedurze?

Czy one rozpadną się na jakieś inne cząstki białkowe, czy wejdą w reakcje chemiczne z użytymi odczynnikami i co w wyniku tych reakcji powstanie?

Jaki wpływ na wirusy będzie miał silny strumień elektronów, który zostanie przepuszczony przez próbkę? Niesie on z sobą duża energię. Jak ta energia wpłynie na strukturę wirusów i czy one w ogóle przetrwają?

Załóżmy na moment, że obraz mikroskopowy pokazuje wirusy. Ale oprócz wirusów pokazuje on miliardy innych cząstek zarówno tych które były w próbce śliny jak i tych które do próbki zostały wprowadzone podczas jej przygotowania.

Które z tych widocznych na ekranie komputera kropek, kresek, przecinków, wężyków (itp.) to są wirusy? A które to wtrącenia obce?

Aby w obrazie mikroskopowym rozpoznać wirusy, musielibyśmy wcześniej wiedzieć jak one wyglądają i czym się jedne wirusy (na przykład grypy) różnią od innych, na przykład odry. A tego nie wiemy!

Tak więc za pomocą mikroskopu elektronowego ani nie możemy potwierdzić istnienia wirusów ani nie możemy tego wykluczyć!!

Prawdziwa nauka takimi przypadkami (których nie daje się zweryfikować doświadczalnie) się nie zajmuje! Skoro jedna grupa „naukowców” może przegłosować, że wirusy istnieją, to dlaczego inna grupa nie może przegłosować, że one nie istnieją? W prawdziwej nauce takiego dziadostwa nie ma! Każda tezę trzeba udowodnić empirycznie w sposób możliwy do powtórzenia przez innych!

Jak z tego dylematu wybrnęli współcześni szamani zwani wirusologami? Oszustwem! Pokazują oni w mediach i swoich pracach jako zdjęcia wirusów…. powiększone obrazy pyłków kwiatowych, czyli kolorowe piłeczki z kolcami!

Wiedząc, że weryfikacja istnienia wirusów za pomocą mikroskopów elektronowych jest niemożliwa, oszuści zwani wirusologami wpadli na iście komediowy, oszukańczy sposób: pośredniego dowodzenia istnienia wirusów.

Prekursorem tej metody dowodzenia istnienia bytów których nie ma, jest… nasza poetka Maria Konopnicka. To ona pierwsza zauważyła istnienie krasnoludków, których co prawda nikt nigdy na oczy nie widział, ale są nie podważalne dowody pośrednie na ich istnienia.

Tym pośrednim dowodem na istnienie krasnoludków jest… kwaśnienie mleka! Dlaczego ono kwaśnieje? Gdyż pod osłoną nocy do mleka szczą krasnoludki!

Podobne dowody na istnienie wirusów przedstawiają wirusolodzy.

Oto jeden z tych dowodów pośrednich.

Skoro nie ma możliwości technicznych wyizolowania wirusa ani obejrzenia go pod mikroskopem elektronowym, to trzeba przyjąć „na wiarę” (co zwane jest konsensusem naukowym), że w biologicznej zupie (próbce pobranej do badań, na przykład w ślinie, czy śluzie z nosa) osób chorych pływają wirusy! A kto nie przyjmie tej „wiary” jest „płaskoziemcą” i szurem.

A jak udowodnić pośrednio, że wirusy pływają w biologicznej zupie osób chorych, skoro inne metody udowodnienia zawodzą?

Ano jeśli w biologicznej zupie pływają wirusy, to (teoretycznie) wywołują one choroby, na tej samej zasadzie jak szczyny krasnoludków wywołują kwaśnienie mleka.

Teraz trzeba „udowodnić”, że to wirusy spowodowały chorobę.

Co więc robią wirusolodzy?

Wpuszczają do biologicznej zupy w której są wirusy (na przykład do śliny osoby chorej) dwa antybiotyki (gentamycynę i amfoterycynę, znane jako toksyczne dla nerek), które mają zabić obecne w zupie „wtrącenia” żywe. (Przypominam, że wirusy to martwe struktury białkowe, tak twierdzą wirusolodzy.) Po tym zabiegu w zupie pozostają już (teoretycznie!) tylko same martwe wirusy i martwe „wtrącenia” obce.

I teraz (uwaga, uwaga!) mamy gwóźdź programu.

Aby udowodnić, że martwe wirusy (a co z martwymi wtrąceniami?) są zabójcze i powodują chorobę, potraktowaną antybiotykami miksturę podaje się żywym tkankom pobranym z nerek małp, gdyż są one bardzo wrażliwe na toksyny. Tkanki małp obumierają, co jest dowodem na toksyczność wirusów. A więc mleko kwaśnieje, gdyż oddały do niego mocz krasnoludki!

Szwindel ten jest grubymi nićmi szyty, gdyż obumieranie tkanek nerek małp powodują nie wirusy tylko antybiotyki, co kilku naukowców udowodniło!

I takim oto prostymi szwindlami sprowadzono medycynę w ślepy zaułek, co było możliwe tylko i wyłącznie dlatego, że teoria infekcyjności Pasteura umożliwiła firmom farmaceutycznym obrabowanie ludzi na całym świecie, pod pozorem ich leczenia z wirusów i bakterii!

Rabunek trwa nadal i trwać będzie, gdyż prawie 100% ludzi nie ma świadomości jak robiona jest w konia! Próba wytłumaczenia im jak jest naprawdę zawsze kończy się medialną nagonką na „naukowego oszołoma”, który odważy się zauważyć i upublicznić szwindel „wirusowy”.

Po takiej medialnej „obróbce” danego „oszołoma” jest on skończony w świecie „nauki” , co stanowi ostrzeżenie dla innych by „siedzieć cicho”!

Wirusowa ściema umożliwiła rozpętanie ogólnoświatowej histerii pandemii covid-19, na co dała się nabrać prawie cala światowa populacja ludzi!
Ludzie uwierzyli w wirusowe krasnoludki, choć istnieją one tylko w baśniach tak zwanych wirusologów, czyli oszustów!

Anthony Ivanowitz




Obrazowanie termograficzne czyli skrzepy krwi u bezobjawowych zaszczepionych

Zbrodnie Big Pharmy przeciwko ludzkości trwają

Termografia lub obrazowanie termiczne może wykryć nieprawidłową wewnętrzną temperaturę ciała. Pozwalając na podkreślenie obszarów zapalnych i słabego krążenia krwi. Jest to najskuteczniejszy nieinwazyjny sposób wykrywania DVT, czyli zakrzepicy żył głębokich. Inaczej znanej jako skrzepy krwi.

Biolog Felipe Reitz z Brazylii ma własny zestaw sprzętu do obrazowania termograficznego i zaczął diagnozować swoich zaszczepionych pacjentów, którym wstrzyknięto zastrzyki przeciw covid. Odkrył rozległe krzepnięcie krwi w całym układzie naczyniowym u bezobjawowych osób, które otrzymały zastrzyk.

To zdjęcie zostało zrobione na 23-letnim sportowcu. Ciemne linie to skrzepy krwi. Ten 23-latek przyjął zastrzyk, ale nie ma żadnych objawów.

Felipe Reitz przeprowadził również analizę żywej krwi. I tak jak słyszeliśmy od kilku innych badaczy, Reitz donosi o obecności obcych struktur nabierających kształtu we krwi zaszczepionych. I pokazał, jak komórki krwi zlepiają się w wyniku otrzymania zastrzyku.

W zeszłym tygodniu doktor Richard Fleming opublikował film o tym, co dzieje się, gdy szczepionki genetyczne są dodawane bezpośrednio do ludzkiej krwi. Po dodaniu szczepionki Janssen do zdrowej próbki krwi, można zobaczyć w powiększeniu jak krew zaczyna się zbijać i zlepiać.

W badaniach przeprowadzonych przez Natural News stwierdzono, że te tak zwane skrzepy są prawie całkowicie pozbawione kluczowych elementów markerowych, które byłyby obecne w ludzkiej krwi, ale wykazują znacznie wyższe stężenia pierwiastków stosowanych w elektronice i obwodach elektrycznych.

Tymczasem dyrektor generalny Moderny, firmy, która wyszlamowała swoich klientów na 500 procent za śmiercionośny zastrzyk, otrzymał 50-procentową podwyżkę po spieniężeniu akcji o wartości 400 milionów dolarów.

Im dłużej żyjemy bez sprawiedliwości, tym bardziej jest to do zaakceptowania. Moderna inwestuje teraz w przyszłość mRNA.

Źródło




Szef WHO: Pandemia skończyła się zwykłą grypą. Przepraszamy za zamieszanie

Covid-19 wkrótce oficjalnie zostanie zrównany z grypą. Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus zapowiedział wczoraj publikację przewodnika dla rządów, który ma pomóc im w zarządzaniu walką z chorobą po ogłoszeniu końca pandemii.

– „Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku będziemy mogli ogłosić koniec Covid-19 jako zagrożenia dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym”

– oświadczył szef WHO.

Zaznaczył przy tym, że wywołujący Covid-19 koronawirus zostanie z nami na zawsze.

– „Wszystkie kraje będą musiały nauczyć się radzić sobie z nim wraz z innymi chorobami zakaźnymi”

– powiedział.

Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu WHO opublikuje przewodnik dla rządów wszystkich państw na świecie, który pomoże w przejściu od reagowania kryzysowego do długoterminowego zarządzania Covid-19.

Jednocześnie Tedros przestrzegł, że „wirus nadal mutuje i nadal jest zdolny do wywoływania nowych fal infekcji i zgonów”.

Źródło




Czy globalna populacja jest już o miliard mniejsza niż przed operacją Warp Speed?

Pomimo wszystkich krzyków „pomagaj ratować życie”, które rozbrzmiewały na całym świecie od początku 2020 r., kiedy koronawirus z Wuhan (Covid-19) po raz pierwszy pojawił się pozornie znikąd, wydaje się, że populacja planety znacznie spadła od czasu jak ogłoszono „pandemię”.

Zgony naprawdę zaczęły napływać po tym, jak administracja Trumpa rozpoczęła Operację Warp Speed, przyspieszony program „szczepień”, który spowodował dziesiątki milionów poważnych obrażeń i zgonów. Teraz, w oparciu o dane, które są dostępne i możliwe do zebrania, wydaje się, że miliard ludzi zmarł w wyniku tej globalnej operacji psychologicznej (psy-op).

W latach 2021 i 2022, gdy szczepionki przeciw grypie Fauciego krążyły w ciałach ludzi, wiele krajów zgłosiło ogromną liczbę nadmiernych zgonów, a także rekordowo niski wskaźnik urodzeń. Oto liczby, które mamy z tych krajów:

• Japonia: 1,58 miliona zgonów w 2022 r., najwięcej od II wojny światowej
• Nowa Zelandia: 38 574 zgonów w 2022 r., najwięcej od 1918 r. (grypa hiszpanka)
• Australia: rekordowo niska liczba urodzeń i rekordowo wysoka liczba zgonów w 2021 r.
• Wielka Brytania: „gwałtowny wzrost nadmiernej liczby zgonów”
• Holandia: więcej zgonów niż urodzeń w 2022 r., pierwszy raz od 1900 r.
• Niemcy; praktycznie zerowy nadmiar zgonów w 2020 r., a następnie gwałtowny wzrost liczby zgonów w 2021 r. po wprowadzeniu „szczepionki”
• Nowa Szkocja (Kanada): „nieoczekiwanie duża liczba osób umiera”
• Filipiny: 768 504 zgonów w 2021 r., najwięcej w rok od 1945 r

Włochy i Norwegia również odnotowały rekordowo niską liczbę urodzeń w 2022 r., prawdopodobnie w wyniku zastrzyków, które niszczyły płodność biorców – potwierdziło to badanie wykazujące, że zastrzyki mRNA niszczą liczbę plemników mężczyzn.

Jak widać, w niektórych krajach brakuje niektórych dokładnych danych – z założenia. Władcy grają w grę z danymi, aby spróbować zminimalizować wpływ brzydkiej prawdy o tym wszystkim, a mianowicie, że psychologiczna operacja covidowa i „szczepionkowa” zebrały poważne żniwo na globalnym liczby ludności.

Ile jeszcze miliardów umrze w nadchodzących latach, kiedy AIDS wywołane szczepieniem dobiegnie końca?

W tej chwili nadal nie ma danych z Chin i Indii, dwóch najbardziej zaludnionych krajów na świecie, dotyczących ich urazów i zgonów po pandemii i po operacji Warp Speed. Możemy jedynie oszacować, na podstawie danych z innych krajów, jakie to są liczby.

Szczególnie w Chinach liczby są niejasne, ponieważ kraj ten jest bardzo tajemniczy w tej sprawie. Mając w swoich granicach co najmniej 380 obozów reedukacyjnych tortur śmierci, możemy tylko zgadywać, ile Chińczyków umiera każdego dnia, ale nie jest to oficjalnie zgłaszane.

Wiemy, że ponad 90 procent populacji Chin jest „w pełni zaszczepionych”, co w oparciu o liczbę ludności kraju daje nam wyobrażenie o tym, ile osób mogło zostać rannych lub zmarło.

Na tej podstawie The Covid Blog szacuje się, że od czasu wprowadzenia COVID-19 na rynek zmarło ponad miliard ludzi na całym świecie – a zwłaszcza od czasu wprowadzenia „szczepionki”.

„Nie ma powodu, by sądzić, że ludobójstwo szczepionkowe zwolni w najbliższym czasie” — ostrzega strona. „Kolejny miliard dodatkowych zgonów w ciągu najbliższych ośmiu miesięcy może być konserwatywną liczbą. Oznaczałoby to, że do końca roku liczba ludności na świecie spadnie poniżej 6 miliardów. Myślenie o tym jest szalone. Ale jest dosłownie zero uzasadnionych argumentów kontrariańskich”.

Źródło




CHOROBA SZALONYCH LUDZI? Według badań, choroby oparte na prionach mogą być wywołane przez szczepionki mRNA

Niektórym może przypominać się stare powiedzenie w medycynie, które mówi: „lekarstwo może być gorsze niż choroba” i które teraz odnosi się do szczepionek mRNA na Covid-19. Podobnie jak gąbczasta encefalopatia bydła (BSE lub „choroba wściekłych krów”), postępujące zaburzenie neurologiczne bydła, które wynika z zakażenia czynnikami zakaźnymi zwanymi prionami, analiza wykazała, że ​​„szczepionka” firmy Pfizer na Covid-19 ma dwa potencjalne czynniki ryzyka indukowania chorób prionowych u ludzi.

W  badaniu opublikowanym w Microbiology & Infectious Diseases w lutym 2021 r. przeanalizowano szczepionkę Pfizer mRNA spike-protein-prion pod kątem obecności sekwencji, które mogą aktywować lub indukować choroby prionowe u ludzi, a wniosek jest bardzo niepokojący. Zidentyfikowano dwie sekwencje uważane za czynniki ryzyka chorób prionowych i wykazano, że szczepionka RNA jest w stanie aktywować te priony, co może prowadzić do rozwoju powszechnych chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera i ALS, znanych również jako choroba Lou Gehriga (choroba zanikowa stwardnienie boczne), choroba układu nerwowego, w której komórki nerwowe ulegają rozpadowi i wpływają na sprawność fizyczną. Nie ma lekarstwa.

Badanie szczepionki mRNA ujawniło obecność sekwencji, które mogą aktywować dwa wewnętrzne białka, TDP-43 i FUS, zdolne do indukowania chorób prionowych upośledzających neurologię u ludzi. Przez lata opublikowano bogactwo wiedzy na temat pewnej klasy białek wiążących RNA, które, jak wykazano, powodują wiele chorób neurologicznych, a teraz szczepionki wirusa Wuhan można sklasyfikować pod tym koszmarnym parasolem.

CHOROBY ZWIĄZANE Z PRIONAMI są wywoływane przez szczepionki oparte na mRNA z powodu aktywacji wewnętrznych białek do tworzenia prionów, co prowadzi do chorób neurodegeneracyjnych

Zastrzyk białkowo-prionowy na Covid-19 oparty na RNA firmy Pfizer NIGDY nie został zatwierdzony przez FDA. Zgodnie z ustawą „Emergency Use Authorization” wyraźnie stwierdza się, że tego rodzaju autoryzacja może być użyta tylko wtedy, gdy nie ma innych alternatyw skutecznych w łagodzeniu danej infekcji, a było ich kilka, więc nawet EUA nie jest legalna, więc eksperymentalne „szczepionki” mutujące geny nigdy nie powinny być dopuszczone do stosowania u ludzi.

EUA stwierdza, że ​​tylko w niektórych sytuacjach awaryjnych FDA może wydać EUA, jeśli nie ma odpowiednich i dostępnych alternatyw. Jednak iwermektyna, hydroksychlorochina, witamina D i cynk okazały się skuteczne w zapobieganiu, łagodzeniu i kończeniu infekcji Covid-19.

Szczepionka Pfizera została zaaplikowana setkom milionów ludzi bez przeprowadzania długoterminowych badań bezpieczeństwa iz wszystkimi wcześniejszymi informacjami na temat RNA, które może powodować choroby prionowe upośledzające neurologię. Obecnie badania ujawniają, że białko szczytowe kodowane przez szczepionkę może prowadzić do patologicznej transformacji prionów, powodując WIĘCEJ chorób niż pandemia Covid-19. Jest to uosobienie starego powiedzenia, że ​​„lekarstwo może być gorsze niż choroba”.

Tego typu badania mogą być wykorzystywane do opracowywania broni biologicznej, brudnych bomb i innych taktyk, które naruszają Konwencję Genewską, która zabrania używania trujących gazów lub broni biologicznej na ludziach w czasie wojny. Obecna analiza wskazuje, że szczepionka firmy Pfizer oparta na RNA przeciwko chińskiej grypie zawiera WIELE sekwencji RNA, które mają WYSOKIE powinowactwo do TDP-43 i FUS, co daje wirusowo-kolcowe-białkowe-szczepionkowe prawdopodobieństwo wywołania przewlekłych zwyrodnieniowych chorób neurologicznych u ludzi . Czy to nie jest broń biologiczna?

Co gorsza, szczepionka firmy Pfizer wykorzystuje unikalny nukleozyd RNA, który zgodnie z dokumentami informacyjnymi FDA został wybrany w celu ZMNIEJSZENIA aktywacji wrodzonego układu odpornościowego. Jeśli tak zwana „szczepionka” jest w rzeczywistości bronią biologiczną, wówczas mógłby zostać uwolniony drugi, bardziej niebezpieczny wirus, który związałby białko kolczaste znajdujące się na komórkach gospodarza biorców szczepionki, powodując masowe ofiary spowodowane przez te czynniki zakaźne. Widzisz, dokąd to zmierza? Jedno słowo. Wyludnienie.

Źródło