Uczestnicy zamieszek Antify w Portland niszczą posągi Lincolna i Roosevelta

Ponieważ zamieszki w Portland w stanie Oregon trwają nadal, zbiry z Antify zniszczyli pomniki dwóch amerykańskich prezydentów w ramach trwających ataków na miasto.

Ponad 115 dni po wybuchu protestów w Oregonie w następstwie incydentu z George’em Floydem trwają zamieszki przestępcze, a liberalnym przywódcom miasta nie udało się opanować działalności.

W niedzielną noc uczestnicy zamieszek zniszczyli posągi przedstawiające Abrahama Lincolna i Theodore’a Roosevelta. Podobno niektórzy bojownicy z antify przeklinali to, co nazywali „kolonizatorami” i przeciwnikami Black Lives Matter, kiedy ściągali posąg Roosevelta z jego podstawy za pomocą kół łańcuchowych. Na posągu widniał również napis „skradziona ziemia”.

Podobny system koła łańcuchowego był używany przez lewicowych bojowników do demontażu posągu Lincolna. Podstawę posągu Lincolna zaśmiecono graffiti odnoszącym się do Dakoty 38, grupy wojowników z Dakoty, którzy zostali straceni przez wojska amerykańskie w konflikcie terytorialnym, który miał miejsce w 1862 roku. Plemię zabiło pięciu amerykańskich osadników, którzy mieszkali na terytorium Minnesoty, co skłoniło Lincolna do wysłania wojsk federalnych w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkającym tam amerykańskim osadnikom.

Naoczni świadkowie donieśli, że nie było żadnej policji w zasięgu wzroku, kiedy miał miejsce atak na te symbole Ameryki, mimo że organy ścigania rozpędziły zamieszki noc wcześniej.

Posągi znajdowały się poza Muzeum Towarzystwa Historycznego Oregonu, upamiętniając dziedzictwo Wybrzeża Północno-Zachodniego i tych, którzy szli Szlakiem Oregonu. Uczestnicy zamieszek próbowali także spalić Towarzystwo, wybijając kilka okien i wrzucając trzy zapalone flary do wnętrza budynku, które na szczęście same zgasły. Według dyrektora wykonawczego Towarzystwa Historycznego z muzeum skradziono cenną afrykańsko-amerykańską kołdrę.

Do tej pory zarzuty postawiono dwóm mężczyznom

Dwóch mężczyzn zostało aresztowanych i oskarżonych o popełnienie przestępstwa w związku z tym incydentem. Malik Fard Muhammad i Brandon Bartells rzekomo brali udział w zamieszkach zorganizowanych przez organizację antifa z Portland. Żaden z nich nie wydaje się być rdzennym Amerykaninem, ani nie pochodzi z Portland ani nawet z Oregonu.

Bartells podobno prowadził ciężarówkę, która została użyta do zniszczenia posągu Roosevelta. 38-latek jest oskarżony o popełnienie przestępstwa pierwszego stopnia, a także o zbrodnię. Bartells, który pochodzi ze stanu Waszyngton, został osadzony w więzieniu w Waszyngtonie za odmowę wykonania rozkazu o rozproszeniu zamieszek, podczas zamieszek w Kenosha tego lata.

W międzyczasie Muhammad został oskarżony o publiczne posiadanie naładowanej broni palnej, zamieszki, bezprawne posiadanie broni palnej i przestępstwo pierwszego stopnia. Muhammad pochodzi z Indiany.

Według Oregon Historical Society szkody spowodowane zamieszkami w niedzielę przekraczają 20,000 USD, dodatkowo wystawa historyczna została splądrowana. Pomnik Lincolna będzie kosztował 20,000 USD, a posąg Roosevelta – 10,000 USD.

Zniszczenie miało miejsce w tak zwany Dzień Wściekłości Ludów Tubylczych, dzień, w którym aktywiści wezwali w mediach społecznościowych, aby ludzie zaczęli maszerować wieczorem; nagrywanie było niedozwolone. Wielu uczestników było ubranych całkowicie na czarno, w tym hełmy, kamizelki kuloodporne, maski i tarcze.

Prezydent Trump nakazał FBI zbadanie ataków, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, jak miasto wydaje się nie przejmować tym, co się tam dzieje.

W dniu przemocy padły również dwa strzały przez okno restauracji. Okna zostały również rozbite w banku, sklepie jubilerskim, kawiarni i innych restauracjach.

Szef policji w Portland, Chuck Lovell, powiedział: „Te wydarzenia późno w nocy rzekomo mają związek ze sprawiedliwością rasową, ale tak nie jest. Są o przemocy i kryminalnej destrukcji. Naprawdę szkodzą naszej społeczności i wszyscy zasługujemy na coś lepszego”.

Źródła:

BigLeaguePolitics.com

Edition.CNN.com




WHO w końcu przyznaje, że blokady są szkodliwe, „podwajają” globalne ubóstwo

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wreszcie się opamiętała, potępiając blokady z powodu wirusa (COVID-19), które wcześniej wspierała, przyznając, że w rzeczywistości spowodowały one „straszną globalną katastrofę”, niszcząc światową gospodarkę.

Przemawiając w imieniu brytyjskiego wysłannika WHO, dr David Nabarro wezwał światowych przywódców w apelu o zaprzestanie „stosowania blokad jako podstawowej metody kontroli”, a zamiast tego pozwolenie ludziom na normalne życie, jednocześnie zachęcając osoby „bezbronne” do tego aby chroniły się przed wirusem jak dotychczas.

Według Nabarro jedynym osiągnięciem blokad była bieda, która sprawia, że ​​kraje, które chcą faktycznie przetrwać ten kryzys, nie są w stanie tego zrobić. Ostrzega, że ​​dalsze zamykanie firm, obiektów sportowych i innych potrzeb społecznych doprowadzi tylko do jeszcze większego nieszczęścia, większego ubóstwa i ostatecznie większej liczby zgonów.

„Wystarczy spojrzeć na to, co stało się z branżą turystyczną, na przykład na Karaibach lub na Pacyfiku, ponieważ ludzie nie spędzają wakacji” – wyjaśnił dalej Nabarro.

„Zobacz, co się dzieje z poziomami ubóstwa. Wydaje się, że do przyszłego roku możemy mieć podwojenie ubóstwa na świecie. Wygląda na to, że możemy mieć co najmniej podwojenie niedożywienia dzieci, ponieważ dzieci nie jedzą posiłków w szkole, a ich rodziców z biednych rodzin na to nie stać”.

WHO ma rację, chociaż raz

Słowa Nabarro wyraźnie kontrastują z tymi, które wypowiedział szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, który w kwietniu oferował pełne wsparcie dla blokad, a nawet ostrzegł, że zbyt wczesne ich zniesienie może spowodować „skok” w przypadkach COVID-19.

W tamtym czasie Ghebreyesus nie szczędził pochwał dla narodów takich jak Wielka Brytania i Francja, które wykorzystywały blokady i inne „narzędzia, aby stawić czoła nowym skokom”.

Jeśli jednak blokady będą się utrzymywać, wkrótce nastąpi „podwojenie” poziomu światowego ubóstwa i niedożywienia dzieci, ostrzega Nabarro. Do 2021 r. biedni ludzie staną się „bardzo biedni”, twierdzi Nabarro.

„Chcę to powtórzyć: my w Światowej Organizacji Zdrowia nie opowiadamy się za blokadami jako podstawowym sposobem kontrolowania tego wirusa” – dodał Nabarro.

„Dlatego naprawdę apelujemy do wszystkich światowych liderów: Przestańcie używać blokady jako podstawowej metody kontroli. Opracujcie lepsze systemy do tego. Pracujcie razem i uczcie się od siebie nawzajem”.

Nabarro złożył te i inne oświadczenia zaledwie kilka godzin przed wydaniem przez innych urzędników WHO własnych zaleceń przeciwko jakimkolwiek dalszym blokadom. Główny ekspert agencji ds. Sytuacji kryzysowych powiedział, że władze powinny unikać blokad, które są gorsze niż sam wirus.

W Wuhan w Chinach, skąd przypuszcza się, że wywodzi się wirus, później wykazano, że ekstremalne blokady powodują poważne „urazy” mieszkańców miasta, nie wspominając o szkodach, jakie wyrządziły ich lokalnej gospodarce.

Pomimo ciągłego odnotowywanego wzrostu liczby przypadków nowego wirusa, WHO dołączyła do reszty rozsądnego świata, deklarując, że blokady nie są odpowiedzią – nie teraz i nigdy więcej.

„To, czego chcemy unikać – a czasami jest to nieuniknione i akceptujemy to – ale to, czego chcemy uniknąć, to te masowe blokady, które są jak kara dla społeczności, społeczeństwa i wszystkiego innego” – powiedział Mike Ryan na Odprawa WHO w Genewie.

Tymczasem co raz więcej Polaków wydaje się mieć dość ciągłej histerii związanej z wirusem, który, ogólnie rzecz biorąc, nie jest śmiertelnym zagrożeniem, jak twierdzą jego promotorzy. Może teraz naprawdę nadszedł czas, aby zostawić tę sprawę za sobą i ruszyć dalej z naszym życiem. Co myślisz?

Źródła:

Breitbart.com

NaturalNews.com




Chińskie miasto blokuje dzielnice, zamyka szpitale w obliczu rosnącej epidemii wirusa KPCh

https://vs.youmaker.com/assets/e4bb3d9b-3fc5-450e-7857-09c53ddc968a/video_360p.mp4

Od chwili wybuchu epidemii wirusa KPCh (powszechnie znanego jako nowy koronawirus – przyp. redakcji) w mieście Qingdao, we wschodnich Chinach, władze usiłują powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji, w tym celu zamknęły niektóre dzielnice i wprowadziły nakaz wykonania testów na COVID-19 u wszystkich mieszkańców.

12 października władze zamknęły osiedla mieszkaniowe, w których mieszkają zdiagnozowani pacjenci. Określono również okolicę, w której znajduje się Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao (ang. Qingdao Chest Hospital), jako „region o średnim ryzyku” rozprzestrzeniania się wirusa.

Sześć milionów mieszkańców z dystryktów Shinan, Shibei, Licang, Laoshan i Chengyang musiało wykonać testy na wykrycie kwasu nukleinowego COVID-19. Wieczorem 12 października mieszkańcy zaczęli ustawiać się w kolejce. Wcześniej tego dnia władze miasta ogłosiły wykrycie 12 infekcji wirusa KPCh, ale nie podały żadnych innych szczegółów na temat epidemii.

Mimo że prawdziwy rozmiar obecnego wybuchu epidemii jest niejasny, gdyż lokalne władze są znane z niezgłaszania przypadków w celu zaniżenia skali kryzysu, miasto zamknęło co najmniej trzy szpitale w oczekiwaniu na wzrost liczby zakażeń COVID-19.

Chociaż miasto nie ogłosiło pełnej blokady, to na jedynym lotnisku w Qingdao loty zostały odwołane. Państwowa gazeta „Beijing Daily” poinformowała, że 12 października odwołano 26 lotów, a 13 października odwołano ponad 110 lotów.
W artykule ostrzegano podróżnych, że spodziewane jest odwołanie większej liczby lotów.

Według oficjalnych statystyk Qingdao, nadmorskie miasto w prowincji Shandong, zamieszkuje ok. 9,5 mln ludzi.

Ogniska choroby

Władze lokalne zarządziły, by każdy punkt do przeprowadzania testów w mieście działał od 7.00 rano do co najmniej 22.00, ponieważ jak podały lokalne media, władze ze szczebla prowincji poprosiły miasto o zakończenie testów wśród wszystkich mieszkańców do 16 października.

Władze miasta zorganizowały pierwszą konferencję prasową na temat niedawnego wybuchu epidemii 12 października. Niemniej konferencję, którą pierwotnie zaplanowano na dzień wcześniej, niespodziewanie odwołano.

Państwowa agencja informacyjna Xinhua poinformowała, że Chen Wansheng, zastępca dyrektora urzędu miasta w Qingdao, ogłosił na konferencji prasowej, że 12 infekcji – sześciu zdiagnozowanych pacjentów i sześciu bezobjawowych nosicieli – było powiązanych ze Szpitalem Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao.

Dziesięciu z nich to pacjenci leczeni w szpitalu lub pomoc medyczna opiekująca się tymi pacjentami. Pozostali dwaj to krewni zakażonego pacjenta lub pomocnika medycznego.

Chen powiedział również, że władze zamknęły zarówno restauracje i targi, które ostatnio odwiedziło 12 zakażonych osób, jak i osiedla, w których mieszkają te osoby.

Po tym jak 11 października zamknięto Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao, Szpital nr 3 w Qingdao ogłosił 12 października, że zostanie przekształcony w szpital przyjmujący wyłącznie pacjentów z COVID-19 i nie będzie już przyjmować żadnych nowych pacjentów. Wszyscy inni pacjenci, niezarażeni COVID-19, mieli zostać przeniesieni do innych szpitali tak szybko, jak to możliwe.

Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao w najbliższej przyszłości ma leczyć tylko pacjentów z COVID-19.

Dyrekcja Szpitala Centralnego w Qingdao ogłosiła, że zamkną oddział pogotowia ratunkowego, natomiast leczenie innych pacjentów będą prowadzić tak jak do tej pory.

Na stronie internetowej Szpitala nr 3 w Qingdao zamieszczono informację, że dysponuje on 800 łóżkami, natomiast Szpital Chorób Klatki Piersiowej w Qingdao ma 320 łóżek.

Obawy

11 października br. władze Jinan, stolicy prowincji Shandong, ogłosiły, że każdy mieszkaniec, który odwiedził Qingdao po 23 września, musi co najmniej dwa razy przejść testy na obecność kwasu nukleinowego COVID-19, wykonać test na przeciwciała i przeprowadzić siedmiodniową samoizolację.

Przepisy z Jinan wystraszyły ludzi odwiedzających Qingdao, ponieważ jest to popularne miejsce turystyczne. Podczas ostatniego święta narodowego, w dniach 1-8 października, władze oświadczyły, że miasto jest bezpieczne dla zwiedzających.

Chińscy internauci podawali w wątpliwość, czy miasto rzeczywiście jest bezpieczne.

Państwowa gazeta „Health Times”, powołując się na oficjalne dane, podała, że od 1 do 8 października miasto Qingdao odwiedziło 4,48 mln turystów. Podczas świąt ok. 2,83 mln turystów kupiło bilety na zwiedzanie Qingdao. W Qingdao zorganizowano także dwudniowy Festiwal Muzyki Feniksa, który przyciągnął tysiące turystów i okolicznych mieszkańców.

Źródło:

„The Epoch Times”




Emerytowany pułkownik namawia Trumpa do wszczęcia niezależnego dochodzenia w sprawie pochodzenia koronawirusa

Aby dotrzeć do źródła, skąd pochodzi koronawirus z Wuhan (COVID-19), płk Lawrence Sellin (w stanie spoczynku) wzywa prezydenta Trumpa do wszczęcia pełnowymiarowego śledztwa przez niezależną i obiektywną grupę zadaniową.

Uznając, że korporatyści, globaliści, media i inne potężne interesy są w dużym stopniu zaangażowane w utrzymanie plandemii tak długo, jak to możliwe, Sellin widzi pilną potrzebę głębszego zbadania tego, jak powstał wirus, który, jak teraz uważa, mógł być eksperymentem szczepionkowym, który się nie powiódł.

Gdyby można było ustalić, że koronawirus został w rzeczywistości poddany inżynierii genetycznej w chińskim laboratorium, jak wielu teraz sądzi, wszystko zmieniłoby się pod względem sposobu przydzielania funduszy na badania zagranicznym źródłom, szczególnie w komunistycznych Chinach.

National Institutes of Health (NIH), który nadzoruje Anthony Fauci z NIAID (Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych), od lat wyciąga gotówkę do chińskich ośrodków badawczych, w tym Wuhan Institute of Virology (WIV), gdzie, jak wielu uważa, powstał wirus.

Pod kierownictwem prezydenta Trumpa część tych funduszy została już odcięta, w tym dotacja w wysokości 3,7 miliona dolarów, która została przyznana WIV pod rządami Obamy.

Nie można ufać biurokratom z DC, którzyzbadają COVID-19

Pewne cechy koronawirusa silnie sugerują, że jest on nienaturalny, a jedną z nich jest jego zmodyfikowany genom wirusowy. Sellin zwraca uwagę, że nowy wirus ma inne unikalne cechy, które wskazują na jego możliwe pochodzenie jako szczepionka zawierająca żywy atenuowany wirus.

„Szczepionki zawierające żywe atenuowane wirusy muszą posiadać pewne cechy, aby były bezpieczne i skuteczne” – zauważa Sellin, wyjaśniając, że takie szczepionki wirusowe wymagają niższej zjadliwości i zdolności replikacji, a jednocześnie mogą wywoływać odpowiedź immunologiczną.

„Dodatkowe znaczenie ma to, że szczepionki zawierające żywe atenuowane wirusy powinny być szybko usuwane z organizmu i nie mogą powracać ani mutować z powrotem do naturalnej patogennej formy”.

Aby to wszystko osiągnąć, wirus musi zostać zmodyfikowany tak, aby zawierał określone strategie ochrony lub „wyłączniki automatyczne”, jak nazywa je Sellin. I te modyfikacje są obecne w koronawirusie.

Sellin wyjaśnia, że ​​grupa naukowców, która nazywa siebie DRASTIC, opracowała 36-punktową listę dowodów na poparcie twierdzenia, że ​​koronawirus mógł pochodzić z programu rozwoju szczepionek.

Kolejny dowód można znaleźć w nadwrażliwości koronawirusa na interferon, a także w „synonimicznych mutacjach” obecnych w białku wypustowym wirusa, co dodatkowo sugeruje, że mógł on pochodzić z laboratorium szczepionek.

„Sztuczną akumulację synonimicznych mutacji opisano jako jedną z metod wytwarzania szczepionek zawierających żywe atenuowane wirusy poprzez „deoptymalizację” kodu genetycznego i hamowanie replikacji” – dodaje Sellin.

Być może najbardziej uderzającą manipulacją genetyczną w koronawirusie jest obecność wielozasadowego miejsca rozszczepienia furyny, którego nigdy nie zidentyfikowano w żadnym innym blisko spokrewnionym koronawirusie nietoperzy.

Zespół DRASTIC spekuluje, że wprowadzenie tej cechy może być związane z tym, co Sellin opisuje jako „próbę wytworzenia donosowego „samorozpuszczalnego” sprayu ze szczepionką o wysokim ryzyku.

„Szczepionki samorozprzestrzeniające się to zasadniczo wirusy wytworzone metodami inżynierii genetycznej, zaprojektowane do przemieszczania się przez populacje w taki sam sposób, jak choroby zakaźne, ale zamiast wywoływać choroby, zapewniają ochronę” – informuje.

Wszystko to i nie tylko wskazuje na pilną potrzebę dalszego dochodzenia w tej sprawie, która zdaniem Sellina musi mieć miejsce poza biurokratyczną strukturą DC. Mówi: „Stawka jest po prostu zbyt wysoka, aby nie rozwiązać tego problemu w sposób uczciwy i bezpośredni”.

Źródła:

CCNationalSecurity.org

NaturalNews.com




W piątek o północy Londyn przejdzie na ograniczenia poziomu 2

Londyńskie ograniczenia dotyczące COVID-19 zostaną podniesione do poziomu 2 o północy w piątek, ogłosił sekretarz zdrowia Matt Hancock.

Zgodnie z nowym, trójstopniowym systemem ograniczeń COVID-19 w Wielkiej Brytanii, oznacza to, że poziom alarmu stolicy zmieni się z „średniego” na „wysoki”.

„Ściśle współpracując z burmistrzem, z ponadpartyjnymi przywódcami, lokalnymi urzędnikami ds. Zdrowia publicznego i drużyną narodową, wspólnie ustaliliśmy, że Londyn musi przejść na„ wysoki” lokalny poziom ostrzegania o COVID” – powiedział w oświadczeniu do Parlamentu w czwartek.

Zgodnie z nowym poziomem, który zacznie obowiązywać 1 minutę po północy w sobotę rano, „główna zmiana polega na tym, że ludzie nie mogą teraz spotykać się z innymi” – powiedział Hancock. „Dotyczy to każdego miejsca w domu, restauracji lub w każdym innym miejscu”.

„Zasada sześciu nadal obowiązuje w każdym otoczeniu. I chociaż możesz nadal podróżować do otwartych miejsc, powinieneś ograniczyć liczbę podróży tam, gdzie to możliwe”.

Premier Boris Johnson ogłosił w poniedziałek trójpoziomowy system, próbując uprościć mozaikę często skomplikowanych i mylących ograniczeń nałożonych w całej Anglii w celu zwalczania pandemii wywołanej przez wirusa KPCh, znanego również jako nowy koronawirus.

Są trzy poziomy: średni, wysoki i bardzo wysoki, podzielone na kategorie według wskaźników infekcji obszarów.

Hancock powiedział, że podwyższony poziom gotowości jest konieczny, ponieważ „w Londynie wskaźniki infekcji są na stromym wzroście, a liczba przypadków podwaja się co 10 dni”.

„Od pierwszego szczytu wiemy, że infekcja może się szybko rozprzestrzeniać i wywierać ogromną presję na NHS. Musimy więc działać teraz, aby uniknąć późniejszej potrzeby stosowania ostrzejszych środków ”- powiedział.

Sekretarz zdrowia złożył hołd londyńczykom za ich poświęcenie.

„Londyńczykom i wszystkim, którzy pracują w naszej wielkiej stolicy, chciałbym podziękować za to, co zrobili kiedyś, aby stłumić wirusa. Teraz wszyscy musimy odegrać swoją rolę w ponownym przejęciu kontroli nad wirusem ”- powiedział.

Wcześniej burmistrz Londynu Sadiq Khan powiedział, że nikt nie chce restrykcji, ale akcja musi nastąpić szybko.

„Muszę ostrzec londyńczyków: czeka nas ciężka zima” – powiedział Khan.

W stolicy 11 gmin odnotowuje ponad 100 nowych przypadków tygodniowo na 100 000 mieszkańców (1 na 1000 czyli 0,1%). Najbardziej dotknięte obszary to Richmond, Hackney, City of London, Ealing, Redbridge i Harrow.

Inne obszary w Anglii, które przejdą do poziomu 2, to Essex, Elmbridge w Surrey, Barrow-in-Furness, York, North East Derbyshire, Chesterfield i Erewash w Derbyshire.

Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, czy Greater Manchester przejdzie na najwyższy poziom ograniczeń.

Źródło:

theepochtimes.com




Nalot policji w Hongkongu na prywatne biuro potentata medialnego Jimmy’ego Lai

Policja w Hongkongu dokonała nalotu na prywatne biuro potentata medialnego i działacza prodemokratycznego Jimmy’ego Lai.

Mark Simon, dyrektor ds. Mediów w Next Digital i Apple Daily, powiedział Hong Kong Free Press (HKFP), że 14 policjantów wtargnęło do prywatnego biura Lai w Kowloon Millennium City w czwartek rano po przedstawieniu nakazu przeszukania około godziny 10:30. Powiedział, że nalot był powiązany z dochodzeniem policyjnym w sprawie prywatnych firm Lai.

Simon, który przebywa na Tajwanie, ogłosił na Twitterze, że poprosił policję przez telefon, aby zaczekała na przybycie prawnika firmy. „Nie zrobili tego, zabrali dokumenty i wyjechali przed przyjazdem naszego prawnika” – powiedział. „Brak kontaktów, brak nazwisk policjantów”.

https://twitter.com/HKMarkSimon/status/1316596265988231169?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1316596265988231169%7Ctwgr%5Eshare_3%2Ccontainerclick_0&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.theepochtimes.com%2Fhong-kong-police-raid-private-office-of-media-tycoon-jimmy-lai-reports_3539934.html

71-letni Lai został aresztowany 10 sierpnia „pod zarzutem zmowy z obcym krajem lub elementami zewnętrznymi w celu zagrożenia bezpieczeństwu narodowemu [Chin], spisku w celu oszustwa i innych przestępstw”, co stanowi naruszenie nowego nałożonego na miasto przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) w Pekinie tak zwanego prawa bezpieczeństwa narodowego, zgodnie z oświadczeniem wydanym przez policję w Hongkongu.

Po aresztowaniu, około 200 policjantów tego samego dnia dokonało nalotu na redakcję Apple Daily.

Next Digital to holding inwestycyjny założony przez Lai, który koncentruje się głównie na mediach i działalności wydawniczej. Publikuje Apple Daily, tabloid znany z krytycznych relacji na temat KPCh i obecnego pro-pekińskiego rządu Hongkongu w ciągu ostatniego roku masowych protestów.

Simon powiedział HKFP w czwartek, że „było powszechnie znane”, że Lai wykorzystywał fundusze ze swoich prywatnych firm, aby utrzymać Apple Daily na powierzchni, mimo że działalność biznesowa firmy nie odbywa się w biurze Kowloon.

Powiedział na Twitterze w czwartek, że celem nalotu było to, że rząd Carrie Lam „próbował przekształcić spory cywilne w sprawy karne” i „bardziej złowieszczo [aby] zamknąć fundusze, których Pan Lai używa do wspierania Apple Daily”.

– Nawiasem mówiąc, to biuro ma około 183m2, nalotu dokonało 14 policjantów. Tak więc 1 policjant przypadał na 13m2. Znacznie więcej w porównaniu z nalotem na Apple ”- zauważył. Simon jest również poszukiwany przez policję w Hongkongu.

Źródło:

theepochtimes.com




Chiny organizują ćwiczenia ratownicze na Morzu Południowochińskim

Z wewnętrznych dokumentów rządowych wynika, że Komunistyczna Partia Chin (KPCh) rozpocznie w tym miesiącu ćwiczenia ratownicze w pobliżu wysp Paracel, spornego archipelagu na Morzu Południowochińskim, co może zaostrzyć napięcia na spornych wodach.

Zgodnie z zawiadomieniem wydanym przez Komisję ds. Rozwoju i Reform prowincji Hainan i uzyskanych przez The Epoch Times z zaufanego źródła informacji, ćwiczenia mają rozpocząć się 20 października od 9 rano do południa; a jeśli pierwsza się nie udadzą, kolejne ćwiczenia zaplanowano na 22 października, od 9 rano do południa. Hainan to wyspa na południowym wybrzeżu kontynentu.

Ćwiczenia będząe przebiegać w następujący sposób: oddział Hainan Szpitala Ogólnego Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA) otrzyma rozkaz od dowódcy i szybko wyśle ​​38-osobowy zespół medyczny na statek Sansha nr 2 w celu przeprowadzenia akcji ratowniczej.

Według chińskich doniesień prasowych Sansha nr 2 waży 8 000 ton i jest drugim transportowym statkiem zaopatrzeniowym zbudowanym w stoczni w mieście Sansha. Jako modyfikator medyczny służy również jako wojskowy statek zaopatrzeniowy.

W ćwiczeniach weźmie udział także siedem okrętów wojennych, jeden śmigłowiec oraz jednostki morskich agencji poszukiwawczo-ratowniczych.

Komisja Zdrowia Hainan stworzyła slajdy prezentacyjne, aby poprowadzić akcje ratunkowe.

Slajdy, również uzyskane przez The Epoch Times, pokazują, że podczas ćwiczeń przećwiczy się leczenie na odległość, przenoszenie chorych i rannych oraz poradnictwo psychologiczne.

Slajdy zawierały również informacje o warunkach meteorologicznych i hydrologicznych.

Tło

W sierpniu 2020 r. ukończono plany ćwiczeń ratowniczych z udziałem Sansha nr 2, zwanych Narodowym (na wodach Paracelowych) Morskim Ratownictwem Medycznym. Plan został stworzony przez biuro ratunkowe Komisji Zdrowia w Hainan i oddział Hainan General Hospital PLA w celu „skutecznego przetestowania zdolności ratownictwa medycznego w kierunku Morza Południowochińskiego”.

We wrześniu Hainan Development and Reform Commission sporządziła listę projektów inwestycyjnych, które zostaną uwzględnione w budżecie 14tki Planu Pięcioletniego w celu przyspieszenia reformy i budowy portu wolnego handlu w prowincji, zgodnie z wymaganiami jej wyższej władzy – Centralnego Komisja Rozwoju i Reform.

Jednym z proponowanych projektów na liście jest budowa Bazy Morskiego Ratownictwa Medycznego oraz Bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Propozycja ma na celu „zbudowanie lądowej sieci ratownictwa morskiego, rezerwowych sił ratowniczych, platformy wsparcia bazy ratunkowej oraz systemu leczenia i transportu rannych i chorych drogą morską, lądową i powietrzną” stwierdza dokument.

W innych dokumentach rządu Hainan stwierdzono, że obie bazy mają być przygotowane do „utrzymania suwerenności i walki z sytuacjami kryzysowymi na Morzu Południowochińskim”.

Chiński komentator Li Linyi zauważył, że sygnalizuje to, że KPCh przygotowuje się na możliwość konfliktów zbrojnych na Morzu Południowochińskim.

Ćwiczenia wojskowe USA

Według amerykańskiej Floty Pacyfiku, USS Ronald Reagan przeprowadził 7 października na Morzu Południowochińskim ćwiczenia na wypadek masowych ofiar.

Komentator Chin Li Linyi powiedział, że ćwiczenia z 7 października są najskuteczniejszym środkiem zaradczym, jaki kiedykolwiek podjęły Stany Zjednoczone, aby przeciwdziałać militarnej agresji KPCh na Morzu Południowochińskim.

Spór na Morzu Południowochińskim

Wyspy, rafy i skały na strategicznych drogach wodnych są przedmiotem roszczeń wielu krajów, w tym Brunei, Chin, Malezji, Filipin, Tajwanu i Wietnamu.

Pekin użył „linii dziewięciu kresek”, aby ogłosić suwerenność ponad 90 procent Morza Południowochińskiego, pomimo orzeczenia ONZ z 2016 r., które obaliło roszczenia Pekinu.

W ostatnich latach Pekin próbował wzmocnić swoje roszczenia, budując placówki wojskowe na sztucznych wyspach i rafach w regionie. Rozlokował również statki straży przybrzeżnej i chińskie łodzie rybackie, aby zastraszać obce statki, blokować dostęp do dróg wodnych oraz zajmować mielizny i rafy.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy przeprowadził więcej ćwiczeń wojskowych na drogach wodnych, co skłoniło Stany Zjednoczone do potępienia.

Źródło:

theepochtimes.com




Chiny miały pacjentów z objawami podobnymi do COVID na miesiące przed oficjalnym ogłoszeniem

Wewnętrzne dokumenty KPCh pokazują, że pacjenci w Wuhan mieli objawy już we wrześniu 2019 r., ale władze nie ujawniły ich światu.

Seria dokumentów, które wyciekły, pokazuje, że pacjenci w Chinach z objawami podobnymi do COVID-19 byli hospitalizowani na kilka miesięcy przed oficjalną chronologią reżimu, co stawia pod znakiem zapytania, kiedy dokładnie wirus KPCh zaczął się rozprzestrzeniać w Wuhan, w Chińskiej strefie zero.

Co najmniej jeden pacjent z objawami podobnymi do COVID-19 był leczony we wrześniu 2019 roku, zgodnie z danymi szpitalnymi uzyskanymi przez The Epoch Times z zaufanego źródła, które ma dostęp do dokumentów rządowych. Dziesiątki więcej było hospitalizowanych w ciągu następnego miesiąca.

Szpitale w Wuhan zgłosiły również kilka zgonów w październiku 2019 r. Z powodu ciężkiego zapalenia płuc, infekcji płuc i innych objawów podobnych do pacjentów z COVID-19.

Miejska komisja zdrowia publicznie ogłosiła wybuch nowej formy zapalenia płuc 31 grudnia 2019 r. – po tym, jak posty lekarzy w mediach społecznościowych stały się popularne.

W liście datowanym na 19 lutego, otrzymanym przez The Epoch Times, krajowy zespół dochodzeniowy powołany przez rząd centralny stwierdził, że chce prześledzić wczesne przypadki choroby. Poprosił lokalne władze o dane ze wszystkich placówek medycznych w Wuhan w okresie od 1 października do 10 grudnia 2019 r., W tym informacje o pacjentach, którzy odwiedzili kliniki gorączki w pobliżu Huanan Seafood Market, 'mokrego targu’, który urzędnicy początkowo zidentyfikowali jako źródło ogniska; szczegóły pierwszych 10 podejrzanych przypadków w każdej agencji medycznej ocenionej na poziom drugi lub wyższy (trzy to najwyższy); i zgonów z powodu zapalenia płuc z objawami podobnymi do COVID-19.

W liście stwierdzono, że kluczem do śledztwa było dziewięć szpitali, do których przyjęto najwięcej pacjentów z COVID-19 w mieście.

Pomimo zebranych danych grupa zadaniowa ds. Kontroli epidemii w Wuhan powiedziała mediom 26 lutego, że najwcześniejszym udokumentowanym pacjentem była osoba o nazwisku Chen, która zachorowała 8 grudnia 2019 roku.

Nie jest jasne, czy władze przeprowadziły jakiekolwiek dochodzenia w sprawie wczesnych przypadków przed lutym.

Niektórym krytykom śledztwo wydawało się dość wąskie i przyszło za późno. „Dlaczego nie wyśledzili wszystkich innych szpitali, skoro wybuchła w okolicy tak poważna choroba układu oddechowego?” – powiedział Sean Lin, były dyrektor laboratorium oddziału chorób wirusowych w Walter Reed Army Institute of Research.

„Powinno to być zrobione dawno temu”, powiedział, nazywając opóźnione dochodzenie „absurdalne”.

Zrzut ekranu ujawnionego dokumentu przedstawiającego szczegóły dotyczące pacjentów, którzy zmarli z powodu objawów podobnych do COVID w Wuhan Hospital of Traditional Chinese Medicine w Wuhan, prowincja Hubei, Chiny, 21 lutego 2020 r. Część informacji została zredagowana by chronić prywatność pacjentów. 

Pacjenci podejrzewani o wirusa

Uzyskane dane wykazały dziewięć zgonów z powodu chorób podobnych do COVID-19 w trzech szpitalach.

Pięciu to pacjenci z ciężkim zapaleniem płuc, którzy zmarli między listopadem a grudniem 2019 r. W szpitalu Wuhan nr 6, jednym ze szpitali wymienionych w piśmie. W Szpitalu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej w Wuhan, szpitalu trzeciego stopnia, w październiku zginęły trzy osoby. Szpital nr 8 w Wuhan odnotował jedną śmierć.

Zrzut ekranu ujawnionego dokumentu przedstawiającego szczegóły pacjentów z objawami podobnymi do COVID w szpitalu Wuhan Puren Jiangan w dniu 21 lutego 2020 r. Część informacji została zredagowana by chronić prywatność pacjentów.

Pacjenci umierali w okresie od kilku dni do około czterech tygodni od pojawienia się pierwszych objawów.

Na przykład Xu Zhenqian był hospitalizowany w szpitalu nr 6 w Wuhan. 82-latek zaczął wykazywać objawy 1 października 2019 roku, w tym napady kaszlu bez wyraźnej przyczyny i wykrztuszoną białą flegmę, oznakę infekcji dróg oddechowych, zgodnie z opisem klinicznym szpitala. Pacjent został przeniesiony z innej placówki na krótko przed śmiercią 3 listopada.

Trzech innych pacjentów w tym samym szpitalu również miało trudności z oddychaniem przed śmiercią. Ich skany CT wykazały zamazane znaki w płucach – wzory, które pasują do zmian u niektórych pacjentów z COVID-19.

W aktach zidentyfikowano również co najmniej 40 innych pacjentów z podejrzeniem COVID-19 w ośmiu szpitalach, z których najwcześniejszy był 67-letni Xiao Niangui, który zaczął wykazywać objawy 25 września 2019 r. I był hospitalizowany w Wuhan Puren Jiang’an Szpital.

Zrzut ekranu ujawnionego dokumentu przedstawiającego szczegóły pacjenta z objawami podobnymi do COVID w szpitalu Wuhan nr 6 w dniu 21 lutego 2020 r. Część informacji została zredagowana by chronić prywatność pacjentów. 

Wuhan ma 205 placówek służby zdrowia na poziomie społeczności i gmin oraz 66 wyznaczonych szpitali do leczenia pacjentów z COVID-19, poinformowali w marcu władze miasta.

Brak przejrzystości w Chinach był ostro krytykowany przez urzędników rządowych. Konsekwentnie odmawiano ekspertom ze Stanów Zjednoczonych i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) badania epidemii w tym kraju. 12 lutego urzędnik z Amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom powiedział, że agencja nadal nie może uzyskać dostępu do „bezpośrednich danych” o wybuchu epidemii i „nadal mamy nadzieję, że zostaniemy zaproszeni”.

W wywiadzie dla mediów opublikowanym 1 maja przedstawiciel WHO w Chinach powiedział również, że Chiny wykluczyły ekspertów organizacji z krajowej sondy wirusowej.

Źródło:

theepochtimes.com




Trump chwali występ Barrett w pierwszym dniu przesłuchań

Prezydent Donald Trump pochwalił we wtorek swoją kandydatkę do Sądu Najwyższego, sędzinę Amy Coney Barrett, za występ podczas drugiego dnia przesłuchań zatwierdzających przed Senacką Komisją Sądownictwa.

„Myślę, że Amy radzi sobie niewiarygodnie dobrze. To był wspaniały dzień – powiedział Trump reporterom w Białym Domu, zanim wyruszył na wiec wyborczy w Pensylwanii.

We wtorek odbył się drugi dzień przesłuchań potwierdzających przed komisją, podczas których Barrett wielokrotnie odpowiadała na pytania dotyczące jej poglądów na temat ustawy o przystępnej opiece (ACA), znanej również jako Obamacare. To był pierwszy dzień, w którym senatorowie zadawali Barrett pytania.

Barrett była szczególnie naciskana przez senatora Cory Bookera (DN.J.) w związku z losem ACA z powodu artykułu, który napisała jako profesor prawa, krytykującego rozumowanie prezesa sądu Johna Robertsa w sprawie National Federation of Independent Business v. Sebelius, który podtrzymał ACA.

W tym artykule Barrett argumentowała, że Roberts „przesunął ustawę o przystępnej opiece poza jej wiarygodne znaczenie, aby ocalić statut”. Powiedziała, że ​​gdyby Roberts potraktował „mandat indywidualny”, przepis nakładający na osoby nieposiadające ubezpieczenia zdrowotnego karę, tak jak zostało to opisane w przepisach, prawo zostałoby unieważnione.

Krótko po tym, jak Trump opuścił Biały Dom i udał się do Pensylwanii, zaatakował Bookera na Twitterze, w sprawie jego pytań podczas wtorkowego przesłuchania potwierdzającego. Booker odpadł z demokratycznego wyścigu prezydenckiego w styczniu.

„Jak śmie nieudany kandydat na prezydenta (1% i spada!) @CoryBooker stawiać fałszywe zarzuty i oświadczać na mój temat, zwracając się do sędzi Barrett” – napisał prezes na Twitterze.

„Facet to totalny przegrany! Chcę lepszej opieki zdrowotnej za znacznie mniejsze pieniądze, zawsze chroniącej ludzi z istniejącymi wcześniej schorzeniami. Nie zrobił nic w zakresie opieki zdrowotnej, kosztów ani innych, ani praktycznie niczego innego. Pusty garnitur !!! ” – dodał.

https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1316135797502996481?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1316135797502996481%7Ctwgr%5Eshare_3&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.theepochtimes.com%2Ftrump-praises-barretts-performance-on-first-day-of-questioning_3536995.html

Booker podczas przesłuchania kwestionowała, czy „nierozsądne jest, aby ludzie bali się”, że ACA zostanie przewrócona z Barrett w ławie, powołując się na tweeta Trumpa, w którym powiedział, że mianuje tylko sędziów, którzy to zrobią.

– Chcę panu podkreślić, senatorze Booker, jak podkreśliłam dziś niektórym z pańskich kolegów, że jestem sobą. Jestem niezależa na mocy Artykułu III i nie przyjmuję rozkazów władzy wykonawczej ani władzy ustawodawczej – odparła Barrett, zanim przerwał jej Booker.

– Rozumiem – powiedział Booker. „Czy mogę powtórzyć moje pytanie, ponieważ nie sądzę, że je rozumiesz… Po prostu pytam cię w akcie empatii, czy rozumiesz lęki okazywane przez ludzi, których wystawiliśmy?”

„Nie jestem tutaj z misją zniszczenia ustawy o przystępnej cenie. Jestem tu tylko po to, aby stosować prawo i przestrzegać praworządności ”- powiedziała Barrett osobno senatorowi Chrisowi Coonsowi (D-Del.), Wyjaśniając, że jej artykuł był akademicką krytyką, która, jak mówi, jest ćwiczeniem, która różni się od procesu podejmowania decyzji przez sąd.

Wcześniej na rozprawie powiedziała senatorom, że nie rozmawiała ani nie składała żadnych obietnic Trumpowi ani nikomu, jak będzie orzekać w sprawie ACA lub innych sprawach Sądu Najwyższego.

„Nie rozmawiałam z prezydentem ani z żadnym z pracowników na temat tego, jak mógłabym rządzić w tej sprawie” – powiedziała Barrett senatorowi Patrickowi Leahy (D-Vt.).

Podkreśliła, że ​​podjęcie takiego zobowiązania byłoby „rażącym naruszeniem niezawisłości sędziowskiej” oraz, że byłoby również naruszeniem niezawisłości sądownictwa w przypadku, gdy ktokolwiek powoływałby sędziego najwyższego sądu w celu „uzyskania określonego wyniku.”

Senaccy Demokraci, którzy głośno wyrażali swój sprzeciw wobec nominacji Barrett, twierdzą, że sędzia nie zawaha się uchylić podpisanej przez byłego prezydenta Baracka Obamy ustawy o ochronie zdrowia. Przez cały czas przesłuchania zwracali uwagę, że Trump i Republikanie używają sądu do obalenia ACA, co, jak twierdzą, spowodowałoby utratę opieki zdrowotnej przez wielu Amerykanów.

Ponadto Demokraci twierdzą, że Trump wyznaczył prawników, którzy zrealizowaliby jego program rozwiązania Obamacare, co skrytykował. Trump powiedział wcześniej w oświadczeniach, że jego „nominacje sędziowskie będą działać właściwie, w przeciwieństwie do wyznaczonego przez Busha Johna Robertsa na Obamacare”.

Przywódcy GOP powiedzieli, że starają się uzyskać potwierdzenie Barrett przed dniem wyborów 3 listopada.

Źródło:

theepochtimes.com




Ponad 30000 ekspertów w dziedzinie zdrowia podpisuje deklarację przeciwko COVIDowym blokadom

Ponad 32 000 lekarzy i naukowców zajmujących się zdrowiem z całego świata podpisało petycję przeciwko blokadom wprowadzonym w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się COVID-19, twierdząc, że środki te powodują „nieodwracalne szkody”.

Na dzień 13 października ponad 23 000 sygnatariuszy było lekarzami, a 9 000 naukowcami zajmującymi się medycyną i zdrowiem publicznym. Przyłączyli się do ponad 400 000 członków społeczeństwa, którzy podpisali petycję.

Współautorami petycji jest dr Martin Kulldorff, profesor Harvardu i epidemiolog mający doświadczenie w wykrywaniu i monitorowaniu chorób zakaźnych; Dr Sunetra Gupta, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego i epidemiolog z doświadczeniem w immunologii; oraz dr Jay Bhattacharya, profesor Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stanforda i epidemiolog z doświadczeniem w chorobach zakaźnych i narażonych populacjach.

„Pochodząc z lewej i prawej strony oraz z całego świata, poświęciliśmy naszą karierę ochronie ludzi. Obecna polityka blokad wywiera druzgocący wpływ na krótko- i długoterminowe zdrowie publiczne”- czytamy w petycji, zatytułowanej Wielka Deklaracja z Barrington, po mieście Massachusetts, gdzie została napisana przez trzech ekspertów 4 października.

Deklaracja mówi, że blokady skutkują pogorszeniem wyników chorób sercowo-naczyniowych, mniejszą liczbą badań przesiewowych w kierunku raka, niższymi wskaźnikami szczepień wśród dzieci i pogorszeniem zdrowia psychicznego, by wymienić kilka problemów, z których wszystkie doprowadzą do wysokiej śmiertelności w nadchodzących latach.

„Zakaz uczęszczania do szkoły to poważna niesprawiedliwość” – piszą lekarze.

Zamiast wyłączać wszystko, aż szczepionka będzie dostępna, lekarze twierdzą, że należy skupić się na zminimalizowaniu śmiertelności i szkód społecznych, dopóki nie zostanie osiągnięta odporność zbiorowa. Odporność zbiorowa odnosi się do sytuacji, gdy populacja staje się odporna na chorobę zakaźną, co według lekarzy zostanie ostatecznie osiągnięte dla wszystkich populacji i może być wspomagane przez szczepionkę, ale nie jest od niej zależna.

„Na szczęście nasza wiedza na temat wirusa rośnie. Wiemy, że podatność na śmierć z powodu COVID-19 jest ponad tysiąckrotnie wyższa u osób starszych i niedołężnych niż u osób młodych. Rzeczywiście, dla dzieci COVID-19 jest mniej niebezpieczny niż wiele innych szkód, w tym grypa ”- stwierdza deklaracja.

Deklaracja mówi, że urzędnicy zdrowia publicznego powinni dążyć do ochrony najbardziej wrażliwej części populacji, jednocześnie pozwalając tym, którzy nie są narażeni, na „powrót do normalnego życia”.

„Najbardziej współczującym podejściem, które równoważy ryzyko i korzyści wynikające z osiągnięcia odporności stada, jest umożliwienie tym, którzy są narażeni na minimalne ryzyko śmierci, normalne życie, na zbudowanie odporności na wirusa poprzez naturalną infekcję, przy jednoczesnej lepszej ochronie tych, którzy są w najwyższe ryzyko.”

Deklaracja głosi, że środki mające na celu ochronę wrażliwej ludności mogą obejmować takie przykłady, jak minimalizowanie rotacji personelu w domach opieki, dostarczanie artykułów spożywczych i innych niezbędnych artykułów emerytowanym mieszkającym w domu oraz starszym osobom, które w miarę możliwości spotykają się z członkami rodziny na zewnątrz, a nie wewnątrz. W międzyczasie wszyscy członkowie społeczeństwa powinni stosować proste środki higieny, takie jak mycie rąk i pozostawanie w domu w przypadku choroby, aby podnieść próg odporności zbiorowej, mówią lekarze.

Ale młodym dorosłym o niskim ryzyku powinno się pozwolić pracować normalnie, a nie w domu; szkoły powinny zostać otwarte; deklaracja głosi, że należy wznowić zajęcia pozalekcyjne, takie jak sport.

„Działania artystyczne, muzyczne, sportowe i inne działania kulturalne powinny zostać wznowione. Osoby bardziej narażone na ryzyko mogą w nich uczestniczyć jeśli chcą, podczas gdy społeczeństwo jako całość korzysta z ochrony zapewnianej osobom bezbronnym przez osoby, które zbudowały odporność stadną”- głosi deklaracja.

Dr Matt Strauss, jeden z kanadyjskich lekarzy, który umieścił swoje nazwisko w deklaracji, powiedział Toronto Sun, że większość lekarzy, z którymi rozmawiał, zgadza się, że blokady przynoszą więcej szkód niż korzyści.

„Nie sądzę, by moja opinia była opinią mniejszości wśród ekspertów, z którymi pracuję” – powiedział Strauss, lekarz intensywnej opieki medycznej i profesor w Queen’s University School of Medicine.

Jednak deklaracja ma też swoich krytyków.

„Nie możemy osiągnąć odporności stadnej bez masowej śmierci lub szczepionki. To takie proste. Szczerze mówiąc, zadziwia mnie, że inteligentni ludzie podpisują się pod tym oświadczeniem”- powiedział National Post dr Irfan Dhalla, internista ogólny i wiceprezes w Unity Health, który prowadzi dwa szpitale w Toronto.

Dr David Naylor, współprzewodniczący kanadyjskiej grupy zadaniowej ds. Odporności na COVID-19, powiedział w Post, że biorąc pod uwagę perspektywę ostatecznego nadejścia szczepionki COVID-19, „dlaczego, u licha, powinniśmy spieszyć się z przyjęciem lekkomyślnej recepty na demograficznie selektywną krajową 'ospa party’ z udziałem niebezpiecznego patogenu? ”

List do firmy Ford przeciwko blokadom

Pod koniec września grupa 20 lekarzy w Kanadzie wystosowała list do premiera Ontario, Douga Forda, argumentując przeciwko powrotowi do blokad w związku ze wzrostem liczby przypadków COVID-19.

„Wykazano, że blokady nie eliminują wirusa” – czytamy w liście opublikowanym przez National Post.

Lekarze, wśród których są profesorowie medycyny z University of Toronto, McMaster University i University of Ottawa oraz różnych szpitali, twierdzą, że blokady spowalniają rozprzestrzenianie się wirusa tylko wtedy, gdy blokada jest na miejscu.

„Stwarza to sytuację, w której nie ma sposobu, aby zakończyć blokadę, a społeczeństwo nie może ruszyć naprzód w niezwykle istotny sposób, w tym w sektorze zdrowia, gospodarce i innych krytycznie ważnych dóbr instrumentalnych, w tym edukacji, rekreacji i zdrowych interakcji społecznych” mówi list.

Lekarze twierdzą, że niedawny wzrost zachorowań na prowincji tym razem dotyczy osób poniżej 60 roku życia, które prawdopodobnie nie będą poważnie chore w wyniku zakażenia COVID-19. Podczas gdy osoby powyżej 60 roku życia stanowiły ponad połowę przypadków podczas szczytu pandemii w Ontario w połowie kwietnia, obecnie stanowią tylko mniej niż 15 procent przypadków.

„W Ontario i innych częściach świata, takich jak Unia Europejska, rosnąca liczba przypadków niekoniecznie przekłada się na niemożliwy do opanowania poziom hospitalizacji i przyjęć na OIOM” – czytamy w liście.

„Chociaż rozumiemy obawy, że te przypadki mogą wpłynąć na wrażliwe społeczności, musimy również zrównoważyć rzeczywiste ryzyko”.

Lekarze twierdzą, że urzędnicy powinni wziąć pod uwagę koszty blokad. Obejmuje to negatywne skutki zdrowotne, takie jak 40-procentowy wzrost przedawkowania w niektórych rejonach, opóźnione operacje, opóźnienia w diagnostyce pacjentów z rakiem i zamykanie szkół.

„W ciągu ostatnich sześciu miesięcy nasze społeczeństwo poniosło ogromny ból. Czas zrobić coś innego ”- piszą lekarze.

Tymczasem badanie opublikowane w British Medical Journal w zeszłym tygodniu mówi, że chociaż początkowe ograniczenia były skuteczne w zmniejszaniu obciążenia na oddziałach intensywnej terapii w szpitalach w Wielkiej Brytanii, utrzymanie blokad przedłużyło pandemię i zwiększyło liczbę zgonów.

„Model przewidywał, że zamykanie szkół i izolowanie młodszych ludzi zwiększy całkowitą liczbę zgonów, choć zostanie odroczona do drugiej i kolejnych fal” – mówi badanie, oparte na danych wykorzystanych przez rząd brytyjski, kiedy w marcu wprowadził blokady.

Źródło:

theepochtimes.com