Urzędnicy federalnego wywiadu klonowali telefony, aby obserwować i mapować całą strukturę operacji terrorystycznych Antifa/BLM w ramach przygotowań do masowych aresztowań

Jak być może pamiętacie, informowałem już o planach Trumpa, by powołać się na Ustawę Insurekcyjną po wyborach , rozmieszczając oddziały wojskowe na ulicach, aby powstrzymać ekstremistyczną lewicową próbę zamachu stanu, która ma zostać aktywowana wkrótce po wyborach. Teraz pojawiły się fascynujące wiadomości, które potwierdzają, że urzędnicy amerykańskiego wywiadu federalnego od miesięcy po cichu identyfikują uczestników i przywódców organizacji terrorystycznych Antifa i BLM, w tym zamożnych darczyńców, którzy finansują te operacje.

Okazuje się, że DHS Trump’a używa zaawansowanego sprzętu do „klonowania” telefonów, do podszywania się pod telefony ekstremistów Antify i BLM w celu podsłuchiwania ich rozmów telefonicznych i SMS-ów. Dzięki tej technologii stworzyli pełną strukturę organizacyjną i mapę hierarchii przywódców zaangażowanych w dzisiejsze lewicowe operacje terrorystyczne. Co ważniejsze, informacje te są przygotowywane do ogólnokrajowego usunięcia nielegalnych powstańców po wejściu w życie ustawy Insurrection Act.

Wszystko to potwierdzają liczne działania śledcze w mediach, w tym przeciwnemu Trump’owi The Nation, które donosił:

Podczas pobytu w Portland międzyagencyjna grupa zadaniowa obejmująca DHS i Departament Sprawiedliwości wykorzystała wyrafinowany atak polegający na klonowaniu telefonów komórkowych – szczegóły pozostają tajne – w celu przechwycenia komunikacji telefonicznej protestujących, według dwóch byłych oficerów wywiadu znających sprawę.

News Thud donosi dalej, że zebranie tych informacji wskazuje na „październikową niespodziankę”, podczas której lewicowi terroryści mogą zostać aresztowani:

Więc DHS i FBI podsłuchują Antife i wiedzą, z kim rozmawiają w mediach i polityce. Czytając raport The Nation, lewica naprawdę się tym denerwuje, ponieważ jest to raport numer jeden na ich stronie internetowej w momencie pisania tego postu.

Trump obiecuje wyznaczyć Antifę i KKK jako „organizacje terrorystyczne”

Dalsze potwierdzenie tego wszystkiego wyszło z własnych słów Trumpa, wypowiedzianych zaledwie dwa dni temu, kiedy obiecał oznaczyć zarówno Antifę, jak i KKK jako „organizacje terrorystyczne”. The Epoch Times donosi:

Prezydent Donald Trump ma ogłosić środek, który określa skrajnie lewicowy ruch Antifa i Ku Klux Klan (KKK) jako organizacje terrorystyczne, wzywając do linczu za federalne przestępstwo z nienawiści.

Prokurator generalny William Barr powiedział w sierpniu, że Antifa jest „grupą rewolucyjną”, która dąży do ustanowienia komunizmu lub socjalizmu w Stanach Zjednoczonych.

„To rewolucyjna grupa zainteresowana jakąś formą socjalizmu, komunizmem. W gruncie rzeczy są bolszewikami. Ich taktyki są faszystowskie” – powiedział Barr w wywiadzie dla Fox News 9 sierpnia.

Kyle Shideler, dyrektor i starszy analityk ds. Bezpieczeństwa wewnętrznego i walki z terroryzmem w Centrum Polityki Bezpieczeństwa, powiedział The Epoch Times, że Barr i inni urzędnicy federalni muszą „traktować tę grupę jako wywrotową i powstańczą siłę”.

Zmiany te są kluczowe z kilku ważnych powodów:

# 1) Zarówno Antifa, jak i KKK są tworami Demokratów

Chociaż może się wydawać, że Trump balansuje określeniami terrorystów, łącząc Antifę z KKK – co wielu Amerykanów błędnie uważa, że ​​zrównoważy lewicę z prawicą – w rzeczywistości KKK jest wytworem lewicy. KKK najlepiej można opisać jako Antifę z lat pięćdziesiątych. Było to bojowe skrzydło Demokratów, takie jak obecnie Antifa. W efekcie to określenie przez Trumpa jest podwójną deklaracją przeciwko terroryzmowi Demokratów.

# 2) Gdy Antifa zostanie oficjalnie uznana za organizację terrorystyczną, masowe aresztowania mogą rozpocząć się natychmiast

Oficjalne uznanie Antify za organizację terrorystyczną wyzwoli federalne siły ścigania w celu przeprowadzenia masowych aresztowań, między innymi w Oregonie, Waszyngtonie, Kalifornii i Nowym Jorku. Całe kierownictwo Antify zostanie bardzo szybko zniszczone, pozbawiając przywódców lewicowego zamachu stanu ich „wojowniczych oddziałów”, które, jak mają nadzieję, przeprowadzą swoją kolorową rewolucję przeciwko Ameryce.

# 3) Wszelkie korporacje, które sfinansowały Antifę, będą współwinne krajowemu terroryzmowi, który jest przestępstwem

Uznanie Antify za organizację terrorystyczną usidli również wszystkie korporacje amerykańskie, które przekazały Antifie pieniądze w ciągu ostatnich czterech lat. Korporacje te uznane zostaną za winne finansowania krajowych operacji terrorystycznych i będą podlegać aresztowaniu i zajęciu aktywów. (Nie wątpię, że znaczna część funduszy pochodzi z Big Tech.) W ten sposób Trump walczy z lewicowymi gigantami korporacyjnymi finansującymi nielegalne działania powstańcze, aby spróbować obalić Stany Zjednoczone.

4) Aresztowanie terrorystów z Antify doprowadzi władze USA bezpośrednio do globalistycznych darczyńców, takich jak George Soros

Wreszcie, po rozpoczęciu aresztowań Antify, dochodzenie doprowadzi władze bezpośrednio do źródeł finansowania tej próby zamachu stanu. Ci „ludzie od pieniędzy” to George Soros i inni bogaci globaliści i korporacje – nawet narody takie jak Chiny – które próbują zniszczyć Stany Zjednoczone Ameryki.

Trump ma plan wyeliminowania lewicowych terrorystów i ocalenia Ameryki

Dobra wiadomość w tym wszystkim jest taka, że ​​Trump ma plan zakłócenia próby zamachu stanu radykalnej lewicy kierowanej przez CIA przeciwko Ameryce. Ten sam typ rewolucji został zaplanowany i przeprowadzony w wielu innych krajach na całym świecie według tego samego schematu. Nawet Glenn Beck dobrze to zrozumiał, omawiając ten temat:

Jak już wcześniej pisałem, lewicowi uczestnicy zamieszek zostaną oskarżeni o podburzanie, gdy Trump przywoła Ustawę o powstaniu i aktywuje wojsko USA w 50 miastach, z których wszystkie są umieszczane pod historią z okładki „Operacja Warp Speed ​​”, według której wojsko jest potrzebne do dystrybucji szczepionek.

Oto więcej szczegółów na temat planów „Operacji Chaos” Demokratów, którzy są zdradzieckimi aktorami, którzy muszą zostać aresztowani, oskarżeni i straceni, jeśli zostaną uznani za winnych zdrady:

Źródło:

naturalnews.com




Biały Dom: 100 milionów szczepionek przeciwko koronawirusowi może być gotowych w październiku

Według Białego Domu aż 100 milionów szczepionek przeciwko koronawirusowi może być gotowych do dystrybucji już w październiku. W rozmowie z dziennikarzami 17 września, szef sztabu Białego Domu Mark Meadows powiedział, że pierwsza transza 100 milionów szczepionek zostanie wysłana do osób o najwyższym ryzyku zarażenia się wirusem. Dodał, że druga transza w wysokości około 200 mln może być gotowa do stycznia przyszłego roku.

Oświadczenie Meadowsa jest następstwem uwag zarówno prezydenta Donalda Trumpa, jak i wiceprezydenta Mike’a Pence’a, którzy powiedzieli, że administracja jest na dobrej drodze do uzyskania 100 milionów szczepionek przeciwko koronawirusowi przed końcem roku.

Naukowcy ścigają się w testowaniu szczepionkowych kandydatów, a wielu z nich znajduje się obecnie w fazie III – ostatniej fazie testowania wymaganej przed zatwierdzeniem i dystrybucją. Szereg szczepionek jest już wytwarzanych w ramach programu administracyjnego Operation Warp Speed, na wypadek gdyby FDA je zatwierdziła.

Administracja Trumpa wydała również strategię i podręcznik dotyczący dystrybucji zatwierdzonej przez FDA szczepionki do wszystkich Amerykanów. Zgodnie z poradnikiem akcja szczepień ma się rozpocząć stopniowo w styczniu 2021 roku lub wcześniej.

W międzyczasie dyrektor Robert Redfield z CDC podczas przesłuchania w Senacie Stanów Zjednoczonych podkreślił konieczność szczepienia. Zapytany o dostępność szczepionki na COVID-19, Redfield oszacował „[pod] koniec drugiego [lub] trzeciego kwartału [2021]”.

Komentując odpowiedź Redfielda podczas przesłuchania, Meadows powiedział, że dyrektor CDC „nie prowadził intymnych dyskusji” na temat harmonogramu produkcji szczepionek, ponieważ jego biuro nie jest bezpośrednio zaangażowane w opracowywanie szczepionek.

Demokraci oskarżają Trumpa o fast-tracking szczepionki

Tymczasem kandydat na prezydenta Demokratów, Joe Biden, powiedział podczas przemówienia, że ​​szczepionka „będzie dostępna dla większości populacji dopiero w 2021 roku”. Biden dodał, że cykl rozwoju szczepionek nie jest zgodny z cyklami wyborczymi i powtórzył, że ich harmonogram, zatwierdzenie i dystrybucja „nigdy nie powinny być… zakłócane przez względy polityczne”.

Prezydent Trump ogłosił w maju Operację Warp Speed, aby przyspieszyć rozwój szczepionki na COVID-19 na początku przyszłego roku. W oparciu o dokument (HHS), Operation Warp Speed łączy różne departamenty federalne by mogły wspólnie wyprodukować i dostarczyć 300 milionów dawek „bezpiecznych i skutecznych” szczepionek.

Jednak pośpiech w celu ukończenia szczepienia wiąże się z odpowiednim ryzykiem dla zdrowia.

Na początku września firma farmaceutyczna Astra Zeneca natrafiła na przeszkodę w swoich badaniach nad szczepionką przeciw koronawirusowi po tym, jak osoba testowa doświadczyła „poważnej reakcji niepożądanej”. Prawie dwa tygodnie później inny badany doświadczył tej samej reakcji po szczepionce AstraZeneca na koronawirusa.

Firma zauważyła, że ​​poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego jest „rzadką” chorobą i nie ma nic wspólnego z próbami szczepionek przeciwko koronawirusowi. AstraZeneca jest jedną z firm uczestniczących w Operacji Warp Speed ​​i jest zbyt wcześnie by mówić o tym, czy jej szczepionka na koronawirusa będzie szeroko stosowana po pojawieniu się tych niekorzystnych skutków.

Na podstawie danych z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa Stany Zjednoczone mają największą na świecie liczbę przypadków COVID-19 wynoszącą 6,8 miliona, przy 200 814 ofiarach śmiertelnych .

Źródła:

TheEpochTimes.com

Breitbart.com

WhiteHouse.gov

HHS.gov




Izrael staje się pierwszym krajem rozwiniętym, który wszedł w drugą ogólnokrajową blokadę

W piątek, 11 września, rząd Izraela ogłosił, że rozpoczyna drugą blokadę w całym kraju, stając się pierwszym rozwiniętym krajem, który to uczynił. Blokada ma miejsce, gdy rząd walczy o powstrzymanie nowego wybuchu koronawirusa z Wuhan (COVID-19), który wstrząsnął gospodarką i podzielił kraj.

Blokada ma trwać co najmniej do początku października. Ma na celu zapobieżenie masowym zgromadzeniom podczas żydowskich świąt, które rozpoczęły się w piątek o zachodzie słońca. Obejmuje kolejne trzy święta, które zazwyczaj obejmują miliony żydowskich wyznawców uczęszczających do synagog i gromadzących się na modlitwie: Rock Hashana, Yom Kippur i Sukdot.

Jeśli blokada okaże się skuteczną, Izrael przejdzie później na lokalne blokady koronawirusowych ognisk.

Premier Izraela zamierza powstrzymać gwałtowny wzrost liczby zakażeń koronawirusem

Wraz z nowym wzrostem, Izrael ma teraz jeden z najgorszych wskaźników codziennych infekcji koronawirusem na mieszkańca na świecie. W sobotę 12 września w kraju odnotowano 2715 nowych infekcji i 38 008 aktywnych przypadków według Ministerstwa Zdrowia. Ponadto było 513 pacjentów w ciężkim stanie, a 1108 osób zmarło.

„Chcemy powstrzymać ten wzrost” – powiedział premier Benjamin Netanjahu po tym, jak rząd głosował za poparciem blokady w niedzielę. „Nie będziemy mogli przebywać razem z naszymi dalszymi rodzinami, a niektórzy odczują szkody w swoich biznesach”.

Zgodnie z nowymi środkami blokującymi ludzie muszą przebywać w promieniu jednej trzeciej mili od swoich domów, chyba że robią zakupy w celu uzyskania podstawowych towarów lub szukają podstawowych usług. Firmy uznane za niezbędne, takie jak supermarkety i apteki, pozostaną otwarte. Urzędy państwowe i niektóre prywatne firmy mogą pozostać otwarte, pod warunkiem, że nie przyjmują klientów, co oznacza, że ​​niektórzy ludzie będą nadal dojeżdżać do pracy.

Szkoły będą musiały zostać zamknięte na czas blokady, podobnie jak hotele, siłownie i restauracje. Tymczasem spotkania w pomieszczeniach będą ograniczone do 10 osób. Z kolei spotkania plenerowe mogą pomieścić do 20 osób.

Ponadto rząd wydał również wytyczne, które ograniczają świąteczne nabożeństwa do małych grup.

Środki mające na celu powstrzymanie strat gospodarczych

Aby pomóc złagodzić spodziewane straty gospodarcze wynikające z zamknięcia, Netanjahu powiedział, że jego rząd chce zatwierdzić dodatkową pomoc finansową. Trwająca pandemia wywołała gwałtowną recesję w kraju – pod koniec sierpnia Bank of Isreal szacował bezrobocie na poziomie 12%, w porównaniu ze szczytem około 27% w maju, po dwóch miesiącach zamykania działalności po wybuchu epidemii. W związku z tym ministerstwo finansów przewiduje, że będzie to kosztowało ich gospodarkę 6,5 miliarda szekli lub 1,88 miliarda dolarów.

„Znaczenie każdego kolejnego zamknięcia gospodarki to znaczący spadek poziomu życia obywateli Izraela na następną dekadę i przekazanie wielkiego długu przyszłym pokoleniom” – powiedział Rom Tomer, szef Stowarzyszenia Producentów Izraela w pisemnym oświadczeniu.

Hotele, które ograniczały się do zaspokajania potrzeb Izraelczyków, którzy w dużej mierze nie mogą podróżować za granicę, twierdzą, że zostały szczególnie mocno dotknięte. „Udało nam się zdobyć rezerwacje na święta, zakupić towary, żywność, sprzęt i mamy teraz do czynienia z beznadziejną sytuacją” – powiedział Amir Hayek, prezes izraelskiego stowarzyszenia hotelarskiego w niedzielnym wywiadzie dla lokalnej stacji radiowej 103FM . „Jesteśmy w stanie katatonicznym”.

Izrael był liderem w walce z pierwszą falą koronawirusa po tym, jak Netanjahu szybko zamknął swoje granice i ustanowił kwarantannę dla wszystkich powracających podróżnych. Jednak kraj szybko zdecydował się na ponowne otwarcie szkół i firm w maju i czerwcu, co wydaje się podsycać drugą epidemię, która nasiliła się w ciągu lata.

„Ten rodzaj rozprzestrzeniania się się infekcji zobowiązuje nas do podjęcia odpowiednich kroków” – powiedział dr Ronni Gamzu, krajowy koronawirusowy car, w telewizyjnej transmisji ze swojego domu.

„Uwierz mi, to jest mniejsze zło. Musimy zrozumieć, że toczymy bitwę ”.

Rządząca koalicja podzielona jako sprzeciw ortodoksyjnych przywódców

Decyzja o nowym zamknięciu podzieliła rządzącą koalicję. Niektórzy z jej bardziej konserwatywnych członków skrytykowali ją, mówiąc, że uniemożliwi to dziesiątkom tysięcy ludzi uczestniczenie w nabożeństwach podczas najważniejszych świąt w roku.

Zamknięcie spowodowało odejście co najmniej jednego wysokiego rangą członka koalicji. Minister ds. Mieszkaniowych Jakow Litzman, lider ultraortodoksyjnej partii żydowskiej, złożył rezygnację w proteście przeciwko nowemu zamknięciu, mówiąc, że uniemożliwi to Żydom obchodzenie ważnych świąt, takich jak Jom Kipur – najświętszy dzień w kalendarzu żydowskim, 27 września.

Ponadto Litzman zagroził również, że wyciągnie swoją partię z rządzącej koalicji.

„To krzywdzi i gardzi setki tysięcy obywateli” – napisał Litzman w liście z rezygnacją. „Gdzie byliście do tej pory? Dlaczego święta żydowskie stały się dogodnym miejscem do walki z koronawirusem? ”

Nie wszyscy konserwatywni przywódcy zgadzają się z Litzmanem. Minister spraw wewnętrznych Aryeh Deri, lider kolejnej ultra-ortodoksyjnej partii, w filmie zamieszczonym na Twitterze oświadczył, że popiera planowane ograniczenia. Powiedział, że nieposłuszeństwo im byłoby równoznaczne z morderstwem.

Tymczasem w swoim przemówieniu do gabinetu zwołanego w celu głosowania nad blokadą w niedzielę, Netanjahu powiedział, że żałuje rezygnacji Litzmana.

„Musimy iść dalej, podjąć decyzje konieczne dla Izraela w erze koronawirusa i to właśnie będziemy robić w tej sesji” – stwierdził.

Źródła :

WSJ.com 1

WSJ.com 2

BBC.com




Kosmos czekoladowy z naszej planety? Nie do zjedzenia, a kusi aromatem

To nie baśniowa kraina, będąca rajem dla łasuchów, ani obiekt astralny. Chociaż rzeczywiście zapach wydzielany przez ten niezwykły kwiat przywołuje myśl o muślinowym smaku czekolady. Wprawdzie na pochodzącej z Meksyku roślinie nie wyrastają tabliczki czekolady, ale w pełni możemy delektować się jej wonią i rozkoszować widokiem ciemnoczerwonych, niekiedy intensywnie brązowych, aksamitnych kwiatów.

Rozsiewa pyszną woń

Po raz pierwszy kosmos czekoladowy, jako Cosmos diversifolia var. atrosanguineus, opisał William Hooker w 1861 roku  na podstawie okazów z 1860 roku ze stanu Hidalgo w Meksyku. Zbiory należały do Benedikta Roezla, słynnego botanika podróżującego po świecie w poszukiwaniu gatunków orchidei.

Po kilku zmianach pysznie pachnący kwiat ostatecznie pod nazwą Cosmos atrosanguineus został zaliczony do rodzaju Cosmos z rodziny astrowatych.

Przez długie lata uważano, że roślina wyginęła w naturalnym środowisku, nawet planowano jej reintrodukcję. Jednak jak się okazało niesłusznie. W Meksyku bowiem nadal rosła na wielu obszarach, co dowiedziono w projekcie badawczym z 2014 roku.

Odkrył to meksykański botanik dr Aarón Rodríguez, który wraz ze swoim zespołem odnalazł wzmianki o gatunku Cosmos atrosanguineus, z których najwcześniejsze były datowane na 1986 rok. Bazując na danych z dokumentów, ustalono lokalizację roślin w środowisku naturalnym. Z przekazu badacza wynika, że kosmos czekoladowy występuje dość licznie i upodobał sobie lasy sosnowo-dębowe położone na wysokości od 1800 do 2450 m n.p.m. w meksykańskich stanach Guanajuato, Querétaro i San Luis Potosí.

Kosmos czekoladowy, Cosmos atrosanguineus, ma kwiaty o głębokiej barwie, oscylującej od ciemnej czerwieni do mocnych odcieni brązu (Hedwig Storch – praca własna, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia)

Mimo że aparycja kosmosu czekoladowego jest także urzekająca, nie ma co ukrywać, że to swemu zapachowi zawdzięcza popularność. Wszystko za sprawą zawartej w nim waniliny, który to związek znajduje się również w ziarnach wanilii, wykorzystywanych przy produkcji większości czekoladowych delikatesów.

Ten smakowity, słodki zapach przyciąga nie tylko ludzi. Jego amatorów znajdziemy w gronie motyli, pszczół, ciem i innych owadów, które z przyjemnością sączą nektar i zbierają pyłki kwiatu.

Jak wygląda czekoladowe cudo?

Ta wieloletnia bylina, rosnąca w kępach, potrafi osiągnąć wysokość od 40 do 60 cm i rozrosnąć się do ok. 30 cm. Jej korzenie są bulwiaste. Ciemnozielone, pierzastodzielne liście, osadzone na dość krótkich ogonkach, dorastają do 15 cm. Mniej więcej 5-centymetrowe blaszki liściowe przyjmują kształt jajowaty lub romboidalny, ich brzegi są gładkie, zwykle można dojrzeć na nich fioletowe użyłkowanie.

Zwykle w brunatnym odcieniu, niezbyt sztywne pędy kwiatostanowe wyrastają z kątów liści, w okresie od lipca do października. Na ich czubkach pojawiają się kwiaty o średnicy od 3 do ok. 4,5 cm.

To one przykuwają spojrzenia swą głęboką barwą oscylującą od ciemnej czerwieni do mocnych odcieni brązu. Na koronę kosmosu czekoladowego składa się od 6 do 10 płatków, przeważnie jest ich 8. Otaczają one silnie ubarwione oczko.

Czekoladowy zapach nasila się z każdym dniem wzrostu tego ciekawego kwiatu.

Kosmos czekoladowy, Cosmos atrosanguineus, w ogrodzie botanicznym w Münster
(Agnes Schulte, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia)

Kosmos pełen czekoladowego aromatu w Twoim domu lub ogrodzie

Już w 1885 roku kosmos czekoladowy można było nabyć i posadzić na własnej rabatce.

Choć roślina preferuje ciepły klimat, to jest dość odporna i można ją uprawiać w strefach o niższych temperaturach, jeśli odpowiednio się o nią zadba, chroniąc przed zimnem.

Aby móc cieszyć się przyjemnym zapachem i pięknem kosmosu czekoladowego, musimy pamiętać, że kocha ciepło Złotej Kuli. Potrzebuje on co najmniej 6 godzin światła słonecznego dziennie.

Wymaga żyznej, przepuszczalnej gleby. Trzeba uważać, by nie nawodnić go zbyt mocno, ponieważ może to doprowadzić do obumarcia korzeni lub łodyg, a to z kolei uniemożliwi nam pozyskanie z tych części nowych sadzonek. To jedyna droga, bo roślina jest samosterylna, więc sama nie wytworzy nadających się do wsadzenia nasion.

Oczywiście susza też jej nie służy, dlatego należy sprawdzać wilgotność podłoża, zwłaszcza w czasie upałów, i dostarczać roślinie stosowną ilość wody.

Z uwagi na niezwykle kuszący zapach eksperci radzą mieć roślinę na oku, jeśli w domu przebywają dzieci, gdyż nie nadaje się ona do spożycia.

Przy takim zapachu jednak bez żadnych skrupułów można sięgnąć po czekoladę i celebrować jej niebiański smak.

Źródło:

theepochtimes.com




Pomnik II wojny światowej usunięty, ponieważ był zbyt biały

Kiedy myślisz, że nie może być bardziej dziwaczne… oto absurd tego tygodnia.

70 lat temu odznaczony weteran z czasów II wojny światowej namalował mural na kampusie Uniwersytetu Rhode Island na cześć poległych, którzy stracili życie na wojnie.

95-letni artysta nadal żyje, może teraz zobaczyć, jak jego praca zostaje usunięta.

Uczniowie narzekali, że brak różnorodności na muralu sprawia, że ​​czują się nieswojo. Przedstawiono zbyt wielu białych ludzi i za mało mniejszości.

Uniwersytet szybko uległ tłumowi, zakrył obraz i planuje go całkowicie usunąć.

To ironiczne, że w 2020 roku marudzenie tłumu może sprawić, że zostaniesz nazwany nazistą.

Więc człowiek, który miał jaja, by walczyć z prawdziwymi nazistami, zniszczy swój pamiątkowy obraz, aby uspokoić jakich delikutaśnych, którzy nie mogą nawet spojrzeć na obraz bez przypływu emocji.




Globalny plan szczepień przeciwko koronawirusowi bez Chin

Globalna inicjatywa o wartości 18 miliardów dolarów mająca na celu rozmieszczenie przyszłych szczepionek przeciwko koronawirusowi z Wuhan (COVID-19) na całym świecie wkracza w kolejną fazę – bez Chin.

W programie, o nazwie „COVID-19 Vaccines Global Access” (COVAX), uczestniczy 156 krajów i regionów. Ponadto oczekuje się, że w najbliższych dniach zarejestruje się 38 kolejnych rządów, zgodnie z oświadczeniem Gavi, grupy Vaccine Alliance kierującej wysiłkiem wraz ze Światową Organizacją Zdrowia  (WHO) i Koalicją Innowacji w zakresie Gotowości Epidemicznej. Jednak Chiny nie znajdują się na liście, pomimo własnych wysiłków w zakresie rozwoju szczepionki na koronawirusa i bliskich powiązań z WHO.

Celem COVAX jest udostępnienie 2 miliardów dawek szczepionek na koronawirusa do 2021 r. Oraz skupienie się na ochronie pracowników służby zdrowia i osób uważanych za narażone na większe ryzyko. Mimo że Chiny – i USA – nie uczestniczą, organizatorzy kontynuują wysiłki, ponieważ liczba ofiar koronawirusa zbliża się do 1 miliona.

Według danych z  Johns Hopkins University, około 964000 osób zmarło z powodu koronawirusa.

COVAX nadal stara się współpracować z każdym krajem na świecie

Jak twierdzą urzędnicy Gavi, spodziewali się, że Chiny zarejestrują się w COVAX, ponieważ Pekin mógłby w ten sposób pomóc sobie w naprawie wizerunku na całym świecie w związku z tym, jak poradził sobie z początkową epidemią koronawirusa. Ponadto pomogłoby to również wypełnić pustkę pozostawioną przez nieobecność USA.

Wiele krajów, takich jak Stany Zjednoczone i Chiny, przygotowywało własne umowy dotyczące dawek szczepionek. To wywołało obawy, że biedniejsze regiony mogą zostać w tyle.

Odnosząc się do Chin i nieobecności Stanów Zjednoczonych, szef Gavi, Seth Berkley powiedział, że ich celem pozostaje współpraca z każdym krajem na świecie. „Mogę was zapewnić, że rozmawialiśmy i będziemy kontynuować rozmowy ze wszystkimi krajami” – powiedział.

Gavi i jego partnerzy w COVAX starają się dać krajom, które już załapały się na przyszłe dostawy, szansę na zabezpieczenie się przed ryzykiem jakie niesie ewentualnie nieskuteczna szczepionka. Jednocześnie program oferuje również pomoc dla biedniejszych krajów, których przypadku nie stać na szczepionki, a także dla wielu krajów o wysokich dochodach, które nie mają umów na dostawy z firmami zajmującymi się szczepionkami.

Według organizatorów, COVAX planuje najpierw potraktować priorytetowo pracowników służby zdrowia, a następnie zwiększyć dawki nawet dla 20 procent populacji krajów uczestniczących. W tym celu organizatorzy planują wykorzystać zbiorową siłę nabywczą do negocjowania wysoce konkurencyjnych cen ze strony firm farmaceutycznych.

Podczas niedawnej konferencji prasowej, Berkley potwierdził, że 64 kraje o wyższych dochodach już podpisały umowę z COVAX.

„Na dzień dzisiejszy 64 kraje o wyższych dochodach, w tym 29 gospodarek działających jako Team Europe, złożyły prawnie wiążące zobowiązania do przystąpienia do obiektu COVAX” – powiedział. Oprócz tego oczekuje się, że wkrótce zarejestruje się również 38 innych krajów.

Te kraje o wyższych dochodach będą miały dostęp do szczepionek z portfolio COVAX i oczekuje się, że zapłacą za własne dawki. Krajom o niższych dochodach, które przystąpiły do ​​COVAX, zostaną dla nich zakupione dawki. Obecnie istnieje 96 takich krajów.

COVAX napotyka przeszkody, od umów dwustronnych po nietestowane szczepionki

Pozostają pytania dotyczące sposobu działania COVAX. Jak dotąd udało się zebrać tylko 700 milionów dolarów z 2 miliardów dolarów, które uważano za potrzebne na opłacenie szczepionki w krajach o niższych dochodach.

Ponadto nie jest jasne, w jaki sposób umowy zawarte już w wielu krajach bezpośrednio z producentami szczepionek wpłyną na plany WHO.

„Myślę, że głównym pytaniem dla COVAX i sprawą, która zadecyduje o tym, czy COVAX może naprawdę zrealizować swoją wizję, jest to, w jakim stopniu te transakcje, które są zawierane przez bogate kraje, oznaczają, że same nie będą tak bardzo potrzebować COVAX, i dlatego mogą nie zapewnić wystarczającego finansowania krajom, które nie są w stanie same pokryć kosztó”- mówi Alex Harris z Wellcome Trust.

Według Mariangeli Simao z WHO w idealnym świecie nie byłoby takich dwustronnych umów. To powiedziawszy, przyznała, że ​​wiele z tych transakcji było już w trakcie tworzenia COVAX. W związku z tym umowy te „są w pewnym sensie niebezpieczne” dla planu.

„Mechanizm sprawiedliwej alokacji” WHO proponuje dystrybucję szczepionek z inicjatywy COVAX w dwóch fazach. W pierwszej fazie kraje uczestniczące otrzymałyby początkowo szczepionki proporcjonalne do ich populacji; wystarczająca ilość, aby uodpornić trzy procent populacji. Ta początkowa dawka trafiłaby do pracowników pierwszej linii opieki zdrowotnej. Dodatkowe dawki szczepionek byłyby dostarczane do momentu pokrycia 20 procent populacji kraju.

W drugiej fazie szczepionki będą następnie dostarczane do krajów w oparciu o pilną potrzebę szczepień w tych krajach. Pilność opierałaby się na dwóch kryteriach, pierwszym z nich byłoby to, jak szybko wirus się rozprzestrzenia i czy inne patogeny rozprzestrzeniają się w tym samym czasie, drugie byłoby oparte na wskaźnikach, takich jak wykorzystanie łóżek w szpitalach i oddziałach intensywnej terapii.

Plan WHO zawiera jednak wiele zastrzeżeń. Co najważniejsze, ramy zostały napisane bez znajomości cech jakiejkolwiek szczepionki, która będzie dostępna jako pierwsza i zamiast tego opiera się na „szczepionce o szerokim profilu bezpieczeństwa i skuteczności”. Jeśli na przykład jedna szczepionka okaże się skuteczniejsza w ochronie osób starszych niż młodych, może być potrzebna inna strategia.

„Mam 40 lat doświadczenia jeśli chodzi o zdrowia publicznego i [pomaganie w sporządzaniu planu] jest zdecydowanie największym wyzwaniem, przed jakim kiedykolwiek stanąłem” – mówi Simao. Przyznała, że ​​istnieje ogromna niepewność i zauważyła, że ​​dokument jest tylko „ostateczną wersją roboczą”.

Źródła:

Bloomberg.com

Coronavirus.JHU.edu

ScienceMag.com




Twitter zachęca do krajowego terroryzmu w ramach swojego planu poprawy „zdrowej konwersacji” na ich platformie

Twitter od lat reguluje treści, cenzuruje konserwatywne konta i usuwa kontrowersyjne tweety, które określa jako „mowę nienawiści”. Zespół Twittera zajmujący się regulacją treści lubi interweniować w proces demokratyczny, zakładać kaganiec konserwatystom i kontrolować narrację, ale kiedy przychodzi czas, aby rozprawić się z rzeczywistą przestępczością i przemocą, Twitter przymyka oczy.

Platforma wielokrotnie blokowała konta konserwatystów, a nawet powstrzymywała prezydenta przed nawoływaniem do prawa i porządku. Teraz platforma otwarcie zezwala na tweety zachęcające do podpaleń i zamieszek. Vlogger Black Lives Matter udostępnił na Twitterze wezwanie do podpaleń w Louisville w stanie Kentucky.

„Louisville, KY spłonie dziś w nocy”, napisał na Twitterze Lee G News, czarny vlogger, który pozował na ulicznym zdjęciu z dzieckiem z zaciśniętymi pięściami.

Podżeganie do przemocy nie narusza zasad Twittera

Zamiast usunąć tę brutalną mowę nienawiści i zająć stanowisko w obronie prawa i porządku na ulicach Louisville, Twitter zauważył, że tweet nie narusza zasad firmy. „Mogę potwierdzić, że wspomniany tweet nie narusza zasad Twittera” – powiedziała rzeczniczka Twittera dla Breitbart News . Tweety wzywające do wprowadzenia prawa i porządku są niedozwolone, ale tweety nawołujące do przemocy tłumu są otwarcie popierane?

W 2018 roku Twitter wyznaczył nowe standardy poprawy „zdrowia konwersacji” na platformie. Okazuje się, że poprawa „zdrowia konwersacyjnego” obejmuje wirusową promocję wszystkich motywowanych rasowo tweetów, które wzywają duże sieci przestępcze do podpaleń, zamieszek, zniszczenia mienia i życzenia śmierci organom ścigania. Chłodna i pobłażliwa reakcja Twittera na ten powstańczy tweet pokazuje, że są oni głęboko związani z powstaniem w amerykańskich miastach i aktywnie uczestniczą w buncie przeciwko Stanom Zjednoczonym. Ponieważ terroryzm krajowy jest obecnie wszechobecny w miastach Ameryki, Twitter stał się sojusznikiem przestępców, gangów i brutalnej działalności mafijnej.

Ten tweet nie jest jedyną promocją przemocy krążącą na Twitterze. Wiele brutalnych tweetów Black Lives Matter może stać się wirusowymi, promując zniszczenie nie tylko w Louisville, ale także w miastach w całych Stanach Zjednoczonych. Twitter otwarcie zezwala na niektóre z najbardziej okrutnych form mowy nienawiści i udział w niszczeniu Stanów Zjednoczonych. „Spal to wszystko” i „Zlikwiduj policję” pojawiają się na portalu społecznościowym, ponieważ przemoc mafijna jest otwarcie promowana.

Jeden z tweetów, których Twitter odmawia usunięcia, zyskał status trendów na stronie mediów społecznościowych: „Mam nadzieję, że dziś wieczorem spalą Louisville… Spalcie to, uczelnia to teren całej sprawy” zyskał status trendów w serwisie społecznościowym. To otwarte zachęcanie do przemocy i anarchii doprowadziło do rozstrzelania dwóch policjantów z Louisville, którzy są obecnie leczeni.

Jack Dorsey, dyrektor generalny Twittera, ma teraz moralny obowiązek przeprosić Amerykę, wezwać do ustanowienia prawa i porządku oraz zaprzestać zezwalania na wykorzystywanie platformy przez przestępców, którzy podżegają do terroru i przemocy tłumu. Aby być na bieżąco z aktualnym powstaniem, przeczytaj artykuł AntifaWatch.News.

Źródła:

Breitbart.com

NaturalNews.com

Cenzura. Nowości

NaturalNews.com




Prezydent Trump podpisze dekret Born Alive, chroniący dzieci, które przeżyły aborcję

W tym tygodniu Prezydent Trump potwierdził, że podpisze dekret zapewniający dodatkową ochronę dzieciom, które przeżyły aborcję. The Born Alive Executive Order, ogłosił podczas nagranego przemówienia, które zostało wygłoszone podczas National Catholic Prayer Breakfast, ma na celu urzeczywistnienie „świętej moralności” kraju.

Powiedział, że wszystkie dzieci są stworzone na obraz Boga, bez względu na to, czy się urodziły, czy nienarodzone, dodając: „Zawsze będę bronić żywotnej roli religii i modlitwy w społeczeństwie amerykańskim i zawsze będę bronić świętego prawa do życia”.

Zakon gwarantuje, że dzieci urodzone żywe, w tym niepełnosprawne i skrajnie przedwcześnie urodzone, otrzymają niezbędną opiekę medyczną. Chociaż Trump nie podał szczegółów kolejności w przemówieniu, podobne propozycje, które pojawiły się na początku tego roku w Senacie i Izbie, wymagałyby, aby pracownicy służby zdrowia traktowali dzieci urodzone żywe po próbie aborcji w taki sam sposób, jak każdego noworodka.

Jennifer Lichter rozmawiała z „ Faith Nation ” CBN News, aby omówić dekret wykonawczy. Powiedziała, że ​​celem nakazu jest zapewnienie godnego traktowania każdemu dziecku, które urodzi się żywe, niezależnie od okoliczności.

Powiedziała CBN News, że Sekretarzowi Zdrowia i Opieki Społecznej powiedziano, aby upewnił się, że każdy szpital, który otrzymuje fundusze federalne, ma świadomość, że jest zobowiązany do zbadania i leczenia każdego dziecka, które urodzi się żywe, bez względu na to, jak wcześnie. HHS jest również instruowany, aby energicznie egzekwować tę zasadę.

Przewodniczący rady ds. Wolności Mat Staver pochwalił to posunięcie, mówiąc: „Jeśli ta ochrona nie zostanie wdrożona, aborcjonista po prostu wstaje od stołu i zostawia dziecko na śmierć w męczarniach. Musimy kontynuować walkę, aby macica znów stała się bezpiecznym miejscem w Ameryce ”.

Według Liberty Counsel, Demokraci w Kongresie odmawiali przyjęcia takiego ustawodawstwa ponad 80 razy, pozwalając aborcjonistom na popełnianie dzieciobójstw bez konsekwencji.

Ustawa podpisana przez prezydenta George’a W. Busha w 2002 r. Rozszerzyła ochronę prawną niemowląt, które urodziły się żywe, na każdym etapie rozwoju, w tym także po próbie aborcji. Jednak brak przepisów wykonawczych oznaczał, że nie przykładano do niego wagi.

Proponowane przepisy znane jako Born-Alive Abortion Survivors Protection Act, które były rozpatrywane w tym roku oraz w 2019 roku, obejmowały konsekwencje karne dla lekarzy, którzy naruszyli ustawę z 2002 roku. Nastąpiło to po tym, jak demokratyczny gubernator Wirginii, Ralph Northam, zasugerował podczas wywiadu na żywo, że matki i lekarze powinni mieć możliwość odmowy opieki medycznej noworodkom, które przeżyły aborcję.

Ustawa wymagałaby, aby dzieci urodzone żywe w klinikach aborcyjnych były przewożone do szpitala na leczenie; za umyślne zabicie dziecka w takich okolicznościach grozi do pięciu lat więzienia.

Lepsze finansowanie badań noworodków również zapewniło zarządzenie wykonawcze

Nowe zarządzenie Trumpa zapewni również fundusze na badania noworodków, które mogą zwiększyć wskaźniki przeżywalności tych dzieci. Niestety, Lichter powiedział, że słyszeli wiele raportów ze szpitali mówiących rodzicom, że nic nie mogą zrobić dla wielu dzieci urodzonych przedwcześnie i że wiele z nich nawet nie próbuje pomóc dzieciom w takich okolicznościach.

Posunięcie Trumpa jest bardzo mile widziane, ale jest również przypomnieniem smutnego stanu, w jakim jest Ameryka, gdy rachunki i nakazy wykonawcze są potrzebne, aby zachęcić pracowników służby zdrowia – których zadaniem jest ochrona życia – do ratowania wszystkich dzieci, które urodziły się żywe.

Źródła:

WND.com

DailySignal.com

CBN.com




Melbourne rozpocznie aresztowanie „teoretyków spiskowych” COVID-19 i wtrącenie ich do obozów koncentracyjnych

Nowa propozycja Daniela Andrewsa, 48 urzędującego premiera Wiktorii w Australii, sprawiłaby, że mieszkańcy, którzy naruszają ograniczenia dotyczące koronawirusa w Wuhan (COVID-19), lub nawet po prostu rozpowszechniają to, co rząd uważa za „teorie spiskowe” na temat plandemii – mogą zostać zamknięci lub wrzuceni do obozów koncentracyjnych przez każdego „urzędnika publicznego”.

Szalony polityk, skrajnie lewicowego stanu australijskiego już trafił na światowe nagłówki za sankcjonowanie włamań do domów ludzi i rozbijania szyb samochodowych, podejrzewając, że ograniczenia dotyczące koronawirusa z Wuhan (COVID-19) są lekceważone. Teraz chce rozpocząć aresztowania i przetrzymywanie ludzi bez żadnych dowodów popełnienia przestępstwa, wszystko po to, aby ludzie byli „bezpieczni” przed koronawirusem z Wuhan (COVID-19).

W przeciwnym razie niewinni mieszkańcy Wiktorii, gdyby propozycja Andrewsa została uchwalona, ​​podlegaliby aresztowaniu przez każdego „funkcjonariusza publicznego”, a nie tylko funkcjonariusza policji, gdyby tylko podejrzewano ich o koronawirusa z Wuhan (COVID-19). Dozwolone byłyby również aresztowania tych, którzy kwestionują oficjalną narrację plandemiczną, którą rząd uważa za rozpowszechnianie niebezpiecznych „teorii spiskowych”.

Wniosek zawiera również przepisy dotyczące postępowania z osobami podejrzanymi o naruszenie zasad koronawirusa z Wuhan (COVID-19) w ich domach i miejscach pracy. Kapusie mogliby zadzwonić na rządową linię informacyjną, aby zgłosić potencjalne naruszenia, co skłoniłoby „urzędników państwowych” do inspekcji lub aresztowania.

Co na to Ameryka?

Odpowiadając na tę propozycję, 18 byłych sędziów i prawników, wszyscy bardzo poważani, napisało list otwarty, ostrzegając, że propozycja Andrewsa jest „bezprecedensowa, nadmierna i podatna na nadużycia”.

Ross Gillies QC, jeden z prawników, powiedział mediom, że obawia się, że środek ten zostanie powszechnie nadużyty przez żądnych władzy urzędników rządowych, którzy chcą doprowadzić do walki.

„Nie ufam komuś, kogo nominuje urzędników z uprawnieniami do dokonywania aresztowań” – cytuje Gilliesa. „Martwię się, że władza jest bardzo niebezpieczną rzeczą”.

„Niektórzy ludzie są podekscytowani władzą i możliwością sprawowania władzy nad kimś innym” – dodał. „Istnieje możliwość ogromnej niesprawiedliwości. Ktoś może złapać kogoś i powiedzieć: `Mam powody, by sądzić, że jesteś nosicielem COVID lub znam kogoś, kto ma COVID i zatrzymuję cię. W takiej sytuacji nie byłoby lekarstwa. To może być najgorszy scenariusz, ale wiemy, że może się to zdarzyć ”.

Co mrożące krew w żyłach, projekt ustawy Andrewsa przeszedł już przez izbę niższą, a teraz przejdzie do izby wyższej, która ma prawo ją przegłosować lub wnieść poprawki w kolejnym miesiącu. Gillies namawia izbę wyższą do jej odrzucenia, z oczywistych powodów, nazywając ją „drakońską”.

Inny sygnatariusz listu, James Peters QC, wyraził podobne obawy co do środka, zauważając, że władza „jest bardzo odurzająca i tylko niektórzy ludzie mogą z niej korzystać ostrożnie, np. Bardzo dobrze wyszkolone grupy”.

Zapytany, czy może wyobrazić sobie scenariusz, w którym niewinni Wiktorianie są aresztowani na ulicach przez ludzi, którzy nie są policjantami, Peters odpowiedział, że może, i że jest to „bardzo duże ryzyko”.

Chociaż zwykle jest tak, że po aresztowaniu następuje postawienie przed sądem z opcją zwolnienia za kaucją, proponowane nowe prawo całkowicie wyeliminuje ten proces. Co gorsza, gdyby obok niego ustanowiono nadzwyczajne uprawnienia, Victoria mogłaby dosłownie zobaczyć sytuację w rodzaju Czwartej Rzeszy manifestującą się na jej granicach.

„Mamy tradycyjne rozumienie władzy policyjnej i zadośćuczynienia przed sądami, jeśli masz obawy co do sposobu wykonywania uprawnień” – mówi. „Ale w jaki sposób możesz skutecznie przetestować przekonanie, na podstawie którego zostałeś skrępowany? Możesz się o tym nie dowiedzieć [dlaczego zostałeś aresztowany], dopóki nie trafisz do sądu”.

Źródła:

DailyMail.co.uk

NaturalNews.com




Naukowcy mogą teraz wszczepiać „fałszywe wspomnienia” do mózgów zwierząt

Idea naukowców wszczepiających „fałszywe” wspomnienia może wydawać się sceną prosto z książki science-fiction. Ale jak się okazuje, nie jest to tak naciągane, jak się wydaje. W niedawnych badaniach neuronaukowcom z Hospital for Sick Children w Toronto udało się zmanipulować mózgi myszy, aby posiadały wspomnienia, które nigdy im się nie przytrafiły .

W szczególności grupa zastosowała optogenetykę – złożoną technikę, która pozwala naukowcom kontrolować neurony za pomocą światła – do manipulowania myszami w celu tworzenia fałszywych wspomnień, a następnie zachowywania się zgodnie z tymi wspomnieniami.

Zdaniem naukowców ich odkrycia sugerują, że możliwe jest ominięcie doświadczenia i wszczepienie określonej pamięci poprzez bezpośrednią stymulację mózgu. Ich odkrycia ukazały się w czasopiśmie Nature Neuroscience.

Kodowanie fałszywych wspomnień

Wcześniejsze badania wskazują, że zwierzęta potrafią rozpoznawać sygnały obecne w ich środowisku i zapamiętywać je, aby kierować swoimi przyszłymi decyzjami. Naukowcy wyodrębnili również ważne składniki wspomnień i prześledzili je do określonych obszarów mózgu i obwodów nerwowych.

Biorąc pod uwagę obecny poziom zrozumienia mechanizmów molekularnych odpowiedzialnych za powstawanie wspomnień, zespół z Toronto wysunął teorię, że możliwe jest odwrócenie tego procesu i wszczepienie sztucznych wspomnień, które nigdy nie miały miejsca.

Aby pomyślnie przeprowadzić implantację, naukowcy ustalili pewne kryteria. Po pierwsze, wydarzenie uczenia się, czyli tworzenie pamięci, powinno mieć miejsce tylko w mózgu. Nie powinno to następować poprzez wystawianie obiektów badań na rzeczywiste zdarzenie.

Po drugie, obiekty badań powinny następnie zademonstrować, że zachowały wspomnienia, zachowując się zgodnie z przewidywaną zawartością pamięci. Ich odzyskiwanie pamięci powinno być również ograniczone do wytrenowanej wskazówki i nie powinno obejmować niepowiązanych wskazówek.

Aby spełnić pierwsze kryterium, naukowcy wykorzystali optogenetykę do jednoczesnej aktywacji obszaru mózgu myszy związanego z percepcją zapachu oraz tych obszarów mózgu, które są związane z nagrodą lub awersją.

Niektóre myszy eksperymentalne zostały wyszkolone w kojarzeniu acetofenonu o zapachu pomarańczy, ketonu aromatycznego, z nagrodą, podczas gdy inne uczono, aby kojarzyły to z nieprzyjemnym doznaniem, w tym przypadku elektrycznym porażeniem stopy. To kondycjonowanie przeprowadzono bez wystawiania żadnej grupy myszy na acetofenon.

Następnie, aby sprawdzić, czy zaimplantowane wspomnienia przetrwały, naukowcy zbadali zachowanie myszy kontrolnej i myszy eksperymentalnej umieszczonej w komorze. Jedna ze ścian była wyłożona tapetą o zapachu pomarańczy, a drugą wyłożoną karwonem, zapachem kontrolnym.

Myszy kontrolne nie wykazywały preferencji dla żadnej ze stron komory. W międzyczasie myszy, które były kondycjonowane w celu skojarzenia acetofenonu z nagrodą, preferowały ścianę o zapachu pomarańczy, podczas gdy myszy przystosowane do łączenia acetofenonu z nieprzyjemnym doznaniem unikały go. Myszy zignorowały zapach kontrolny.

Naukowcy przyjrzeli się neuronom aktywowanym w mózgach myszy, które miały fałszywe wspomnienia, i porównali je z neuronami aktywowanymi w mózgach myszy, które doświadczyły rzeczywistego porażenia nóg podczas wąchania acetofenonu.

Zespół odkrył znaczące podobieństwa w ich mózgach, co sugeruje, że fałszywe wspomnienia były równie dobre jak naturalne. Podsumowując, eksperymenty pokazują, że myszy działały zgodnie ze swoimi fałszywymi wspomnieniami opartymi na zapachach, mimo że nigdy wcześniej nie doświadczyły prawdziwego zapachu.

Odkrycia te pokazują, że naukowcy zaczynają coraz głębiej rozumieć, w jaki sposób powstają wspomnienia, do tego stopnia, że można naśladować cały proces i tworzyć sztuczne wspomnienia za pomocą samej optogenetyki – powiedziała współautorka Sheena Josselyn.

W przyszłości badania te mogą pomóc naukowcom zbadać, jak tworzenie i odzyskiwanie wspomnień zmienia się wraz z wiekiem oraz jak choroby neurodegeneracyjne wpływają na te mechanizmy. 

Źródła:

WakingTimes.com

Nature.com

The-Scientist.com