Kilkaset osób zatrzymano podczas niedzielnych akcji protestacyjnych na Białorusi

Prawie 600 osób zostało zatrzymanych podczas niedzielnych akcji protestacyjnych na Białorusi – poinformowało w poniedziałek centrum praw człowieka „Wiasna”, które zamieściło na swojej stronie internetowej listę zatrzymanych. Z kolei białoruskie MSW poinformowało o zatrzymaniu przez milicję podczas niedzielnych protestów 713 osób. Jak podkreśla portal Nasza Niwa, jest to największa liczba zatrzymanych od 11 sierpnia.

Według MSW funkcjonariusze użyli siły, w tym armatek wodnych i pałek, aby rozpędzić tłumy demonstrantów domagających się ustąpienia Alaksandra Łukaszenki oraz rozpisania nowych wyborów prezydenckich.

Resort poinformował też, że w aresztach umieszczono 570 osób. Według resortu spraw wewnętrznych do opozycyjnych akcji protestu doszło w 25 miejscach.

Zdecydowaną większość osób zatrzymano w Mińsku. Oprócz tego do zatrzymań doszło w Brześciu, Witebsku, Mohylewie, Grodnie, Mołodecznie, Żłobinie, Kobryniu i Bobrujsku.

Według „Wiasny” znaczną grupę zatrzymanych – około 40 osób – stanowili dziennikarze. Część z nich zwolniono jeszcze w niedzielę po sprawdzeniu dokumentów, a kilkanaście kolejnych osób w nocy.

Według niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ) w Mińsku zwolniono 12 zatrzymanych w niedzielę dziennikarzy, zarzucając im niepodporządkowanie się poleceniom milicji. Ich rozprawy mają się odbyć w najbliższym czasie. BAŻ poinformował, że wielu dziennikarzom zabrano telefony komórkowe i kamery.

Do tej pory w areszcie znajduje się m.in. dziennikarz telewizji Biełsat Dzmitryj Mickiewicz.

Lokalne starcia z milicją trwały w różnych miejscach Mińska do późnego wieczora w niedzielę. Protestujący tarasowali drogi i próbowali tworzyć barykady.

Na Białorusi od ponad 2 miesięcy trwają akcje protestacyjne przeciwko oficjalnym wynikom wyborów prezydenckich z 9 sierpnia, w których według Centralnej Komisji Wyborczej ponad 80 proc. głosów zdobył Alaksandr Łukaszenka.

Źródło: PAP




Allegro zadebiutowało na Giełdzie Papierów Wartościowych – największe IPO w historii GPW

W poniedziałek do obrotu giełdowego na rynku podstawowym wprowadzone zostały akcje Allegro. Kurs akcji spółki na otwarciu w debiucie na Giełdzie Papierów Wartościowych wzrósł o 51,2 proc., do 65 zł. To największe IPO w historii GPW oraz największa firma notowana na warszawskim parkiecie.

W poniedziałek do obrotu trafiło 1,023 mld akcji platformy e-commerce Allegro.eu. Notowanie akcji spółki rozpoczęło się o godzinie 9.15. Allegro jest największą firmą notowaną na giełdzie; to największe IPO (Initial Public Offering, pol. pierwsza oferta publiczna) w historii GPW. Ponad 36 tys. inwestorów indywidualnych zaufało Allegro.

Uczestniczący na GPW w ceremonii debiutu giełdowego Allegro wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin powiedział, że debiut ten „to dobra informacja dla każdego z nas”.

„Na warszawską giełdę wchodzi bowiem internetowy serwis, który zatrudnia ponad 2 tys. pracowników i który wspiera ponad 4 mln sprzedających” – powiedział Gowin.

Prezes Allegro Francois Nuyts zadeklarował, że firma dalej będzie inwestować, zatrudniać kolejnych pracowników i rozwijać biznes. Jak mówił, tempo rozwoju firmy jest powodem do dumy, a jej kierownictwo cały czas zastanawia się, jak poprawić biznes.

Całkowita wartość oferty publicznej Allegro wyniesie 10,6 mld zł w przypadku pełnego wykonania opcji dodatkowego przydziału lub 9,2 mld zł bez uwzględnienia opcji dodatkowego przydziału.

Oferta publiczna obejmowała emisję 23 255 814 nowych akcji, z której spółka pozyskała wpływy brutto w wysokości około 1 mld zł oraz sprzedaż 190 293 225 istniejących akcji sprzedawanych przez dotychczasowych akcjonariuszy. Środki z emisji nowych akcji mają trafić na spłatę zadłużenia spółki.

Oferta Allegro obejmowała początkowo łącznie 216 mln akcji (w tym do 15 proc. akcji, które trafią do Morgan Stanley jako opcja stabilizująca kurs po debiucie spółki na giełdzie). Po podniesieniu oferty łączna liczba oferowanych akcji wynosiła 246 857 143, razem z opcją stabilizacyjną.

Akcje w wolnym obrocie (free float) będą stanowić 20,9 proc. (przed wykonaniem opcji dodatkowego przydziału). Pozostałe akcje posiadane przez większościowych akcjonariuszy są objęte umową zakazującą sprzedaży tych akcji (lock-up) przez okres 180 dni od pierwszego dnia notowania na GPW.

W ramach oferty Allegro inwestorom detalicznym przydzielono łącznie 9 342 771 akcji, a instytucjonalnym łącznie 236 238 624 akcje (uwzględniając akcje dodatkowego przydziału). Średnia stopa redukcji dla zleceń kupna złożonych przez inwestorów detalicznych w ofercie Allegro wyniosła około 84,85 proc.

Grupa Allegro prowadzi największą platformę handlową w Polsce, jaką jest Allegro.pl, oraz porównywarkę cenową w Polsce – Ceneo.pl i zatrudnia ponad 2400 osób. Zysk Allegro w pierwszym półroczu br. wzrósł rok do roku do 289,7 mln zł ze 195,7 mln zł.

Źródło: PAP.




Czy jesteśmy w przede dniu kolejnej fazy plandemi?

Chciałbym skomentować wystąpienie prezydenta Ghany pana Nana Akufo-Addo.

Omawia jedną z hipotez do zastosowania i wprowadzenia globalnego. Problem w tym, że ta hipoteza realizuje się na naszych oczach. Nie będę komentował tego co już się stało, zajmę się przyszłością.

Obecnie jesteśmy w przededniu wprowadzenia drugiej fazy. (Z przecieków wynika, że bardzo dosłownie w przededniu). Po masowych protestach w wielu miastach kraju liczba wykrytych przypadków będzie rosła lawinowo. Oczywiście zostaną o to oskarżeni ludzie ignorujący reżimy sanitarne i zostaną wskazani jako główny wróg społeczny. Zacznie się fala nienawiści, donosicielstwa, itp. (Nic nowego, dziel i rządź). Już sporadycznie mamy do czynienia z rękoczynami, ale ich skala zwiększy się wielokrotnie, kiedy media zaczną powtarzać, że to przez tych idiotów bez maseczek tak mamy.

Równocześnie system ochrony zdrowia ograniczony został tak idiotycznymi wytycznymi, żeby maksymalnie zwiększyć śmiertelność. Dlatego wszyscy mamy problem, żeby dostać się do lekarza. A w szpitalu zanim zostaniemy przyjęci wypełniamy ankietę, że zgłosiliśmy się z powodu podejrzenia świrusa. Później robią testy i do wyniku trzymają pacjenta w izolatce. Jeżeli wynik wyjdzie negatywny, to w ciągu tygodnia robią kolejny test. Jeżeli pozytywny, to przewożą pacjenta do szpitala jednoimiennego, w którym lekarz chorób zakaźnych ma niewielkie szanse na leczenie chorób, z powodu których pacjent trafił do szpitala. (Tak było z moją matką). Ponieważ pacjenta należało by przenieść na nefrologię, ewentualnie kardiologię, czy na oddział zajmujący się chorobami z powodu których pacjent trafił do szpitala, ale nie można, bo pacjent jest świruso pozytywny. Zatem pacjent w majestacie obowiązujących procedur umiera w męczarniach, bo system ogranicza mu udzielenie specjalistycznej opieki i leczenia, zgodnego z chorobami pacjenta.

W ten sposób systemowo, nie udzielając właściwego ukierunkowanego leczenia, ZABIJA SIĘ PACJENTÓW. Wszystko po to, żeby wykazać, że świrus zbiera olbrzymie żniwo.

W końcu system będzie musiał zareagować wprowadzeniem kolejnych rygorów i obostrzeń. Pytanie tylko kiedy? Moim zdaniem stanie się to bardzo szybko. Mam na myśli wprowadzenie stanu wyjątkowego, który bardzo drastycznie ograniczy możliwość przemieszczania się, godzinę policyjną, itp. Patrz Australia. Oczywiście w ten sposób zostanie ograniczonych wiele swobód, w tym do protestów, które będą bezwzględnie pacyfikowane. W tym stanie prawnym przymuszą obywateli do instalowania aplikacji śledzących. Prawdopodobnie rozpoczną się też szczepienia. A kto nie będzie miał certyfikatu szczepienia, nie zrobi nawet zakupów, nie wspominając o przemieszczaniu się. Przygotujcie się na brak żywności, bo takie obostrzenia mogą rozerwać łańcuchy dostaw, przynajmniej na jakiś czas.

Gdyby jakimś cudem ludzie połapali się, że to ogromna globalna ściema i nie dali się do końca zniewolić nastąpi faza trzecia.

Wtedy mordercy uwolnią zmutowanego wirusa, który faktycznie będzie groźny, a śmiertelność będzie wynosić kilkanaście lub kilkadziesiąt procent. Jeżeli dobrze pamiętam w przypadku SARS śmiertelność wynosiła ok 10%. Minęło już trochę czasu i pewnie wyprodukowali bardziej skuteczne patogeny. Może się okazać, że na 1 000 zakażeń zgonów będzie 250. Zobaczycie jaka wtedy zapanuje panika.

Wtedy zrobią z większością wystraszonych ludzi co tylko zechcą. System oceny obywatela, chipy, społeczeństwo bezgotówkowe, wszystko co zechcą.

Nie mam nawet cienia wątpliwości, że „elity” są do tego zdolne i zrobią to bez mrugnięcia okiem. Nie po to inwestowały ciężkie miliardy, żeby się teraz wycofać. Inwestycja musi się zwrócić.

Okupant niemiecki eksterminował ludzi różnej narodowości, na przemysłową skalę, gdyby ktoś latem 1939 roku napisał, że tak będzie w oczach ogółu byłby szaleńcem. Niemcy? Taki kulturalny naród? Niemożliwe!!!Co jeszcze musi się stać, żeby ludzie się budzili? Wolę umrzeć od kuli, czy zmutowanego świrusa, niż gdybym miał żyć na kolanach.

Udostępniajcie, zapisujcie post i film na swoich nośnikach, bo bardzo prawdopodobne, że szybko zniknie i film, i moje konto.

Link do konta, z którego pochodzi materiał video.

Autor:

Przemysław Zymek, Budzimy Polaków




WHO (nieświadomie) przyznało, że COVID jest niewiele groźniejszy od grypy.

Światowa Organizacja Zdrowia w końcu potwierdziła to, co my (oraz wielu ekspertów i badań) mówimy od miesięcy – koronawirus nie jest bardziej śmiertelny ani niebezpieczny niż grypa sezonowa.

Najwyższe kierownictwo WHO ogłosiło to podczas specjalnej sesji 34-osobowego zarządu WHO w poniedziałek 5 października. Wydaje się, że nikt prostu tego nie rozumie. W rzeczywistości wydawało się, że sami nie do końca to rozumieli.

Podczas sesji dr Michael Ryan, szef WHO ds. sytuacji kryzysowych ujawnił, że ich zdaniem około 10% świata zostało zakażonych Sars-Cov-2. To ich „najlepsze oszacowanie” i ogromny wzrost w stosunku do liczby oficjalnie wykrytych przypadków (około 35 milionów).

Dr Margaret Harris rzeczniczka WHO, potwierdziła później tą liczbę stwierdzając, że została oparta na średnich wynikach wszystkich szeroko zakrojonych badań seroprewalencji przeprowadzonych na całym świecie.

Pomimo, iż WHO próbowała uznać tą informację za coś złego, dr Ryan powiedział nawet, że oznacza to, iż „ogromna większość świata jest zagrożona”. To właściwie dobra wiadomość. I ponownie potwierdził, że​​wirus nie jest tak śmiertelny, jak wszyscy przewidywali.

Światowa populacja liczy około 7,8 miliarda ludzi, zatem jeśli zakażonych zostało 10%, daje to liczbę 780 milionów przypadków. Globalna liczba ofiar śmiertelnych obecnie przypisywanych infekcjom Sars-Cov-2 wynosi 1 061 539. Oznacza to śmiertelność infekcji (IFR) na poziomie około 0,14%, co jest porównywalne z sezonową grypą oraz przewidywaniami wielu ekspertów z całego świata.

Współczynnik 0,14%, oznacza poziom ponad 24 razy NIŻSZY, niż „prowizoryczna wartość” WHO wynosząca 3,4% w marcu. Liczba ta została wykorzystana w modelach, które były wykorzystywane do uzasadnienia Lockdown’ówi innych drakońskich obostrzeń. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę zawyżone zgłaszanie rzekomych zgonów Covid, współczynnik IFR jest prawdopodobnie nawet niższy niż 0,14% i może wykazać, że Covid jest znacznie mniej niebezpieczny niż grypa.

Żadne z mediów głównego nurtu nie zauważyło tego faktu. Pomimo, iż wiele mediów donosiło o słowach dr Ryana, wszystkie starały się, aby informacja ta była przekazana w sposób przerażający i szerzący jeszcze więcej paniki.

Najwyraźniej media, ani WHO nie byli w stanie wykonać prostych działań matematycznych, które pokazuje nam, że jest to dobra wiadomość, oraz, że sceptycy Covid przez cały czas mieli rację.

AKTUALIZACJA 9/10/20: W trosce o dokładność i chęć polegania na pierwotnych źródłach, a nie wyłącznie na źródłach z mediów głównego nurtu (które mogą usuwać lub zmieniać artykuły), zdecydowałem się znaleźć film z uwagami dr Ryana. Chociaż było to ważne spotkanie WHO podczas rzekomo bardzo poważnej pandemii, jakiegoś powodu trudno jest znaleźć nagranie wideo. Jedyne miejsce, w którym możesz je zobaczyć, to witryna WHO, ale nawet wtedy musisz przeglądać prawie 6 godzin materiału filmowego. Cóż, zrobiłem to i nie musisz za to dziękować.

Nie można osadzić strumienia video ze strony WHO, ale mogę Ci powiedzieć, aby przejść do tej strony, kliknąć „Sesja 1” i przejść do 1:01:33, aby usłyszeć dokładny cytat:

Nasze aktualne najlepsze szacunki mówią nam, że około 10 procent światowej populacji mogło być zarażonych tym wirusem. Poziom różni się w zależności od kraju, w zależności od miasta i wsi, od danych grup.

Źródło:

off-guardian.org




Trump przypisuje Big Pharmie „cudowny” powrót do zdrowia, zapominając o cynku i witaminie D, które przyjmował

Po zaledwie trzech krótkich dniach w Walter Reed National Military Medical Center, prezydent Trump wrócił do Białego Domu, zachwalając swoje „cudowne” ozdrowienie z koronawirusa z Wuhan (covid-19), które przypisuje Big Pharmie, nie mówiąc absolutnie nic o witaminie D i cynku, które przyjmował.

Zwracając się do seniorów na mniej niż miesiąc przed dniem wyborów, jak zrobiłby to każdy polityk, Trump nazwał tych w jego wieku demograficznym „ulubionymi ludźmi na świecie”. Następnie obiecał im, że wkrótce będą mieli dostęp do tych samych leków, które otrzymał w Walter Reed, i to bez dodatkowych kosztów.

„Robimy ogromne postępy w tej straszliwej chorobie, która została zesłana przez Chiny” – ogłosił Trump w filmie, który nakręcił stojąc na trawniku w Białym Domu. „Chiny zapłacą wysoką cenę za to, co zrobiły światu i nam”.

„Ale mamy teraz medykamenty i nazywam je lekarstwem – poszedłem do szpitala tydzień temu, byłem bardzo chory i wziąłem to lekarstwo i to było niewiarygodne, to było niewiarygodne” – kontynuował Trump. „Mogłem wyjść następnego dnia – wcześniej – wpływ jaki to wywarło był niesamowity”.

Ponieważ osoby starsze są uważane za szczególnie podatne na koronawirusa z Wuhan (covid-19), Trump zapewnił ich, że leki, które otrzymał w ramach swojego protokołu leczenia, wraz z „innymi podobnymi do niego, prawie identycznymi”, będą udostępnione „natychmiast”. Dzieje się tak dzięki zezwoleniu na stosowanie w nagłych wypadkach wydanym przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), na które Trump wskazał, że jest bliski podpisania.

„FDA osiągnęła poziom, na którym nigdy wcześniej się nie poruszała”, Trump ujawnił o szybkim podejściu jego i FDA do dostarczania leków na COVID-19 Amerykanom z 'prędkością warp’.

„Rzeczy, które zajęłyby dwa, trzy, cztery lata, zajmują kilka tygodni lub nawet mniej, a to dzięki mnie” – chwalił się dalej.

Czy Trump naprawdę jest po stronie ludzi, czy też jest w kieszeni Big Pharmy?

Nie używając żadnych prawdziwych nazw do opisania leków, które, jak twierdzi, otrzymał, Trump stwierdził, że jeden w szczególności „był niewiarygodny”, pomagając mu poczuć się wyleczonym w ciągu zaledwie kilku godzin.

„Dostaniesz to samo lekarstwo, dostaniesz je za darmo, bez opłat i wkrótce je dostaniesz” – mówił Trump o tym konkretnym leku.

„A fajne jest to, że jest wytwarzany przez wiele firm, jest całkowicie bezpieczny, ale jest potężny przeciwko tej chorobie. Więc zamierzamy ci to przekazać, będziemy dbać o naszych seniorów, wszystko za darmo”.

Jeśli chodzi o witaminę D i cynk, Trump nie wspomniał jednak o żadnej z nich – chyba że przypadkowo „lekarstwa”, o których mówi, są w rzeczywistości tymi dwoma naturalnymi lekami, zobaczymy.

Udowodniono naukowo, że witamina D pomaga chronić przed koronawirusem z Wuhan (covid-19), a cynk jest składnikiem odżywczym, który wraz z hydroksychlorochiną okazał się być prawdopodobnie najskuteczniejszym lekarstwem na koronawirusa z Wuhan (covid- 19).

Zielona herbata, która zawiera silny składnik leczniczy znany jako galusan epigallokatechiny lub EGCG, jest kolejnym wysoce skutecznym lekiem na koronawirusa Wuhan (covid-19), o którym Trump nie wspomniał publicznie.

Trump, niestety, wypychał również szczepionki przeciwko koronawirusowi z Wuhan (covid-19), które zawierają nanotechnologię zdolną do zmiany twojego DNA i przekształcenia cię w trans-człowieka – sprawdź Raport Health Ranger poniżej, aby dowiedzieć się więcej (materiał po angielsku).

Źródła:

Twitter.com

NaturalNews.com

NaturalNews.com

NaturalNews.com




Lewica ujawnia swój plan zrujnowania Ameryki na zawsze, za mniej niż cztery lata, jeśli wygra w listopadzie

„Przywódcy Black Lives Matter, zorganizowane związki zawodowe, postępowe grupy i członkowie Izby Demokratów przedstawiają program na 2021 rok…”

Ten cytat pochodzi z artykułu Politico z zeszłego tygodnia o nowym planie radykalnej lewicy, by zepchnąć Bidena i jego skrajnie lewicową partię jeszcze bardziej w lewo, jeśli wygra wybory – to znaczy zakładając, że sięgnie on od razu po 25 poprawkę.

To całkiem niezła historia, jak nakreślił New York Post. Nazywa się „Kartą Ludu” (“People’s Charter”), ponieważ sowieckie brzmienie im nie przeszkadza, i „wzywa do bezpłatnej publicznej opieki zdrowotnej, programu zatrudnienia dla 16 milionów ludzi, pensji z mocą wsteczną dla podstawowych pracowników oraz realokacji środków policyjnych na edukację i inne usługi.”

Tak więc, oczywiście, zmniejszenie środków na policję, razem z powszechną bezpłatną opieką zdrowotną i praktycznie każdą inną rzeczą, jaką można wymyślić.

Wzywa również do anulowania długu studenckiego, płacy minimalnej w wysokości 15 dolarów i promuje przekazanie społeczeństwu udziałów własnościowych w firmach, które otrzymują dofinansowanie.

Ośmiu członków Kongresu – w tym AOC i Rep. Ilhan Omar (D-Minn.), Ayanna Pressley (D-Mass.) I Rashida Tlaib (D-Mich.) – wspiera program.

Reprezentant Ro Khanna (D-Calif.), Jeden ze zwolenników liberalnej agendy politycznej, powiedział, że posłuży ona jako projekt legislacyjny tego, co postępowcy w Izbie będą forsować podczas administracji Bidena, podał Fox News.

„Celem jest jasny program, który postępowcy w Izbie będą skupiać się na tych ważnych kwestiach” – powiedziała sieci Khanna.

„Będziemy naciskać na Medicare-for-all podczas pandemii. Będziemy dążyć do stworzenia milionów dobrych miejsc pracy w pozostawionych społecznościach. Zrealizujemy śmiałą wizję walki ze zmianami klimatycznymi i stworzenia planety nadającej się do życia, co jest aspiracją Zielonego Nowego Ładu ”- powiedział Khanna. „Mamy zamiar pokonać Donalda Trumpa 3 listopada, a następnie zorganizujemy się, aby urzeczywistnić wizję nakreśloną w Karcie Ludu”.

Taka jest przyszłość, której chcą i nad którą pracują ludzie tacy jak Steve Schmidt i Lincoln Project.

Tekst oryginalny:

therightscoop.com